Pilne: Unia nakłada karne cła na USA

0
112

Zgodnie z zapowiedzią Unia Europejska rozpoczęła nakładanie karnych ceł na produkty importowane z USA, po tym jak USA nałożyły 25% procentowe cło na importowaną do USA stal i 10% cło na importowane aluminium.

KE oświadczyła, że jej decyzja jest zgodna z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). Cła nałożone na USA będą dotyczyły amerykańskich produktów, których eksport do UE osiągnął wartość 6,4 mld euro. Środowa decyzja dotyczy produktów o wartości handlowej 2,8 mld. Kolejne kroki w sprawie dalszych 3,6 mld zostaną podjęte później. Tak więc lista produktów, które poznaliśmy dzisiaj nie jest listą ostateczną. Co ważne Unia decyzję w sprawie ceł podjęła jednomyślnie.

Lista produktów z USA, na które Unia nakłada cła odwetowe o wysokości 10 lub 25, 35 i 50 proc.,  jest bardzo obszerna liczy kilkaset pozycji. Znalazły się na niej zarówno produkty spożywcze (m.in. soki owocowe, wieprzowina), wyroby stalowe (łańcuchy, śruby, sztućce), łodzie motorowe, jachty, motocykle, burbon (amerykańska whiskey) czy karty do gry.

Unia Europejska zwracała uwagę, że sytuacja na rynku stali nie była spowodowana jej działaniami, ale dumpingowymi praktykami Chin.  Unia. Europa proponowała wzmocnienie mandatu WTO, ale na to nie godzili się Amerykanie. Pytanie brzmi co zrobi prezydent Donald Trump, czy odpowie nakładając cła na import na przykład niemieckich samochodów, co doprowadzi do poważnego kryzysu w stosunkach transatlantyckich, zadowolona z tego będzie tylko Rosja. Trump groził już wprowadzeniem takich ceł.

Uważamy, że wolny handel, wolny, międzynarodowa konkurencja, sprzyjają postępowi i wzrostowi dobrobytu. Oczywiście Chiny nie postępowały uczciwie, stosując dumping w przypadku produkcji stali. USA nie odniosły się do tych praktyk, ale postanowiły zwrócić się, w stronę niszczącego ekonomię protekcjonizmu.

Teoretycznie spotkanie G-7 w Kanadzie może stworzyć szansę za zatrzymanie tego obłędu. Przypomnijmy, że dwa dni temu prezydent Francji rozmawiał telefonicznie z Trumpem, ale nie była to rozmowa budząca optymizm, wręcz przeciwnie.

Europa nie chce eskalowania konfliktu, ale tutaj najwięcej zależy od Donalda Trumpa.  Europa reagować będzie na populistyczne działania USA.  Nie można także zapominać, że protekcjonistyczne decyzje poprzedziły wielki kryzys z 1929 roku. Nigdy w historii protekcjonistyczna polityka nie przyczyniła się do rozwiązania ekonomicznych problemów, co najwyżej je pogłębiły.  Historia nie dostarcza ani jednego przykładu, na potwierdzenie tezy, iż protekcjonizm rozwiązał jakiekolwiek problemy ekonomiczne. Protekcjonistyczna polityka USA nie przyniesie nic dobrego dla Ameryki i dla świata.

Foto: Daily Finland

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: