Pilne: USA i Chiny rozpoczynają wojnę handlową!

0
192

 

Wczoraj  we wtorek po południu, Stany Zjednoczone ogłosiły listę 1300 towarów importowanych z Chin, na które nałożone zostaną 25% cła. W ten sposób prezydent Trump zrealizował swoją jedną z głównych obietnic wyborczych, w myśl której miał  zmieniać, jego zdaniem niesprawiedliwe zasady handlu zagranicznego. Chiny odpowiedziały błyskawicznie, nakładając cła na importowane do Chin samoloty Boeinga, produkty rolne oraz przemysłu chemicznego. Chińska lista nie jest tak długa jak amerykańska, obejmuje 86 produktów.

Wcześniej USA nałożyły cła na importowane aluminium do USA, choć w USA produkcja aluminium jest niższa od zapotrzebowania. Wielkim odbiorcą aluminium jest amerykański przemysł lotniczy. Cła spowodują,ą, iż Boeing stanie się niekonkurencyjny. Ogłoszone przez Trumpa lista towarów nie zacznie obowiązywać natychmiast, na początek 15 maja zostaną zorganizowane publiczne przesłuchania, potem zostaną wprowadzone cła, konkretnej daty nie podano.

Notowania giełd gwałtownie zaczęły spadać, traciła także giełda w Warszawie, ale tam nie było widać jakiejś większej paniki. Czekamy na otwarcie giełdy w Nowym Jorku.

Kiedy USA wprowadziły cła na importowaną do USA stal, wyłączając z ceł państwa Unii Europejskiej, Australię, Brazylię, Chiny odpowiedziały symbolicznie, nakładając cła w wysokości w sumie, w wysokości 3 miliardów dolarów.

Szybka reakcja Chin na ogłoszoną we wtorek listę amerykańskich towarów zaskoczyła, cła nałożone przez Chiny kosztować będą amerykańskich eksporterów około 50 miliardów dolarów.

Decyzja Chin oznacza, w praktyce, iż USA rozpoczynają z Chinami wojnę handlową na pełną skalą.  Chiny nie przestraszyły się amerykańskich ceł i nałożyły swoje cła, tym razem już nie symbolicznie, ale symetrycznie. Traci na aktualności komentarz agencji “newsrmtv”, który publikowaliśmy wczoraj.

Wojny handlowej nikt nie wygra, nie wygra jej także Donald Trump. Trzeba pamiętać, iż USA, amerykańskie kompanie zainwestowały w Chinach ogromne pieniądze. Jaka będzie przyszłość tych inwestycji?  Ponadto Chiny posiadają amerykańskich obligacji rządowych za ponad bilion dolarów.  Chiny inwestowały w amerykański dług publiczny.

W tej chwili nie sposób przewidzieć wszystkich konsekwencji wojny handlowej, na przykład jaki będzie los wypracowywanego porozumienia z Koreą Północną. Chińska prasa wzywa rząd do wycofania się z udziału w amerykańskich sankcjach nałożonych na Koreę Północną. Na pewno, w tym ekonomiści są zgodni, świat może stoczyć się w recesję. Spadek tempa wzrostu w USA, przy obniżce podatków w USA, oznaczać będzie gwałtowny wzrost długu publicznego. Czy Chiny nadal będą go kupować? Raczej nie.

Prasa w Chinach wzywa rząd do zdecydowanej odpowiedzi na amerykańskie cła. Niektórzy co bardziej krewcy Chińczycy wzywają do blokady Tajwanu!  Jednego możecie być pewni nic dobrego z tego nie wyniknie.

Chińskie cła uderzają głównie w towary, produkowane w stanach, gdzie Donald Trump wygrał wybory.   Chiny jak widać wcześniej przygotowały odpowiedź i może to być celne uderzenie.

Giełda w Nowym Jorku traciła w pierwszych trzydziestu minutach, 450 punktów (wskaźnik Dow Jones). Potem giełda oscylowała około zera. Związane było to, że z Białego Domu zaczęły płynąć sygnały, że nowe cła może nie wejdą w życie.  Sporo mówiono o negocjacjach z Chinami. Zapowiedź rozmów uspokoiła nieco nastroje. Wygląda na to, iż prezydent po kilku godzinach zatrąbił na odwrót! Prezydent zobaczył, że akcje spadają, że traci kasę, trzeba było wojnę handlową odwołać, zapowiadając negocjacje.

Foto: The Economic Times

AJ

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: