Powrót polskiego Żyda z USA do Polski – jeszcze smutniejszy niż exodus w r. 68

5
554

Amerykańskie media poświęcają wiele miejsca ustawie o IPN w Polsce, mającej penalizować obywateli – nawet innych państw – za głoszenie poglądów o polskim uczestnictwie w Holokauście. O ustawie pisze również PBS – amerykańska opiniotwórcza agencja medialna.

PBS przywołuje historię polskiego Żyda, Mariana Marzyńskiego. Marian przeżył wojnę (uratowany przez polskie zakonnice). Jego rodzina w większości nie. Przez jakiś czas pracował w polskiej telewizji. Po marcu 68 r, w okresie antyżydowskiej histerii, musiał opuścić Polskę. Po kilku latach osiedlił się w Chicago. Tam pracował na uniwersytecie. Uczył filmu i filmowania. W roku 1996 PBS wyemitował jego film “Shtetl” (miasteczko). Film wywołał ogromne protesty Polaków i amerykańskiej Polonii.

Początkowo projekt pomyślany był jako próba odnalezienia śladów dawnej społeczności żydowskiej, kiedyś zamieszkującej tereny Podlasia. Marzyński odwiedził Polskę z kamerą. Towarzyszył mu inny Żyd, Nathan Kaplan, którego rodzice urodzili się w Polsce i tam zginęli. Gdzieś w okolicach Goniądza. Wraz z Kaplanem przemierzali małe miasteczka i wsie, odwiedzali stare cmentarze, rozpytywali mieszkańców. Szukali pozostałości po Żydach; jakiegoś śladu, wspomnienia, starej macewy, szczątków bożnicy.

W okolicach Goniądza i Jedwabnego żyło jeszcze wtedy wielu ludzi pamiętających okupację. Marzyński rozpytywał, jak wyglądały stosunki pomiędzy Polakami, a Żydami. Wielu nie chciało rozmawiać, niektórzy tylko za drobne pieniądze.

I powoli film odsłaniał straszliwą prawdę.

“Shtetl” niemal w całości został złożony z rozmów z mieszkańcami tamtych terenów, którzy nadal żyją i mieszkają często w pożydowskich domach. Ich dawni właściele zostali zamordowani, albo wydani Niemcom za pieniądze, zginęli gdzieś w obozach śmierci.

Okrucieństwo naszych rodaków budzi naturalny sprzeciw. Nie chcemy się czuć winnymi, ale ponieważ okrucieństwa zostały dokonane przez Polaków, a więc przedstawicieli tego samego narodu, do którego i my należymy, nie możemy się od poczucia winy uwolnić. Wielu z nas nie potrafi stawić czoła bolesnej prawdzie. Stąd – różne próby ucieczek. Nadaremne, gdyż prawda za nami podąża. I domaga się uznania. “Shtetl” może w tym pomóc.

Pod tekstem PBS jest link do filmu. Może uda się go otworzyć w Polsce. Nagranie jest po angielsku, ale zdaje się, że jest opcja polskich napisów. “Shtetl”, być może, zostanie w Polsce wkrótce zakazany. To ważny dokument, choć dla nas przerażający.

Gdy “Shtetl” został pierwszy raz pokazany, wywołał prawdziwy szok. Marzyńskiemu zarzucono, że obraz celowo pokazuje szmalcowników, którzy dzisiaj chętnie opowiadają przed kamerą, w jaki sposób dawali sobie “radę” w czasie okupacji.

Wielu Polaków uznało film za prowokację i zamach na “dobre” stosunki polsko-żydowskie. Ale to było w roku 1996. Od tamtego czasu debata na temat naszego uczestnictwa w Holokauście przyniosła wiele dodatkowych przekazów. Trudnych do zaakcpetowania, bolesnych, ale też niemożliwych do zakwestionowania. Istnieją już wiarygodne dokumenty, książki i zeznania świadków. Wiemy dzisiaj znacznie więcej niż 20 lat temu. Nie zawsze jest to wiedza, która krzepi i potęguje dumę, a raczej odwrotnie – nieraz wywołuje smutek i poczucie wstydu. Ale jest to wiedza konieczna, aby nie żyć w wiecznym strachu przed przeszłością.

https://www.pbs.org/wgbh/frontline/article/a-controversial-bill-would-criminalize-claims-that-poland-was-complicit-in-the-holocaust/

zdjęcie: interia.pl

 

Dariusz Wiśniewski

 

 

5 Komentarze

  1. Jak film ten mial swoją premierę mieszkałem już w USA. Dzisiaj wiemy więcej na ten temat, tam w Boładziu doszlo do rzeczy strasznych, koszmarnych, Marzyński był bardzo delikatny. Ten koszmar został opisany przez historyków, którzy nie zamiatają tematu pod dywan. Teraz PiS, odwołując się do intelektualnej chołoty, do nacjonalizmu, do najgorsych koszmarów przeszlości, pragnie na tym budować swoją popularność.

    • Film jest bardzo dobry, mimo długości… Na pewno od tego czasu wiedza wzrosła. Tym bardziej szacunek dla historyka z Brańska. Tylko prawda nas wyzwoli, a nie zamiatanie pod dywan. trzeba go zawsze kiedyś ponieść… Lepiej żeby tam było czysto.

  2. Szanowni Państwo, nikt nikomu życia nie wróci, ginęli Żydzi, Polacy obie strony nie były fair, ale najgorsze jest to, że dziś wszyscy z PiS uważają się za rdzennych Polaków i mimo, że wiadomo, że same spolszczenie nazwiska nie są gwarancją ich pochodzenia, i akceptują to by zła ustawa była nie tylko procedowana , ale podpisana weszła w życie. Wiadomo, że wtedy już nikt nie powie hej Ty jesteś Polakiem, a Ty innego pochodzenia. Inaczej mówiąc jedna krew, tak jak to było przed wojną ONRP pod przewodnictwem . Bolesława P, który w latach 50-tych w tragicznych wręcz nieprawdopodobnych warunkach stracił syna Bohdana. Pytanie, dlaczego nagle, po cichu, zaczynają zmieniać historie? Czy wśród nich jest ktoś, kto się boi, że żył że szmalcownictwa i sprawa się rypnie. Historia na użytek tych co rządzą? Jaki związek ma ONR z PiS, z ORDO IURIS, kto ich finansuje?

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: