Policja śledzi opozycję

0
162

Policja w Polsce ponownie zajmuje się śledzeniem demokratycznej opozycji. Nie sądzę, aby informacja ta była zaskoczeniem. Działacze opozycji od dawna mówili, że są podsłuchiwani, obserwowani Obecnie posiadamy dowód w tej sprawie.

Funkcjonariusze policji na przykład śledzą działaczy stowarzyszenia Obywatele RP i posła opozycji Ryszarda Petru, lidera Nowoczesnej. Skąd o tym wiemy wiemy? Oczywiście dzięki mediom, a konkretnie dzięki „Gazecie Wyborczej”. „Gazeta Wyborcza” otrzymała nagrania, które mrożą krew w żyłach – pokazują, że policja, zamiast śledzić przestępców, od miesięcy inwigiluje opozycję. Tak działa policja PiS. Nowoczesna zgłosiła sprawę do prokuratury, co jest działaniem, nazwijmy je nieco poetycko, retorycznym, Prokuratura Ziobry jest organem służącym do tuszowania przestępstw służb państwowych.

Policja odniosła się do sprawy, pokazując, że pisowska policja polityczna czuje się bezkarna. Nagrania opublikowane przez „Gzeztę” pochodzą z dnia, gdy w Sejmie debatowano nad ustawą o Sądzie Najwyższym. Słuchając nagrań, można odnieść wrażenie, że wracamy do czasów bezpieki.

Odnosząc się do tych doniesień, stołeczna policja podkreśliła specjalnie wydanym oświadczeniu, że nie chodziło o inwigilację, ale zapewnienie bezpieczeństwa. “Realizowane przez policjantów czynności ukierunkowane były na zapewnienie bezpieczeństwa tych osób. Podobnie jak wszystkich manifestujących, okolicznych przechodniów i mieszkańców Warszawy. Bez względu na sympatie polityczne lub przynależność partyjną” – poinformowała KSP w komunikacie.

Komenda stołeczna w oświadczeniu przywołała także art. 14. ustawy o policji, który stanowi m.in., że “policja w granicach swych zadań wykonuje czynności rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń”. To oczywiście wyjątkowa bezczelność policji. Trzeba sobie powiedzieć jasno. Osoby zlecające policji takie działania naruszają prawo. Działania takie hańbią mundur polskiego policjanta, wierzę, ze w stosunku do winnych w przyszłości podjęte zostaną działania w celu wyciągnięcia konsekwencji karnych wobec winnych śledzenia, zbierania informacji na temat  ludzi, których jedyną winą jest to, iż nie godzą się na łamanie konstytucji, nie godzą się na likwidowanie polskiej demokracji.

Komenda Stołeczna Policji opublikowała oświadczenie, polemikę z publikacją” Wyborczej”. Nie potrafiła jednak wytłumaczyć podejmowanych działań. Stołeczna policja staje się pisowską policją polityczną.

Odpowiedzialnymi za te działania, nazywane przez policję zabezpieczeniem,  są między inymi: Komendant stołecznej policji Rafał Kubicki oraz jego zastępcy: Andrzej Krajewski, Piotr Biernat, Piotr Byra.  Zapamiętajmy te nazwiska.

Wideo: Youtube.com; random channel

Foto: Parlamentarny.pl

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: