Paderewski w warszawskim Muzeum Narodowym

0
96
Paryski fortepian Paderewskiego zaprasza na wystawę. W Paryżu Mistrz walczył o granice Polski. Fot. Rafał Wodzicki; Progress for Poland

W związku ze zbliżającym się stuleciem odzyskania niepodległości przez Polskę, w Muzeum Narodowym uczyniono wystawę poświęconą jednemu z jej twórców. Trwa ona jeszcze tylko do niedzieli. Wykorzystano tum eksponaty przekazane Muzeum przez samego Ignacego Jana, co robi tym większe wrażenie ze względu na liczność pamiątek i ich różnorodność. Zwiedzający zdają sobie sprawę, nawet jeśli dotąd nie wiedzieli, jakiej miary to był człowiek – artysta, patriota i polityk. W czasach, gdy nawet wybijające się osoby próbuje się zapędzić do piwnicy, bo „inni na pewno też potrafią”, warto się zastanowić nad tym, że jednak są ludzie wybitni, których wpływ na systemy jest nadzwyczajny.

Nie jest to ich zasługa, że dostali takie talenty i że tak zbiegły się różne sprawy, ale przecież swoją pracą oni wzmacniali i kształtowali te talenty oraz łączyli wszystkie możliwości w system. O Paderewskim tym bardziej warto wiedzieć i pisać, że przez lata powojenne był on na indeksie. Niby się zachowały tu i tam nazwy ulic Paderewskiego, ale największy i jeden z najpiękniejszych parków Europy utracił jego imię i to po latach, jak przedtem w czasie okupacji! Starano się o nim nie wspominać. Były place Wolności, ale nikt ich w młodych pokoleniach z Paderewskim nie kojarzył. Przecież wyzwoliła nas Armia Czerwona (w pewnym sensie tak, ale nie o to chodziło przecież).

Gdy wreszcie system odtajał przywrócenie nazwy parkowi odbyło się w sposób niechlujny, co praktycznie eliminuje imię Paderewskiego z obiegu. Park ma w zasadzie imię pastwiska miejskiego zwanego Skaryszewskie, a w googlu imię dodatkowe – im. Ignacego Jana, bo reszta się nie mieści. Wnioski o przywrócenie nazwy w formie nadanej mu przed wojną, która obowiązywała do lat 1950 – Park Paderewskiego – są zbywane przez ratusz warszawski, za to propaguje się fajniutkową formę Skaryszak. Oszukańczo pisze się , że park ma imię, choć się go wcale nie używa. Jedynie raz na rok robi się składanie wieńców pod popiersiem. Nawet w „encyklopedii” zwanej Wikipedia nie piszę się imienia. W ten sposób zbywa się działania moje i kilku osób!

Niepodległość została odzyskana właśnie dzięki temu, że naród polski miał swoich wybitnych przedstawicieli, którzy podjęli działania gdy tylko powstała taka możliwość z powodu osłabienia ciemiężycieli Wielką Wojną. Dziś może zadziwić właśnie umiejętność znalezienia się w tej jedynej w swoim rodzaju chwili. Jednym z tych ludzi był Ignacy Jan Paderewski – wielki pianista, który wypracowany karierą artystyczną autorytet i pozycję międzynarodową wykorzystał znakomicie do działań na rzecz Niepodległości. Został także premierem odrodzonej Polski, gdzie wiele placów nazwano „Wolności”. Starał się wspierać Polskę – jego dzieło – jeszcze w czasie II wojny światowej. Trudno w większą symbolikę.

Jak wiadomo Ignacy Paderewski udał się do USA w 1891 r. za swoją przyjaciółką Heleną Modrzejewską. Wielbicielki tam traktowały go jak dziś miłośnicy swoje zespoły muzyczne. Dzięki temu wszedł tam na salony i mógł prezydentowi Wilsonowi zasugerować słynny 13 punkt o konieczności przywrócenia niepodległości Polsce.

Artykułem tym zachęcamy wszystkich, którzy mogą jeszcze – aby odwiedzić wystawę w Warszawie (do niedzieli). Upamiętniamy też tę wielką postać oraz walczymy o przywrócenie nazwy w formie w jakiej była nadana na dziesięciolecie niepodległości Polski właśnie – Park Paderewskiego. Czas już najwyższy, bo rocznica odzyskania niepodległości już za pół roku.

To w tym parku swojego imienia Paderewski postawił pomnik płk. House’a. Na jego cokole możemy przeczytać:

PUŁKOWNIK EDWARD M. HOUSE

1858 – 1938

MĄŻ STANU USA

PRZYJACIEL POLSKI

POMNIK UFUNDOWANY PRZEZ

IGNACEGO JANA

PADEREWSKIEGO
W 1932 R.

ZNISZCZONY OKOŁO 1951 R.

ODBUDOWANY W 1991 R.

WSPÓLNYM WYSIŁKIEM

POLAKÓW W KRAJU I U.S.A.

SZLACHETNEMU
RZECZNIKOWI

SPRAWY POLSKIEJ

Park Paderewskiego znajduje się na drugim końcu mosty Poniatowskiego niż Muzeum w którym się świętuje jego rolę. Czy nikt nie widzi, że jednak nazwa parku powinna być z tym zgodna? Bardziej znana jest nazwa Stadionu Dziesięciolecia (PRL) niż nazwa nadana Parkowi na dziesięciolecie Niepodległości!

RAFAŁ WODZICKI

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: