Polska łamie praworządność, Unia twardo!

0
268

Wyjaśnienia polskiego rządu, Ani kosmetyczne, nic nie znaczące zmiany w ustawach o sądach nie przekonały Unii Europejskiej, która nadal kontynuuje wobec Polski procedurę w związku z naruszeniem zasad praworządności w oparciu o art. 7 Traktatu Zjednoczeniowego.   Dzisiaj Komisja Europejska zapoznała się z opiniami i wnioskami po rozmowach z rządem w Warszawie. Unijni urzędnicy potwierdzili twarde stanowisko wobec Warszawy, co nie może być zaskoczeniem, zmiany wprowadzone przez rząd Morawieckiego, niczego wszak nie zmieniły.

Zapytany czy jest możliwość zmiany stanowiska Unii w sprawie ukarania Polski za nieprzestrzeganie rządów prawa, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans odparł krótko: – Nie. Tak powiedział przed wejściem na spotkanie z przedstawicielami państw członkowskich wspólnoty, zaś po jego zakończeniu potwierdził tylko ten twardy język. Póki co polityka Morawieckiego odniosła porażkę. Dzisiaj w Warszawie rozmawiało dwóch środkowoeuropejskich satrapów Morawiecki i węgierski dyktator Orban. Mogli się ściskać, całować się jak kiedyś Gierek z Breżniewiem, co nie zmieni postaci rzcezy, że obaj powinni zostać ukarani , zakładając rzecz jasna, że jakakolwiek sprawiedliwość jeszcze istnieje.

– Głównym problemem pozostaje to, jak wielka może być polityczna kontrola, by można było powiedzieć, że sądownictwo jest jeszcze niezależne – powiedział. – Mamy pewne obawy. Dotyczy to na przykład długości mandatów sędziów Sądu Najwyższego, kwestii Krajowej Rady Sądownictwa oraz nadzwyczajnego postępowania odwoławczego. Tu wielu się niepokoi, że można osądzać nawet ostateczne wyroki wydane w 1997 roku. To jest naprawdę coś.

Zarówno przed jak i po posiedzeniu Rady, Timmermans dał do zrozumienia, że wymagania Komisji przedstawione w tzw. zaleceniach, uchwalonych w grudniu wraz z postanowieniem o wszczęciu procedury z art. 7, pozostają niezmiennym stanowiskiem Brukseli. Jan Grabiec z PO skomentował:- Komisarze musieliby być ślepi, żeby nie zauważyć tego, że pod płaszczykiem tych drobnych zmian, kryje się cały czas ta groźna prawda o tym, że dzisiaj sądownictwo w Polsce jest podporządkowane rządzącej partii.

I to jest najważniejsza konstatacja.  Prawda jest taka, że rząd przez cały czas robił dobrą minę do złej gry, usiłował rozmydlić sytuację, ale ta polityka nie przyniosła rezultatów. Na unijnym szczycie w czerwcu tego roku sytuacją w Polsce mają zająć się unijni przywódcy.

Wczorajszy Marsz wolności w Warszawie był protestem przeciwko zmianie ustroju państwa, przeciwko likwidacji niezależnego sądownictwa i wypychaniu Polski z Unii Europejskiej, co systematycznie czynni PiS.

Wideos: @Platforma News

 

Foto: Platforma Obywatelska

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: