Po likwidacji demokracji, PiS likwiduję służbę zdrowia

0
130

„Apeluję do pani premier: proszę nie podpisywać się pod tym projektem ze względu na dobro pacjentów; nie lekarzy, nie ambicję swojego ministra, ale na dobro pacjentów” – zwróciła się do premier Beaty Szydło wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej, poseł Ewa Kopacz, nawiązując do ustawy o sieci szpitali autorstwa PiS. Rząd miał się zająć projektem we wtorek , jednak ze względu na przedłużające się leczenie premier Szydło, rozpatrzony ma zostać za tydzień.

O poronionym projekcie ministra Radziwiłła pisaliśmy wczoraj. Może on doprowadzić do likwidacji wielu szpitali.

Co najważniejsze jest on także wymierzony przeciwko wielu placówkom prywatnym.  Patrząc na politykę PiS konsekwentnie widać, że PiS, choć nazwę tej partii już dawno należałoby zmienić na Bezprawie i Bolszewizm, dąży do likwidacji w Polsce własności prywatnej. Teraz PiS po likwidacji instytucji niezbędnych, dla funkcjonowania demokracji, po praktycznej likwidacji Trybunału Konstytucyjnego, zabrał się za służbę zdrowia.

Projekt przedstawiony przez ministra Radziwiłła spowoduje również likwidację wielu prywatnych placówek, tworzących  przecież istotną część systemu. Powstanie ogromny chaos. Placówki prywatne funkcjonują często lepiej niż wiele placówek państwowych, choć prywatne także często działały w ramach NFZ.  Ubezpieczony obywatel, miał jednak możliwość wyboru, sam decydował o tym, gdzie chce się leczyć, gdzie chce spotkać się ze specjalistą, na którego w państwowej służbie zdrowia czekać trzeba wiele miesięcy. Po likwidacji placówek prywatnych, kolejki te wydłużą się. Przede wszystkim nie wiadomo jakim prawem, to państwo ma decydować o tym gdzie pacjent chce się leczyć. To bolszewickie „prawo braku wyboru”.  Jednym z efektów ustawy będzie zamach na własność prywatną.

To nic nowego. Obecny dyktator Polski swoje paranoiczne poglądy na gospodarkę przedstawił  kilka dni temu w wykładzie w szkole propagandy, prowadzonej przez Ojca Tadeusza Rydzyka, choć Rydzyk dawno zdradził religię i Jezusa Chrystusa, którym miał służyć. Mówił tam o wielkiej roli państwa w gospodarce, o obowiązkach przedsiębiorców, i innych bolszewickich farmazonach.  Ręcznie sterowana gospodarka, jak niegdyś w Związku Radzieckim to wzór dla Jarosława Kaczyńskiego. PiS na taki radziecki wzór pragnie układać nie tylko życie publiczne, ale również inne dziedziny życia, w tym służbę zdrowia, która przede wszystkim powinna być państwowa.

O fatalnej ustawie mówili także dzisiaj politycy opozycji.

Foto: ekliniki.pl

Foto: platformawideo

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: