PILNE: trzeci lotniskowiec w rejonie Korei Północnej

0
219

W środę marynarka wojenna USA poinformowała o wysłaniu w rejon Korei Północnej trzeciego lotniskowca USS Nimitz. Wcześniej w rejon ten popłynęły Ronald Reagan oraz T. Roosevelt. Każdemu lotniskowcowi towarzyszy silna eskorta złożona z niszczycieli, krążowników i okrętów podwodnych.  Wysłanie w rejon Korei Północnej trzech grup uderzeniowych jest bez precedensu, Amerykanie pokazują, że w rejonie posiadają ogromną siłę, którą w każdej chwili mogą użyć.

Wysłanie trzeciego lotniskowca nastąpiło po gwałtownym zaostrzeniu sytuacji, związanego z groźbami reżimu północnokoreańskiego, iż dokona naziemnej próby jądrowej. W Nowym Jorku wyraźnie wkurzony Ri Yong Ho, minister spraw zagranicznych Korei Północnej powiedział, iż może chodzić o naziemną próbę z bombą wodorową, co rzecz jasna zmroziło, a może należałoby powiedzieć, rozgrzało słuchających go dziennikarzy.

Na ile realne są to groźby? Eksperci twierdzą, że trzeba je traktować poważnie.

Na kryzys koreański nakłada się bezprecedensowe wystąpienie dwóch republikańskich senatorów, którzy z wielkim hukiem zerwali z prezydentem.  Senator Jeff Flake z Arizony zapowiedział, iż nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Flake powiedział, iż Donald Trump stanowi zagrożenie dla amerykańskiej demokracji i demokratycznych instytucji państwa amerykańskiego. Flake nie chce w tym brać udziału, dlatego nie będzie kandydował na kolejną kadencję.

Prezydent w poniedziałek uczestniczył z zbierani kampanijnych funduszy, mówił o jedności Partii Republikańskiej. Problem polega na tym, że bez zbuntowanych senatorów może zabraknąć głosów, do uchwalenia reformy systemu podatkowego, o co administracja bardzo zabiega.

W tej chwili za wcześnie, aby mówić o utracie większości przez zwolenników prezydenta Trumpa. Może jednak zdarayć się tak, iż wszystkie plany legislacyjne rozsypią się jak domek z kart.

Na razie sytuacja wokół Korei Północnej jest zupełnie nieznośna, zaś prezydent mówi, że jest gotowy na każdą sytuację. Taktyka może polegać na tworzeniu maksymalnej presji  na reżim, północnokoreański. Przypomnijmy, iż prezydent Donald Trump udaje się niedługo w podróż do Azji.  Zapewne Biały Dom chciałby się pochwalić w Azji jakimś sukcesem w sprawie Korei. Dlatego nacisk na to państwo będzie się zwiększał.

Foto: The DEFCON Warning System

Foto: Youtupe Mania

AJ

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: