Polonijna głupota czy prowokacja?

2
529

Będąc przejazdem na Jackowie, w witrynie jednego z ostatnich polonijnych sklepów w dawnej polonijnej dzielnicy, zobaczyłem plakat, który wprawił mnie w osłupienie.  Plakat wzywa do uczestnictwa we wiecu. W imieniu organizatorów wiecu,  Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, Polonia w Chicago jest wzywana na wiec patriotyczny, jaki odbyć ma się przed Konsulatem RP w Chicago przy ulicy Lake Shore Drive. Polonia zostaje wezwana, aby zaprotestować  przeciwko trwającej w USA kampanii szkalowania Polski. Uczestnicy wiecu mają wyrazić swoje poparcie dla rządu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. W obliczu haniebnych ataków przeciwko Narodowi polskiemu, emigranci w Stanach Zjednoczonych milczeć nie mogą milczeć, ani pozostać bierni – krzyczy plakat.

Po kolei. W Stanach Zjednoczonych, nie trwa żadna kampania oszczerstw przeciwko narodowi polskiemu. To urojenie organizatorów. Wzywają do protestów, przeciwko nie istniejącej kampanii! Czytając plakat można poczuć się jak czytelnik  Miguela de Cervantesa, autora słynnego eposu rycerskiego opisującego przygody i walkę Don Kichota z La Manchy. Ów średniowieczny rycerz też walczył z urojonym wrogiem, podobnie jak Polonia w Chicago ma walczyć na Lake Shore Drive.

Oczywiście w USA i na naszych łamach ukazało się wiele publikacji krytykujących, moim zdaniem absurdalną, kretyńską głupią, przede wszystkim niepotrzebną ustawę o IPN. Krytyka konkretnej ustawy, a majestat Najjaśniejszej, to jednak dwie różne sprawy.

Człowiek kojarzony z Międzynarodowym Rajdem Katyńskim Witold Węgrzyn, który przez wiele lat mieszkał w Chicago,  już nie żyje.  Przed śmiercią wsławił się otwarcie głoszonym poparciem, dla zasłużonego w trakcie aneksji Krymu, gangu motocyklistów Putina, który chciał nawet eskortować w trakcie jego przejazdu przez Polskę. Gang nie został jednak do Polski wpuszczony. Rząd PO zapobiegł wówczas, oczywistej prowokacji. Obserwuję to z przerażeniem, ale polska polityka zagraniczna, odwracająca się plecami do Europy, okrutnie nie solidarna z Europą, reprezentuje interes Putina, reprezentuje interes Rosji wracającej do swoich imperialnych tradycji i marzeń. Polski interes narodowy polega na silnym zakorzenieniu w Europie i NATO. Musimy patrzeć na Zachód, nie na Wschód.

Na takiej manifestacji wystarczy kilka antysemickich haseł, aby skompromitować Polaków, pokazać, że to ludzie nie odpowiedzialni.  Przecież, o to chodzi Putinowi. Polska odwracająca się plecami do Europy do cel Putina, wymarzona dla niego sytuacja. Niestety Polonusy protestujący przeciwko urojonej kampanii, nie istniejącej, w nie istniejącej w realnym świecie kampanii, wpisują się w wymarzony putinowski scenariusz. Uzasadniony jest tutaj wniosek, że chodzi o prowokację, a nie o zbłąkane patriotyczne owieczki. Przecież organizator tej prowokacji nie ma odwagi powiedzieć o co naprawdę chodzi, przecież nie chodzi o żądną kampanię w USA, tylko o tę śmieszną ustawę! Już w samym wezwaniu do uczestnictwa we wiecu kłamiecie, zasłaniając się Majestatem Rzeczypospolitej! Majestat jest taki patriotyczny, łatwo za nim ukryć prawdziwe intencje.

Foto: City of Chicago

Andrzej Jarmakowski

2 Komentarze

  1. Jarmakowski skomentował sens i zasadność tej demonstracji, to ja nie bede tego oceniał. Ja się tylko zapytuje, dlaczego taka demonstracja ma być przed konsulatem Polski? Czy tam urzędują amerykańscy politycy, urzędnicy??? Jak juz, to powinna byc pod Kulczycki Building. Komuś się całkiem w głowie pomieszało. A może to dla wygody organizatorów? Mają zlecenie i zapłate w konsulacie, to dla wygody i pilnowania rachunku chcą byc na miejscu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: