Panowie Biskupi!

1
269

Zbliżają się święta. Wigilia tuż, tuż. To święto jest od lat zakorzenioną tradycją, która wrosła w kulturę narodu. Tak więc, niezależnie od tego, czy ktoś jest wierzący, czy nie – siadamy do stołu wigilijnego z dodatkowym nakryciem, składamy sobie życzenia, łamiemy się opłatkiem i śpiewamy kolędy. Błyskają lampki na choinkach, wręczamy sobie prezenty i ucztujemy. To czas rodzinnych spotkań i refleksji nad życiem i przemijaniem. To czas miłości i pojednania.
Panowie Biskupi, jak mogliście zniszczyć to święto!
Przez swoje zaangażowanie i popieranie partii rządzącej, która rozbija jedność narodową, dajecie przyzwolenie na szczucie całych grup społecznych, wykluczanie ich, łamanie konstytucji i demokracji. Przyczyniając się do unicestwienia zasady trójpodziału władzy i wprowadzania mody na faszyzm – staliście się niszczycielami narodu.
Jak można postawić na wigilię dodatkowe naczynie dla zbłąkanego wędrowca, jeśli biskupi podkreślają, że żadnej pomocy dla uchodźców, obcych narodowości, ludzi innej wiary? Gdzie pogubiliście ideę bezinteresownej pomocy bliźniemu w potrzebie? Gdzie idea samarytańska, charytatywna, humanistyczna? Gdzie miłość bliźniego, miłosierdzie i zwykły ludzki odruch podania ręki potrzebującemu?

To Wy, biskupi katoliccy odpowiedzialni jesteście za łupienie społeczeństwa w każdy możliwy sposób. Dla Was ziemia, dla Was przywileje i gotowość władzy do każdej posługi czy realizacji najbardziej wyszukanych próśb. Dla Was pałace, służby i publiczne dotacje. Robicie to wszystko za cenę poparcia politycznego.
Dlaczego zamykacie oczy na niesprawiedliwość i bezprawie? Dlaczego pozwalacie, a często uczestniczycie w szczuciu na innych ludzi, na szerzenie nienawiści i wrogich postaw, akceptujecie niebywałą agresję władzy? Jak to jest możliwe, że przywódca partyjny, który mieni się katolikiem, zionie ogniem z trybuny sejmowej i ubliża narodowi, a Kościół nie zajmuje żadnego stanowiska w tej sprawie?
Sprzedaliście się za pieniądze i obietnice rządzących, że uchwalą prawo represyjne w stosunku do kobiet. Robicie wszystko, żeby młodzi ludzie, rozumiejący, na czym polega szacunek dla każdej osoby, nie tknęli waszych zabobonów i wstecznictwa.
Doprowadziliście do tego, że częściej w te święta usłyszycie „kolędę dla prezydenta” niż „cichą noc”.

Jak Wy, biskupi, będziecie mogli odprawiać pasterki, skoro w Waszych sercach kwitnie hipokryzja, kłamstwo i nienawiść, którą szerzycie w narodzie? Pozwalacie na partyjną indoktrynację dzieci na lekcjach religii, w kościołach – na wystawy zakrwawionych ciał dzieci, niby w obronie nienarodzonych. Kłamiecie, bo wcale nie o to chodzi. Wprowadzacie niewolnictwo kobiet i za pomocą partii rządzącej organizujecie powrót tradycyjnych katolickich wartości, w których one mają jedynie rodzić, sprzątać, gotować i w każdy możliwy sposób służyć mężczyźnie. Czym się wiec różnicie od tych, których tutaj tak bardzo nie chcecie – od wyznawców islamu?
Radio i telewizja oligarchy Rydzyka, uchodzące za katolickie, kipi z nienawiści do każdego, kto nie popiera tej propagandy. Temu bogatemu przedsiębiorcy, tak zwanemu ojcu dyrektorowi, nie przeszkadza żebranie o całe renty i emerytury starszych ludzi w zamian za obietnicę zbawienia. Oszukujecie razem z nim? Tolerujecie jedynie czy wspieracie? Dlaczego?
Organizujecie wsparcie dla międzynarodowej organizacji wypaczania wiary pod nazwą „Ordo Iuris” i walczycie o prawo, które to Wy napiszecie dla wszystkich. Dla wierzących i niewierzących, dla wszystkich wyznań i religii w Polsce. A gdzie szacunek i prawo do wolności obywatelskich, które gwarantują nam wolność religii i wiary?

Panowie Biskupi,
Wasz upór w podporządkowaniu sobie wszystkiego, co tylko się da, jest niebezpieczny społecznie i wyzwala coraz to większe podziały i agresję. Jestem świadomy, że cmentarze i prawo do organizacji pochówku w naszym kraju jest Wasze, ale czy naprawdę musicie siać niezgodę? Czy chcecie doprowadzić do rozlewu krwi, jak robi to państwo islamskie? Zamykacie usta najmądrzejszym z Was, których kochają wierni. Nie pozwalacie głosić słowa Bożego biskupowi Tadeuszowi Pieronkowi, ks. Adamowi Bonieckiemu czy ks. Wojciechowi Lemańskiemu. Nie macie zaś takich wątpliwości w stosunku do księży znanych z ubliżania ludziom i promujących faszyzm. To osobliwe postępowanie, którego nie rozumiem.
Panowie Biskupi,
możecie lekceważyć takie listy otwarte jak ten, możecie szczuć ich autorów, ale od prawdy, którą mieliście głosić, nie uciekniecie.
To właśnie ta prawda Was zmiecie, jeśli nie wrócicie do korzeni wiary, do miłosierdzia, miłości i prawdy.
Tymczasem mamy święta – skłóconych, wrogich sobie członków rodzin i grup społecznych.
Ludzie z tej okazji życzą sobie, aby były one rodzinne, wesołe i zdrowe. Ale takie nie będą! Wy o tym doskonale wiecie i ponosicie za to odpowiedzialność!
Adam Mazguła

1 Komentarz

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: