Pod Pałacem Prezydenckim 30 lipca (obsługa własna)

0
605
Fot. Rafał Wodzicki, Progress For Poland

IDZIEMY PO PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ głosił rozwieszony na tle Pałacu Prezydenckiego transparent. Obok wielkiej biało-czerwonej, na której tle odbywały się przemówienia. Ponieważ przemówienia odbywały się z chodnika, kamerzyści i mIkrofoniarze, swoim stałym, małokulturalnym i małoprofesjonalnym obyczajem ustawili się tak, by zaglądać w zęby mówiącym. W ogóle się nie przejmując tym, że zasłaniają zainteresowanym, bo liczą się tylko telewidzowie, którzy dostaną z tego 10 sekund nagrania.

Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP, zza pleców kamerzystów, jak zwykle wygłosił wręcz orędzie o to by zachować empatię „nawet wobec tej pani, która przed chwilą szarpała mu mikrofon”. Jak wiadomo pani ta wykrzykiwała, że woli dzisiejszą władzę niż Obywateli RP. Zbieramy się, powiedział, w spokojnym przez chwilę czasie, bo zbliżamy się do momentów strasznych. Zwrócił się też do smoleńskich braci, z którymi zdążyliśmy się zaprzyjaźnić.

Przedstawiciel partii Zielonych przypomniał o procesie w sprawie zbeszczeszczenia znaku Polski Walczącej. Posiedzenie ma się odbyć w środę o godz. 8.30 w sądzie na Marszałkowskiej 82. Powinniśmy stać przed sądem i pokazać, że nam zależy. W związku ze zbliżającym się 1 sierpnia Warszawa będzie się wstydziła za ONR. To oni będą bezcześcić znak Polski Walczącej. Ani policja, ani władze Warszawy się nie sprzeciwiają. Wstydzimy się za marsz młodych dzielnych faszystów.

W swoim krótkim przemówieniu Rosjanka podkreśliła, że pochodzi z Krymu. Polska była dla niej wzorem, więc zaczęła się opowiadać w sprawie łamania Konstytucji. Została natychmiast zaatakowana jako agent rosyjski i Sorosa! TVP wręcz uznaje okupację Krymu.

Następny mówca (trudno znów ustalić kto to), zwrócił uwagę, że reputacja Polski jest podważana przez polski rząd. Należy zachować pokojowy charakter protestu. Dwa tygodniowo mogą nie wystarczyć, bo symptomy są niepokojące. Nie chcę mówi Ukraińcom jak budować demokrację, gdy u nas jest taki rząd, stosujący jedynie antykomunistyczna retorykę. W rzeczywistości cofają nas. Doprowadzają Polskę do putinizacji. Musimy stać pod Sejmem, sądami, na Nowogrodzkiej. To co się dzieje to początek ataku na społeczeństwo obywatelskie. Protesty mogą łamać przepisy porządkowe. To jest dużo większa waga wydarzeń. Podpis i publikacja nie zapewnią konstytucyjności. Jeżeli będzie to konieczne UE ma pełen mandat do interwencji. Powstrzymać zamach PIS w trybie interwencyjnym – wszyscy razem. Oni nas nie uciszą.

W kolejnym wystąpieniu Paweł Kasprzak powiedział, co czeka nas na przyszłość. Co grozi i co możemy zrobić. Nie ma dobrych wieści i musimy stawić opór. Ile to będzie nas kosztowało? Oni rządzą tylko dwa lata i nie istnieją żadne resztki demokratycznego państwa. Wierzymy w wybory, ale nigdy nie wiadomo czy nie były one ostatnie. W Terespolu, co dzień setki ludzi są zawracane w imieniu Polski. Można zajrzeć do Przemyśla: polskim obywatelom, Ukraińcom odmawia się praw.

Ktoś te ustawy pisał. Powinniśmy pokazać Ziobrze, że nie zgadzamy się. Studenci, szkoły, sądownictwo protestują i proszą o wsparcie. Błaszczak oszalał w stawianiu barierek. Stawia je nawet tutaj, gdy nic się nie dzieje. Oszalały minister sprawa wewnętrznych jest równie niebezpieczny co oszalały minister obrony narodowej.

Nagle znikło nagłośnienie – ludzie mówią, że zagłuszają. Dalsza przemowa odbyła się przez ręczny megafon.

Jarosław Kaczyński, wchodząc na mównicę pokazał twarz nienawistnika, który demoluje nam Polskę. Duda próbuje się wyłamać z PIS, aby móc budować własną siłę. W PIS są jednak ludzie różni. Jest tam też mnóstwo młodych ludzi, którzy pójdą po rozum do głowy, że nie warto umierać za obłąkane myśli Jarosława Kaczyńskiego.

Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie koalicji. Było 70 osób. Nie jako reprezentacji organizacji opozycyjnych, ale jako obywatele – Klub Obywateli Wokół Flagi. Chodzi o zwołanie obywatelskiego stołu i wypracowanie ustawy o sądach. Budowa takich struktur, by pilnować wyborów, jeśli one będą. Może być zalążkiem ruchu oporu w mrocznych nadchodzących czasach.

Przejeżdżąjący rowerzysta w starszym wieku i kolorowym ubraniu zakrzyknął: komuniści i złodzieje! Przechodnie, w tym turyści przechodzili pomiędzy zgromadzonymi.

Akcja Demokracja wzywa, by sędziowie nie schodzili ze swoich stanowisk.

Obok stał daszek stowarzyszenia Solidarni 2010 obstawiona i oklejona wszystkimi znanymi transparentami o treści judzącej. Śledzili demonstrację i zbierali jakieś podpisy, zapewne namawiające do „solidarności”. Jedna ze starszych pań rzekła do drugiej: słyszała pani – oni chcą zrobić rozruchy. Po czym wręczyła mnie i jednemu panu ulotki A4 z ogromnym tytułem obie: Uwaga! Na zagrożenie wezwania do sabotażu politycznego i gospodarczego! W jednej z nich hasło: reforma sądownictwa – pretekstem do zmasowanej akcji dezinformacyjnej, nawoływania do sparaliżowania państwa i obalenia demokratycznie wybranego Rządu pod hasłem „WYŁĄCZMY RZĄD!” i potem cały spis, znanych z propagandy PIS publikowanej w TVP. „przeciwnicy reformy państwa, bojąc się utraty przywilejów i przejęcia rządów przez ludzi uczciwych, spoza układu, gotowi są na wszystko, by „wyłączyć rząd”. Na końcu pogróżka: „Program uczynienia majdanu w Warszawie – jest programem para-terrorystycznym i podlega działaniom prokuratorskim”.

Taka jest Polska XXI wieku…

RAFAŁ WODZICKI

Fot. Rafał Wodzicki: Przemówienia odbywały się z poziomu chodnika. Nie przejęli się tym, jak zwykle, kamerzyści i mikrofoniarze zasłaniając mówiących do ludzi stojących po drugiej stronie jezdni. Mówi ta pani w sukience wystającej spoza pleców kamerzysty, którego nikt nie nauczył, że jego plecy są mało interesujące. Kultura taka… Korporacyjna… Celowo dałem to zdjęcie: może pracownicy mediów jednak zdadzą sobie sprawę, że nie mają prawa zmieniać wydarzenia swoim prostackim zachowaniem. Mają je obserwować i relacjonować. Obowiązuje jakaś etyka zawodowa.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: