Ponury 11 listopada

20
621

W całej Polsce trwają obchody Święta Niepodległości. W Warszawie trwa największy w Europie marsz faszystów.  Inną trasą maszeruje marsz zorganizowany przez szeroką koalicję ugrupowań lewicowych. Marsz narodowców oraz  delegacji nacjonalistów z innych krajów, to marsz przeciwko nowoczesności,  przeciwko radosnemu, normalnemu życiu,  gdzie  militarne wariactwo jest główną treścią. W marszu narodowców widać flagi biało-czerwone i to koniec. Można powiedzieć, że Polska tylko biało-czerwona, zamknięta, osamotniona, nie ma dzisiaj szans. Taki jest właśnie marsz narodowców, ludzi  maniaków rasy białej, źle wykształconych, często zagubionych, a nawet głupich.

Jarosław Kaczyński mówił, że Polacy muszą być dumnym narodem. Polska jest średniej wielkości narodem, o średnich możliwościach i średnich osiągnięciach.  Rozumiem gdyby,  marsz otwierał, na przykład uniwersytet znajdujący się w pierwszej pięćdziesiątce na świecie. Niestety polskie uczelnie są gdzieś w granicach 500-miejsca w świecie. Narodowcy jakoś nie potrafią stworzyć coś sensownego w tej dziedzinie. Zresztą w żadnej dziedzinie, nie stworzyli nic pozytywnego.

W marszu narodowych kretynów, pełno debilizmów o białej rasie, o białej Europie, wskazujących, że Polska jest w intelektualnym ogonie Europy i świata. Podróżując po różnych krajach, odwiedzając ich muzea narodowe widać, iż w państwach, które osiągnęły jakiś sukces, panuje raczej swobodny stosunek do swojej, często ponurej historii. Pod tym względem Polska jest i Polacy są ponurakami, pozwolili sobie, aby jedna narracja, głupia, antydemokratyczna, zawładnęła narracją narodowego święta, którego generalnie zagubieni Polacy, nie potrafią obchodzić. Uwielbiają za to race i petardy.

Nie tylko Polacy manifestują, że są zmęczeni myśleniem, stanem wątpliwości, czym w końcu jest demokracja. Stąd wielu Polaków woli dyktaturę niż demokrację. W Polsce w marszach króluje negatywna opowieść. Opowieść, której oni słuchają jest horrorem, coś jak powieść Stephena Kinga.  Ludzie dowiadują się, że tam dalej w Europie jest źle, że trzeba się bronić, okopać przed mitycznym wrogiem.  Ludziom serwuje się populistyczny horror, opowiada się bajki o ekonomii, o przemyśle w polskich rękach, jakimś wykorzystywaniu kraju przez Obcych.

W sumie 11 listopada jest ponurym widowiskiem. Prezydent opowiadał coś o dialogu, tylko że wiemy jak ten dialog wygląda, na przykład w przypadku, likwidacji niezależnego od polityków sądownictwa.

Patrząc na marsz narodowców można odnieść wrażenie, że 11 listopada w polskiej historii stało się coś bardzo złego, przeciwko czemu trzeba protestować, hukiem wybuchów petard i paleniem tysięcy rac.

Patrząc z boku odnosi się wrażenie, że Polacy weszli w stan zbiorowej paranoi, białej bohaterskiej Europy.

Powiedzmy sobie szczerze, istnieje przyzwolenie władzy na taką opowieść. Gdyż władza w Polsce jest horrorem. Dlatego też i 11 listopada jest horrorem. W tej narracji mieści się narracja nienawiści do wszystkiego co inne.  Dla mnie 11 listopada to dzień wstydliwy, dzień intelektualnego horroru, dzień święta skrajności. Tak naprawdę chodzi o wsparcie dla władzy, która poszukuje punktu nienawiści, wokół którego można się zorganizować.

Światowe media komentują marsz narodowców w Warszawie.  Na przykład telewizja serbska podała, że w  Warszawie protestowali faszyści z całej Europy.  O marszu faszystów mówiła także BBC i wiele innych mediów, wspominano o rasistowskich transparentach.  W efekcie zawłaszczenia święta niepodległości przez środowiska skrajne, w świat poszedł jasny przekaz. W Warszawie protestują faszyści, stolica Polski jest miastem, gdzie zbierają się faszyści. Takich ludzi nie zaprasza się do wspólnego stołu.

Andrzej Jarmakowski

20 Komentarze

  1. jarmakowski ty śmieciu nie polski ty kukło niemiecka zaprzańcu ty gnido i pluskwo razem wzięta WON z mojej Ojczyzny w podskokach

  2. Komuś przeszkadza biała rasa no to inny zaczyna ją gloryfikować. Kto lepszy a kto gorszy jest dla mnie pytaniem retorycznym. Jakieś bajki o “niezależnym sądownictwie”, bajki zakompleksionych o tym że i tak nic nie stworzyliśmy (na brak wiedzy nic nie poradzę), podbudowywanie siebie samego jakimiś epitetami o “zagubionych”, “głupich”, niewykształconych”. Nieznajomość znaczenia słowa “faszyzm” i historii faszyzmu. Panie Andrzeju, proszę leczyć swoje kompleksy w gabinecie psychoterapeuty. Rozumiem że w mediach jest taniej:)

  3. Co za debil wymyśla takie śmieci…tfu…Hit your head! We are proud that we have so many patriots !!! Muslims have no chance in Poland and we do not want them !

  4. Panie Jarmakowski – jeśli Pan pisał to tylko dla kasy ok , Jeśli pisał Pan to z przekonania to pewnie jest Pan alkoholikiem i źle Pan skończy

  5. Czy znasz genezę i sens świąt Żydowskich? Oni swoje święta celebrują tysiące lat i są to pamiątki jak sami dostali łupnia albo jak kogoś wymordowali. Czasem to ich święto radosne i skaczą ciesząc się a czasem siedzą w kucki i posypują głowę popiłem. Taki widać świat, świętuje się porażki albo zwycięstwa, czasem potrzebny jakiś dzień nie zależnie jaki byle jednoczył naród. Dlaczego dzielisz Polaków? Dlaczego nie podoba Ci się święto i uważasz, ze to faszyści? nie znasz słowa patriota , narodowiec/ faszysta, rasista? nie wiesz? różnią się jednym Pogardą, taką jaką masz Ty w sobie i wyrażasz tym artykułem.

  6. Widać, narodową rasistowską, faszystowską tłuszczę dotkneło. I dobrze. Jestem przerażona tym co dzieje się w Polsce. Polska staje się krajem strasznym. Nikt tego kraju nie bedzie traktował powaznie.

    • O czym ty mówisz, byłaś w Polsce ostatnio? To najlepsze miejsce do życia na ziemi. Ani za biedne, ani za bogate, spokojne, przyjazne, bez rozbojów, strzelanin, gwałtów. Nie pisz takich rzeczy o swojej ojczyźnie, to wstyd.

      • serio, bez gwałtów???? no proszę. Zupełnie w Łodzi 3 kolesi przez 10 dni nie gwałciło kobiety, doprowadzając ją do śmierci. To jeden z tysiąca przykładów

  7. Fragment jednego z wielu kometrzy: W katolickiej Polsce rozkwitło pogaństwo z nowymi wcieleniami bożków wojny, konfliktów i zacietrzewienia. Zamiast patriotyzmu mamy hejtrotyzm – w dobrym tonie jest być Polakiem zawziętym, endeckim, narodowo-katolickim, nienawidzącym innych. W tej dyscyplinie deklasujemy wszystkich, ale nie mamy się czym chwalić.

  8. r. sIKORSKI SKOMENTOWAŁ W rADI tOK fm: Bo jeżeli nie jakieś “lewactwo” tylko bardzo prawicowy “Daily Mail” i “Wall Street Journal” – głos amerykańskiej finansjery piszą o marszu faszystów w Polsce, to znaczy, że marsz i rząd, który z nim sympatyzuje, choćby poprzez upartyjnione media, udało mu się potwierdzić najgorsze stereotypy o Polsce, jako kraju tępych antysemitów i nacjonalistów

  9. w życiu większych bzdur nie słyszałem, panie Jarmakowski – niech pan przestanie cpac narkotyki
    to co pan tu “wypocił” to bełkot oderwanego od rzeczywistości mózgu

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: