Polska na wojnie z prawdą, historią i całym światem

0
280

Prawo i Sprawiedliwość zgodnie ze swoją tradycją nakazującą przyjmowanie głupich ustaw pod osłoną nocy, o drugiej nad ranem przegłosował w Senacie  nowelizację ustawę o  IPN.  Ustawę przegłosowano, odrzucając rozsądne poprawki PO, zaspakajając  pseudopatriotyczne uniesienie narodowców oraz pospolitych lumpów,  nakazujące bronić, niczym nie zagrożonej narodowej godności. Departament Stanu USA ostrzega, że ustawa może zagrozić badaniom naukowym nad Holocaustem, może wpłynąć na relacje z Polską. Izrael słusznie jest oburzony, w Knesecie jest projekt  poprawki ustawy o negowaniu Holocaustu zapewniającą pomoc prawną dla osób szykanowanych w związku z polską ustawą. Powiem krótko. W spore rację ma Izrael, Departament Stanu USA, rację mają członkowie Kongresu USA, którzy apelowali do prezydenta Andrzeja Dudy, o zawetowanie ustawy.

Rację ma także Donald Tusk, który gratulował PiS-owi wypromowania terminu „polskie obozy koncentracyjne”. Dzisiaj, patrząc na prasę światową, widać, że pod tym względem PiS osiągnał sukces. Prasa światowa od Bliskiego Wschodu. Europę, Azję, Amerykę, w dyskusji używa terminu” polskie obozy koncentracyjne”, bądź Polskie obozy zagłady. Departament Stanu USA przyznaje, że stwierdzenie „polskie obozy koncentracyjne” jest fałszywe i krzywdzące. Prawda jest jednak bardziej skomplikowana. Prawda jest także taka, iż „Latem 1941 roku, po ataku Trzeciej Rzeszy na ZSRR, wzdłuż linii frontu –  przetoczyła się fala pogromów Żydów. Brali w nich udział mieszkańcy terytoriów, które po roku 1939 okupowane były przez Sowietów: W Łomżyńskiem i na Białostoczyźnie aktów przemocy wobec Żydów dopuszczali się także Polacy. Głośne zbrodnie na Żydach w Jedwabnem i pobliskim Radziłowie, choć największe pod względem liczby ofiar, nie były niestety jedyne.   Takich miejsc było znacznie więcej.  W  Polsce wydano sporo prac o pokazujących również udział Polaków w Holocauście: „Latem 1941 roku, po ataku Trzeciej Rzeszy na ZSRR, wzdłuż linii frontu – od Litwy po Besarabię – przetoczyła się fala pogromów Żydów. Brali w nich udział mieszkańcy terytoriów, które po roku 1939 okupowane były przez Sowietów: W Łomżyńskiem i na Białostoczyźnie aktów przemocy wobec Żydów dopuszczali się także Polacy i tej przykrej dla nas prawdy nie zakłamie żadna ustawa. Głośne zbrodnie na Żydach w Jedwabnem i pobliskim Radziłowie, choć największe pod względem liczby ofiar, nie były niestety jedyne.   W wielu miejscowościach doszło do potworności, w których uczestniczyli Polacy. Piszą o tym historycy,  którym należy pozostawić tę sprawę. To temat dla historyków, a nie prokuratorów. Polska nie ucieknie od dyskusji na ten temat i tego faktu nie zmieni żadna ustawa.

Kiedy popatrzymy na reakcję polityków PiS, komentarze polskiej prawicy, widać, że obecnej władzy wyłącznie o zakłamanie historii. Sytuacja jest prosta. W przypadku PiS mamy próbę zawłaszczenie historii, bo teraz prokurator będzie decydował o tym co jest badaniem historycznym, a co nie jest. Prokurator zależny od Ziobry, podejmujący decyzję taką jaką chce Ziobro, jeśli decyzja będzie inna, jak w Suwałkach zostanie wyrzucony. To w komuniźmie  sędzia decydował o prawdzie historycznej. Funkcjonariusz SB raz zarekwirował mi pisaną właśnie pracę magisterską na temat ONR ABC, gdyż cytat z  dziennika „ABC” zawiera jego zdaniem niewłaściwe treści. Właśnie taką rzeczywistość stworzył nam PiS.

Jak wprowadzano tak zwaną reformę sądów, też mówiono, że to dla poszerzenia wolności. A wyszło jak wyszło w Suwałkach.

PiS poszedł w zaparte, w skłócił nas z sojusznikami , z Ameryką, Izraelem i innymi. Niby Duda może zawetować, ale sprawa i tak pozostanie.  Patrząc jak Polska popada w izolację, w Europie i na świecie, na Kremlu piją szampana. Polska sama pakuje się w tarapaty.

Ustawa odnosi się rzecz jasna do twardego elektoratu PiS, Oto popatrzcie  walczymy o prawdę. Guzik prawda. PiS walczy o zakłamanie historii, chce dogodzić lumpom i innym niespokojnym duchom.  Nikt bardziej nie zaszkodził Polsce w ciągu ostatnich 20 lat niż PiS.

Żadna ustawa nie zmieni faktu, że niestety, zdarzały się pogromy i Polacy niestety uczestniczyli w mordowaniu swoich żydowskich sąsiadów, a często  wcześniej przyjaciół.  Dlaczego ci ludzie się złajdaczyli? Zresztą chodzi nie tylko o pogromy na Podlasiu. Jak szerokie było zjawisko szmalcownictwa? Jeżeli chcemy być zdrowym, szanowanym narodem, to nam najbardziej powinno zależeć na tym, aby opisać prawdę, nawet jeśli  czasami będzie ona bolesna. Ta ustawa temu nie pomoże.

Prawdy i historii nie przykryje żadna ustawa.

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: