PiS dobił wymiar sprawiedliwości

0
285

„Projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych do porządku obrad Sejmu, PiS chce dobić wymiar sprawiedliwości, który w ciągu ostatnich 27 lat był niezależny i niezawisły” – zaznaczył podczas konferencji prasowej senator Bogdan Klich. Efektem obu ustaw będzie polityczna dominacja nad sądami.

W czasie, gdy walczono o wolność, gdy zmagano się z komunistycznym totalitaryzmem, dla wszystkich środowisk, niezależnie od orientacji  politycznej,  niezależność sądownictwa była fundamentem, na którym zamierzano budować ustrój przyszłej Polski.Po odzyskaniu wolności w 1989 roku, tak też się stało. Ludziom, którzy wycierali swoje spodnie w rozmaitych aresztach chodziło o to, aby każdy obywatel, bez żadnych wyjątków będzie miał miał gwarancję, iż w sądach będzie sprawiedliwie potraktowany. Chodziło również o to, aby obywatel miał gwarancję, iż sądy, wymiar sprawiedliwości, będzie niezależny od państwa.

Obecnie ustawami o Krajowej Radzie Sądownictwa PiS cofa Polskę w rozwoju. To antydemokratyczne ustawy mają doprowadzić do powstania sytuacji, w której to polityk obozu rządzącego będzie decydował o tym co jest sprawiedliwe, a co nie jest. Obywatel nie będzie miał już ochrony w postaci niezależnego sądu.

Procedowane obecnie ustawy likwidują zasadę trójpodziału władzy. Zasada ta po raz pierwszy wprowadzona została do Polski wraz z uchwaleniem Konstytucją 3 Maja.Ustawy PiS cofają Polskę do okresu sprzed Konstytucji 3 Maja. Opozycja będzie protestować. To zmiana ustroju państwa, wprowadzana tylnymi drzwiami z pogwałceniem Konstytucji RP.

Jak ważne są niezależne sądy? Widać to w praktyce. Tylko w ostatnich dniach mieliśmy przypadek radnego PiS bijącego żonę i sprawę innego polityka PiS zmuszającego żonę do prostytucji. Widzieliśmy jak szybko minister Błaszczak kłamał, łgał w żywe oczy, ferował wyroki, w sprawie wypadku samochodowego premier Szydło. Widzieliśmy jak w sprawie morderstwa na komisariacie we Wrocławiu Igora Stachowiaka władza tuszowała sprawę, kryła morderców, zaś Błaszczak awansował policjantów zamieszanych w to morderstwo. Tak wygląda funkcjonowanie państwa PiS, państwa Panów PiS. Na to zgody być nie może.

W żadnym państwie Unii Europejskiej nie ma sytuacji, w której politycy wybierają sobie sędziów do odpowiedników KRS. PiS tworzy prawa rodem prosto ze Wschodu, które wcześniej przyjmowano w putinowskiej Rosji. Chodzi o ustawę o zgromadzeniach. Skąd to zamiłowanie do Wschodu u Jarosława Kaczyńskiego. W archiwum Sejmu jest ustawa Józefa Cyrankiewicza z roku 1962, która dopuszczała możliwość wyboru sędziów przez Radę Państwa, a więc w praktyce przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. To są wzory, do których nawiązuje Jarosław Kaczyński. To standardy państwa komunistycznego tkwią w głowie Jarosława Kaczyńskiego.

W Polsce PiS na czele korpusu Prokuratorów stoi jeden człowiek Zbigniew Ziobro. Nigdzie, w żadnym demokratycznym kraju nie ma takiej sytuacji. Budowany przez PiS system ma zapewnić bezkarność złodziejom z PiS, rozmaitym pisowskim złodziejom ze SKOKÓW i innym złodziejom, wyprowadzającym  środki z państwowych firm do pisowskich biznesów. To wielki skandal.

Ze swojej strony będziemy rejestrować przypadki zbrodni sądowych popełnianych przez pisowski aparat. Wierzymy, że w przyszłości pisowscy zbrodniarze zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Z ostatniej chwili: Sejm przegłosował dzisiaj ustawy o KRS i o sądach powszechnych, w Polsce skończył się Trójpodział władzy.

Opracował AJ

Wideo: Platforma News

Foto: NaTemat

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: