PILNE: Grupa Lotniskowca Theodore Roosevelt udaje się w rejon Korei Północnej

0
166

Grupa lotniskowca Theodore Roosevelt, opuściła bazę w San Diego i udaje się w rejon zachodniego Pacyfiku, będzie pływać w okolicach Korei Północnej. Administracja prezydenta Donalda Trumpa pragnie pokazać, że wszystkie opcje posiada otwarte, zaś akcja militarna jest możliwa, choć gdyby na serio rozważano operację militarną, z rejonie powinny znaleźć się dwie, jeśli nawet nie trzy grypy z lotniskowcami. Na pewno jednak wysłanie grupy operacyjnej z lotniskowcem oznacza kolejne zaostrzenie sytuacji.

Przypomnijmy, że na wycieczce w okolicy Korei Północnej lotniskowce bywały już wcześniej.

Prezydent Donald Trump, jak w scenariuszu filmu grozy podkręca atmosferę. Po ostatnim obiedzie z wojskowymi, prezydent tajemniczo stwierdził, iż to może być cisza przed burzą.

W Korei Północnej przebywała także delegacja rosyjskiej Dumy. Po powrocie do Moskwy rosyjscy ustawodawcy twierdzili, że Koreańczycy z Północy robili wrażenie bardzo wojowniczych. Ponadto Rosjanie ujawnili, iż reżim w Korei Północnej prowadzi przygotowania do kolejnego testu rakiety dalekiego zasięgu.

Rosjanie twierdzili „i Koreańczycy przekonani są, iż rakieta ta może dolecieć do amerykańskiego wybrzeża. Rosjanie nie byli w stanie rzecz jasna zweryfikować tych informacji.

Utrzymuje się brak spójności w wypowiedziach przedstawicieli USA. Sekretarz Stanu Rex Tillerson twierdzi, iż przez cały czas utrzymywane są kontakty z północnokoreańskim reżimem. Z kolei prezydent Donald Trump mówił, iż rozmowy z Koreą Północną nie mają wielkiego sensu, reżim ten zerwał wszystkie wcześniej podpisane porozumienia.

Rozmowy z reżimem w tym kraju trwają już kilkadziesiąt lat i nie przyniosły one żadnego rezultatu – przekonuje prezydent Trump.

Na granicy z Koreą Północną Chiny zwiększyły liczebność swoich oddziałów.  Obawiają się one potoku uchodźców, w przypadku konfliktu wojny na Półwyspie Koreańskim. Coraz częściej mówi się także, że Chiny mogłoby w przypadku konfliktu wesprzeć reżim północnokoreański, nie chcą oni bowiem zjednoczenia Korei i powstania nowego mocarstwa ekonomicznego politycznie bliskiego USA. Podobnie myśli Rosja. Naiwnością jest myślenie, że ewentualna interwencja militarna  przeciw Korei Północnej ograniczy się tylko do tego kontynentu Azji.

W Białym Domu mówi się o nowych ostrzejszych sankcjach wobec Korei Północnej, jednak nie wiadomo jak obecne sankcje można jeszcze zaostrzyć. Wcale nie jest pewnym, czy nowa rezolucja miałaby szanse przejść w Radzie Bezpieczeństwa.

W całej tej sytuacji prezydent Donald Trump zapomina chyba, że polityka to nie „reality show”, gdzie przed kamerą wypowiada się zabawne formuły.

AJ

Wideo: Youtupe Mania

Foto: Navy Live

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: