Pogarsza się sytuacja w służbie zdrowia, zamykane kolejne placówki

0
108

Jak już informowaliśmy w Sejmie trwa nadzwyczajne posiedzenie Komisji Zdrowia

Politycy PO zorganizowali konferencję prasową, podczas której przypomnieli, że protest lekarzy rezydentów rozpoczął się 2 października ubiegłego roku. Rząd ni podjął rozmów z protestującymi, protest przedstawiano jako działanie polityczne.  Tak samo jest w tej chwili. W związku z brakami kadrowymi, w związku z tym, iż lekarze nie godzą się pracować w wymiarze ponad 48 godzin tygodniowo,  z powodu braków kadrowych zamykane są oddziały wielu szpitali, przekładane są zabiegi.

W trakcie Konferencji prasowej Bartosz Arłukowicz odczytał listę zamykanych oddziałów szpitalnych, pytał jakie działania podjęło, aby zapewnić bezpieczeństwo pacjentów, którzy odchodzą od  drzwi zamkniętych placówek. Na razie minister Radziwiłł nie przedstawił żadnego pomysłu na rozwiązanie sytuacji.  Sporo natomiast mówi o protestujących, który atakują rząd.

Minister abdykował, zamienił się w komentatora protestu. Ewa Kopacz pytała premiera Morawieckiego odpowiedzialnym za zdrowie Polaków. Apelowała do niego, aby wymusił na ministrze zdrowia przedstawienia planu działania na najbliższe dni,  na najbliższe dni. Chodzi o konkretne propozycje, a nie słowa, słowami nie wyleczy się pacjentów.

W tej chwili ani minister, ani rząd nie przedstawił żadnych propozycji, tymczasem kolejni lekarze wypowiadają klauzulę „out opt”, nie godząc się na pracę ponad 48 godzin tygodniowo. Brak działania powodować będzie, iż sytuacja będzie się pogarszać. Z powodu brków kadrowych zamykane mogą być kolejne placówki.

Trafiają do nas także dramatyczne informacje dotyczące tych Polaków, którzy na stare lata decydowali się na powrót do Polski. Jeżeli podupadli na zdrowiu, wysyłają dramatyczne informacje: „Po jaką cholerę zdecydowałem się na powrót do kraju”.  Nie ukrywają, że myślą o szybkim powrocie do USA.

Foto: www.krotoszynska.pl

Wideo: @Platforma News

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: