Pokaz siły NATO i Ameryki w Polsce

28
34

wojakSytuacja na Ukrainie jest coraz bardziej napięta. Wygląda, iż w Donbasie siły rosyjskie przekonane są, że ich zawieszenie broni z Mińska nie obowiązuje. Ostatniej nocy z niedzieli na poniedziałek, pozycje wojsk ukraińskich atakowane były kilkadziesiąt razy, praktycznie na całej linii frontu w Donbasie

Kolumna rosyjskich czołgów wjechała do wsi Gorłówka. Pozycje ukraińskie atakowane były w wielu miejscach z wykorzystaniem broni ciężkiej, która teoretycznie powinna zostać wycofana z terenu działań wojennych. Strona ukraińska twierdzi, że sytuacja na froncie z każdą godziną staje się bardziej napięta. Rosjanie ściągają do strefy zdemilitaryzowanej broń rakietową. Coraz więcej tam wyrzutni rakiet Grad i Smiercz. Strona Ukraińska twierdzi, że na linii frontu posiada obecnie wystarczającą ilość broni, sprzętu i ludzi, aby odeprzeć ewentualne ataki. Rosjanie zgromadzili znaczne siły w rejonie Mariupola. Ukraińcy też w tym rejonie wzmocnili swoje pozycje. Siły rosyjskie w Donbasie dokonując licznych ataków, sprawdzały siłę ukraińskiej obrony. Linia frontu nigdzie nie została przerwana, zaatakowana została jedna z wiosek w czasie, gdy przebywała tam misja pokojowa OBWE. Członkowie misji szybko zostali wycofani, jednak siedmiu żołnierzy ukraińskich zostało rannych.

Ukraińskie służby specjalne walczą z rosyjską agenturą na Ukrainie oraz z korupcją. Najważniejsza jest jednak sytuacja na froncie. Strona ukraińska przestrzega porozumienia o zawieszeniu broni, nie atakuje pozycji wojsk rosyjskich, jednak odpowiada ogniem gdy jest atakowana.

Amerykanie ogłosili swoje plany w stosunku do członków NATO w Europie Wschodniej. Na terenie republik bałtyckich oraz Polski prowadzone będą regularne ćwiczenia, co wiąże się z obecnością wojsk amerykańskich w Polsce oraz republikach bałtyckich. Przez Polskę przejadą w najbliższych dniach kolumny amerykańskich wojsk. Pojawiły się one między innymi w Białymstoku. W Polsce znajdą się regimenty amerykańskich wojsk powietrzno-desantowych, piechoty zmechanizowanej oraz sił pancernych. Amerykanie będą prowadzić szkolenia armii ukraińskiej, odbywać one będą się między innymi w ośrodku w okolicy Lwowa. W ośrodku tym ukraińskie siły będą także przez Polaków. W najbliższym czasie oddziały amerykańskie pozostaną w Polsce. W szkoleniach brać będą także oddziały rumuńskie oraz bułgarskie. Ma to prowadzić do wzmocnienia południowej flanki NATO.

Natomiast w Polsce powołania do wojska otrzymują rezerwiści. Sprawdzona ma zostać sprawność sił rezerwy. Polska zwiększa także wydatki obronne, o czym piszemy osobno w dziale ekonomicznym.

Amerykańscy eksperci militarni wskazują, że Polska powinna przeznaczyć znaczne środki na wzmocnienie sił powietrznych oraz obrony przeciwlotniczej.

Trwa oczywiście wojna na słowa. Ambasador Rosji w Danii groził temu krajowi użyciem broni jądrowej gdyby okręty duńskie uczestniczyły w programie obrony rakietowej w jaki wyposażone są okręty amerykańskiej marynarki wojennej. Ambasador widać nie był dobrze zorientowany bowiem okręty królewskiej, duńskiej marynarki wojennej od dawna uczestniczą w tym systemie.

Serbii z kolei Rosja grozi sankcjami, podejrzewając, iż kraj ten eksportuje do Rosji polskie jabłka, sprzedawane formalnie jako serbskie.

Polscy komentatorzy wskazują, iż Rosja grozi zaostrzeniem konfliktu, jeżeli Polska czynnie angażować będzie się na Ukrainie. To rzecz jasna szantaż, któremu Polska z pewnością nie ulegnie.

* * *

Tymczasem ugrzęzła ofensywa irackiej armii przeciwko Państwu Islamskiemu. Nie udało się do końca opanować miasta Tikrit, nie wspominając już o zapowiadanej wcześniej ofensywie na Mosul, drugie co do wielkości miasto irackie. Państwo Islamskie straciło sporo terytorium w Iraku, ale jeszcze daleko do ogłoszenia sukcesu tej militarnej operacji.

Amerykanie muszą z czasem określić co stanowi główne zagrożenie dla bezpieczeństwa w Europie. Czy siłą tą jest Państwo Islamskie, czy Rosja. Mimo naszej sympatii dla Ukrainy, większość amerykańskich ekspertów skłania się do tezy, że większym zagrożeniem jest Państwo Islamskie, także  z powodu, ogromnej rzeszy muzułmanów w Europie Zachodniej. To nie jest dobra wiadomość dla Ukrainy, ale wielu ekspertów przekonuje z kolei, że klasyfikacja taka jest sztuczna. Oba zagrożenia, agresja Rosji na Ukrainie oraz Państwo Islamskie stanowią realne zagrożenie dla europejskiego bezpieczeństwa, z którym Europie przyjdzie się zmierzyć. Trzecim zagrożeniem jest oczywiście Iran ze swoimi nuklearnymi aspiracjami.

AJ

 

Foto: fakty.interia.pl

28 Komentarze

  1. To fantastyczna wiadomość. W ciagu ostatnich 10 lat Polacy obecni byli w Iraku i Afganistanie. Teraz Amerykanie będą na ćwiczeniach w Polsce i na Ukrainie. Tak się tworzy polsko-amerykańskie braterstwo-broni. To pokazuje jak bardzo sojsuz ten ma strategiczne znaczenie.

  2. Uważam, iż w ramach dbałości o polsko-amerykańskie relacje Polska powinna brac czynny udział w operacji przeciw państwu Islamskiemu. Niecdh się tworzy polsko-amerykańskie braterstwo broni

  3. To dobra wiadomość. Nasze wojsko w starej Ojczyźnie. Uważam, że w obecnej sytuacji nalezy stworzyć Fundusz Obrony Narodowej. Ludzie pewnie dadzą sporo kasy na zakup nowoczesnego sprzętu, także nowych może F-35?

  4. “Ludzie pewnie dadzą sporo kasy na zakup nowoczesnego sprzętu, także nowych może F-35?”
    Mam nadzieję, że będą to “ludzie Stanów Zjednoczonych” a nie “polskie ludzie”. “Ludzie Stanów Zjednoczonych”, jak to mówi tak często nadawane ogłoszenie w polonijnym radyjku, mają dużo pieniążków i niech sobie kupują ten super-drogi złom. Jak wolą kupować morderczy złom zamiast kupić porządną edukację dla swoich dzieci czy opiekę zdrowotną dla swoich obywateli. Dziesiątki miliardów kosztów opracowania, kilka amerykańskich trylionów kosztów zakupu tysięcy maszyn.
    Do końca świata będziemy my, ludzie Stanów Zjednoczonych wydawać na broń!
    *
    Nasze dzieci nauczymy geografii dopiero wtedy, gdy trzeba będzie jakiś kraj na świecie zbombardować. Trzeba uważać, aby jako stolicy Meksyku ludzie Stanów Zjednoczonych nie zbombardowali kiedyś Santa Fe.
    *
    Na co się zanosi, skoro cały czas kupujemy sobie zagranicznych naukowców. Oni tam mają dobre publiczne szkoły, tam uczą geografii. Nas nie stać na zatrudnianie geografów. Musimy płacić uzbrojonym strażnikom, kupować wykrywacze metalu i kamery. Trzeba jeszcze kupić policyjne psy do wytkrywania narkotyków i szkolne Humvee do patrolowania szkolnych korytarzy.
    *
    Wtedy szkolne ludzie Stanów Zjednoczonych będą bezpieczne.

  5. Amerykanie chcą sprzedawać mieszkańcom innych krajów swoje produkty. W tym broń. Takie postępowanie jest całkowicie logiczne.
    *
    Dlaczego polski podatnik ma utrzymywać amerykańskie miejsca pracy, beats me. Polsko-amerykańska wymiana gospodarcza jest minimalna. Polski podatnik może, jeżeli nawet zadecyduje o kupowaniu broni, płacić za tę broń polskiemu przemysłowi obronnemu. Jeżeli jeszcze teraz ten przemysł, dzięki debilizmowi polskich polityków (i polskiej historii nie jest zdolny do dostarczenia nowoczenej broni, powinien kupować od tego kraju, z którym wymiana gospodarcza jest największa. Najwięcej towarów z Polski kupują Niemcy i uważam, że do czasu polepszenia sytuacji w polskim sektorze obronnym trzeba kupować od Niemiec. A w każdym razie w Europie.
    *
    Wydawanie polskich pieniędzy na amerykańską broń jest dawaniem pracy Amerykanom zamiast Polakom
    Z amerykańskiego punktu widzenia zdanie @Grażyny ma sens. Z polskiego – raczej niewielki.
    Polski samolot nie musi być super-uniwersalny. Nie musi potrafić operować z lotniskowców, bo Polska ich nie ma. Nie musi umieć latać nad Pacyfikiem, “projektować pałera na tysiące mil”, bić Chińczyków i robić masę innych rzeczy. W związku z tym może być dużo tańszy.
    I przede wszystkim w jak największym stopniu robiony przy polskim udziale, tak aby praca była w Polsce.

  6. populizm zza kałuzy. mam nadzieję, że polscy patrioci będą patrzli na to, aby sprzęt był dobry. Niestety nowoczesnych samolotów Polska nie wyprodukuje, jest za mała i zbyt kiepska

    • Kłania się amerykańska chciwość i troska o amerykańskie miejsca pracy. Polski podatnik powinien wydawać pieniądze u siebie, czyli albo w Polsce albo w Unii Europejskiej. W ten sposób będzie chronił swoje miejsca pracy a nie utrzymywał Amerykanów.
      *
      Oczywiście, że Amerykanka będzie mówiła wszystko, aby mieć robotę w Ameryce bo ona dba o swój portfel i wtedy jest “patriotką”. Jak ja dbam o portfel swoich dzieci w Polsce to jestem “populistą”.

  7. Ja w ogóle uważam, że nasz Konslat leniwy powinien zająć sie srawdzaniem obecności na Mszach św. niedzielnych. I tak trzy nieobecności nie usprawiedliwione powinny powodować na przykład karną opłatę na renowację murów jasnogórkisch w wysokości $1000.00, płatne przy podaniu o odnowienie paszportów.

    Nieprzejma i chamska obsługa celna na lotnisku Chopina mogłaby wymagać od wszystkich lecacych do Chicago, aby przed kontrolą, czy nie maja bomby odmówili dziesiatkę różańca. Także każdy posiadający w rodzinie ateistę powinien zostac zobowiązany do zakupu 7 mszy świetych w intencji danego ateisty.

  8. ja z kolei uważam, że ateiści powinni być zwolnieni z kontroli na lotniskach. czy ktoś widział ateistę terrorystę. No nie, przepraszam wycofuje się. Nie mam racji. Przecież piekna Ulrika była ateistką i Andreas Bader chyba też. Z drugiej strony to facet miał tupet, to inna sprawa.

  9. To wszystko pryszcz,Konsulat powinien organizowac co tygodniowa pielgrzymke z Lake Shore Drive do scierwomicrophona na kolanach z przystankami po wszystkich parafiach przeblagalno pokutna z biczowaniem sie wlacznie a sukienkowi wyposazeni w odpowiednia ilosc swiezych ministrantow co by mogli dac upust swym niezdrowym afektom do niepokalanego narybku.
    O hojnie rzucanych datkach na tace nawet przez skromnosc nie wspomne bo to sie rozumie samo przez sie,nalezy sie jak psu buda (poswiecona).

  10. Kilkudziesięciu yankesów przyleciało do Polski i to ma być pokaz siły.? Raczej ciekawostki dla tubylców, którzy chętnie się obfotografują się z” egzotyką”. Te prężenie przez USA muskułów jest śmieszne.

    • Nieprawda. Polska na Ukrainie eralizuje swój dobrze rozumiany interes narodowy. Niepodległa Ukraina ma strategiczne znaczenie dla Polski. Jarun wystepuje natomiast przeciwko interesowi polksiemu. Byc może nie rozumie on na czym polega polski interes narodowy.

  11. Na szczeście Jarun reprezentuje polski margines. To ciekawe, że pogrobowcy ruchu narodowego są takimi patriotami Rosji. Nic sie nie zmieniło od wieków, UPA na Ukrainie jest takim samym marginesem jak Jarun, czy ruch narodowy w Polsce.

  12. NSDAP (podobnie jak pogrobowcy z UPA) też początkowo stanowili margines ! Jeżeli skupieni pod czerwono czarną banderą upowcy mają broń i walczą przeciwko separatystom tzn.mają siłę i wpływ na politykę Poroszenki (Walcmana) a premier Jaceniuk to nacjonalista.

  13. Najlepszym dowodem są silne, prozachodnie aspiracje Ukrainy. Analogia z NSDAP całkiem chybiona. Inna dzisiaj jest sytuacja społeczena także. Prozachodnie aspiracje są silną kotwicą. jarun jednak zupełnie nie rozumie tego co nazywamy polskim interesem narodowym. Przemawia przez niego nacjonalizm, a ten zawsze blikso był zdrady narodowej.

    • Ty “j\Jur” jesteś przygłup. Nigdy nie podajesz argumentów tylko drzesz się, że ja nie mam racji….jak dziecko w piaskownicy. Wydoroślej chłopie bo ten twój infantylizm jest porażający.

  14. Oczywiście ty zakłamana polskojęzyczna szujo stanowisz większość myślenia Polaków, a ja stanowię margines. He-he chciałbyś banderowski pomiocie ?!

    • Ty “Jur” i zaklinacie rzeczywistość. Własne”chciejstwo” przedstawiacie jako prawdę objawioną. Np. Rosja już jest na krawędzi bankructwa, Armia Ukraińska która dostaje lanie u was zwycięża, ciągle się wycofując. Pucz na Ukrainie nie dokonali tamtejsi oligarchowie tylko jakiś Majdan. Poczytajcie felietony Stanisława Michalkiewicza.

  15. Podział Ukrainy stał się faktem i USA musi przełknąć tę żabę. Rosja na razie osiągnęła swój cel, co nie oznacza, że nie oderwie w przyszłości jeszcze kilka wschodnich obwodów na Ukrainie. Zachód z tym sie pogodził, zwłaszcza Francja i Niemcy, którzy “nie palą się” do zatargów z Rosją. Polska jako szpica i dywersant amerykańsko-izraelski czasami groźnie kiwa palcem ale Amerykanom ani w głowie dozbrajanie polskiej armii. Najwyżej dla picu (dla oka) przyślą na manewry kilkuset żołnierzy i tyle.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: