Polonia w USA fałszywie informowana o wydarzeniach w kraju

6
3790

Na szczęście w dzisiejszych czasach, nikt nie posiada monopolu informacyjnego, dzięki internetowi, telewizji satelitarnej, radiu słuchanemu w sieci, każdy może wysłuchać prawdziwych relacji z  wydarzeń z Polski i każdego innego zakątka na naszej planecie. Ponadto, teraz, zwłaszcza latem intensyfikacji ulegają bezpośrednie kontakty ze Starym Krajem.

Dlatego tylko od nas, od naszej dociekliwości zależy, czy jesteśmy dobrze poinformowani. Niestety większość nie należy Klubu dociekliwych, zaś zdecydowana większość mediów polonijnych informuje o dramatycznych wydarzeniach w Polsce, sposób tendencyjny. Wiele programów radiowych, których w Chicago istnieje sporo, oraz nieliczne już papierowe gazety, zakłamane są w stopniu znacznie większym, niż „Trybuna Ludu” w czach komunistycznych. W mediach króluje ksenofobia,  i pospolity debilizm. Brak elementarnej wiedzy, kłamstwo i pochwała pospolitego złodziejstwa stała się cnotą.

Propaganda szerokim, wartkim strumieniem płynie  ze stacji Związku Narodowego Polskiego 1490 AM.  Na stacji tej listkiem figowym, dostarczającym alibi dla prezesa ZNP Franka Spuli,  jest audycja nadawana w sobotę „Prawy do Lewego”, prowadzony przez Dariusza Wiśniewskiego i Jacka Zielińskiego. Reszta audycji prześciga się w pisowskiej propagandzie kłamstwa, nadawanej 24 godziny na dobę.  Nie podejmuję się powtarzania tez wypowiadanych na tej stacji. Brednia, brednią, brednie pogania. Króluje bełkot, czego przykładem mogą być pełne jadu,  nienawiści i zakłamania komentarze niejakiego Jana Sordyla nadawane w trakcie flagowego programu stacji czyli audycji „Otwarty Mikrofon” Łucji Śliwy. Organ ZNP Dziennik Związkowy też potrzebuje alibi, aby wierzyć, że jest cacy. Na stronie internetowej gazety przeczytamy zakłamaną relację państwowej, a więc pisowskiej Polskiej Agencji Prasowej.  Z gazety nie dowiesz się, o trwających wysłuchaniach publicznych dotyczących ustaw likwidujących trójpodział władzy i wielu innych rzeczach, dotyczących istotnych zmian ustroju państwa.  Czytelnik „Washington Post”, czy „New York Post” jest znacznie lepiej poinformowany o tym, co dzieje się w Polsce, niż czytelnik  polonijnej gazety. O „Kurierze” już nie wspominam, gdyż to manifestacja ksenofobii, antysemityzmu i pospolitej głupoty.

Na stronach internetowych rosyjskiego ministra spraw zagranicznych przeczytać można o celach rosyjskiej polityki zagranicznej. Rosyjski MSZ nie kryje negatywnego stosunku do Unii Europejskiej i NATO rzecz jasna. Unii Rosja się boi, woli rozmawiać z każdym krajem osobno. Nie godzi się na jednobiegunowy świat pod przewodnictwem USA.

W polonijnych mediach mnóstwo publikacji, wypowiedzi dotyczących brukselskiej niewoli. Polonijne  media w tym przypadku, dokładnie realizują cele rosyjskiej polityki zagranicznej. W polonijnych kościołach występują dziesiątki prelegentów odkrywających przed słuchaczami,  jak mówią skrywaną prawdę o, zniewalającej ludzi Unii Europejskiej. Nie ma różnicy pomiędzy stalinowskim i brukselskim Kołchozem. No jest, może ten brukselski,  jest znacznie bardziej niebezpieczny, dowiaduje się Polonus, który udał się do Kościoła na odczyt prof. Jaroszyńskiego.  W tej i w wielu innych dziedzinach, polonijne media realizują praktycznie cele rosyjskiej polityki zagranicznej. Nie wspomnę już, iż w polonijnych mediach nie usłyszysz o zarzutach wobec Antoniego Macierewicza dotyczących jego związków z rosyjską mafią i Kremlem.

PiS w Polsce brutalnie wykorzystywał strachy, lęki przed uchodźcami. Czyniło to także  Radio Maryja, w Chicago, flagowy program stacji powtarzany jest w polonijnych programach radiowych wielokrotnie.  Tu mamy do czynienia z prawdziwym fenomenem, Polonus w Chicago może przez cały rok chodzić po restauracjach i nie natrafić na taką samą kuchnię. Kilka dni temu, gdy poszedłem na korty tenisowe, uchodźca z Kurdystanu prosił mnie, aby zagrać z nim.  Grał dobrze. Choć Polonusi w Chicago, ludzi z rozmaitych zakątków naszej planety spotykają na co dzień. Głośno protestują, gdy słyszą, że Polska miałaby pomóc jakiejś chrześcijance z Palestyny, albo jazydce, z Syrii. Głośno protestują. Tak nie możemy, my patrioci musimy coś zrobić – Pani Lusiu, musimy coś zrobić. To świetny przykład jak łatwo ludzi zmanipulować, wmówić im totalną głupotę. Tak to z polonijnych głośników i łam leje się jad nienawiści, rzeka fałszu i pospolitego kłamstwa. Ów fałsz często podlany zostaje sosem religijnym, aby przedstawić go można było jako Prawdę Objawioną, taką, z którą się nie dyskutuje.

A oprócz tego będzie piknik, będzie piwko, przyjedzie Kukiz, szarpnie drutem w gitarze i opowie podpitej widowni jak się sprawy mają. Już wiecie, co się będzie działo. Na szczęście istnieje jeszcze świat normalny. Dlatego polonijna młodzież ucieka od tak zwanej Polonii, od jej organizacji. Dla wielu Wstyd identyfikować się z nią. To ciekawe, iż dzieci tak zwanych polonijnych działaczy nie mówią po polsku. Forma buntu? Na razie sezon pikników i szarpidrutów.

Andrzej Jarmakowski

Foto: Nieruchomości Floryda

6 Komentarze

  1. Ś C I E R W O M I C R O P H O N E to jest lokalny debeściak polonijnego zakłamania że o radyju z RYJem przez skromność nie wspomne.

  2. Tak, tak, Polonijne radio to zakłamany ściek, a DZIENNIK ZWIĄZKOWY to gazeta polonijnych doółów basmentowych.

  3. Dlatego też z nieukrywanym namysłem zadbałam by być daleko od Polonii. Opcja był Nowy York, ale wybrałam Luizjane, gdzie Polonia praktycznie nie istnieje. I dzięki Bogu! Niestety ludzie przesiąknięci tą propagandą są pełni jadu. Prawdziwą paranoję stanowi fakt, iż tak głośno krzyczą o byciu prawdziwymi Polakami, jedynymi słusznymi patriotami, a jakoś do kraju nie wracają.

  4. Naprawde? Wniosek jest taki, ze dzieci nie mowia po polsku, bo w wieku 4-10 lat (mniej wiecej) postanawiają że nie lubia polskiej polityki??? Zasługujemy na wszystko co mamy w takim razie 🙁

  5. Na całe szczęście ten tak rzetelnie opisany przez red. Jarmakowskiego problem juz niedługo sam się rozwiąże. Nie ma dopływu świeżej krwi z Polski a stali słuchacze i czytelnicy szybko przenoszą się na łono Abrahama. Następne pokolenie asymiluje się w amerykańskim społeczeństwie bardzo dobrze i ani mu w głowie tkwić w miazmatach, które zatruwają łby ich rodziców.
    Puff i za chwilę zniknie amerykańska Polonia a z nią jej dziwolągowate media.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: