Prawdziwa polityka zacznie się w Hamburgu, po wylocie prezydenta Trumpa z Polski

0
382

Prezydent Trump na Placu Krasińskich, do starannie wyselekcjonowanej publiczności, powiedział wiele słów miłych, o nieugiętym polskim duchu, który nigdy nie został pokonany. Prezydent przypominał dorobek Polaków w wojnach Ameryki. Polskę i Amerykę łączą dlatego specjalne relacje. Prezydent USA mówił o gotowości Polski do obrony naszej cywilizacji. Polacy nigdy nie zapomnieli kim są, choć ich granice zniknęły na ponad 100 lat. W 1920 roku Polska zatrzymała Armię Czerwoną, która chciała podbić cała Europę.  Właśnie obrona cywilizacji europejskiej, była głównym przesłaniem wystąpienia prezydenta USA.

Donald Trump oddał hołd bohaterom Powstania Warszawskiego. Prezydent USA przypomniał o tym jak Armia Czerwona patrzyła jak, naziści mordowali i niszczyli Warszawę. Potem w czasie komunistycznej nocy,Polacy nigdy nie utracili ducha polskiego ducha,  jego złamać się nie dało.  Donald Trump przypomniał pierwszą  Mszę św. Z udziałem Jana Pawła II odprawioną w Warszawie. Polacy przypomnieli, że „My chcemy Boga” wypowiedziane przeciwko komunistycznym ciemiężcom.

Trump mówił, że silna Polska, silna Europa to błogosławieństwo dla Europy. Dzisiaj nie ma już zagrożenia komunistycznego, ale są inne widoczne zagrożenia.  Widzimy ideologię eksportującą terroryzm. Nasze granice muszą być zamknięte dla ekstremizmu i terroryzmu jakiegokolwiek rodzaju. Walczymy przeciwko terroryzmowi islamskiemu i odniesiemy w tej walce zwycięstwo. W przemówieniu Trumpa mnóstwo tanich frazesów i historycznych banałów.

Zachęcamy Rosję, aby wstrzymała działania destabilizująca Ukrainy, aby przyłączyła się do rodziny, która broni cywilizacji. W komentarzach pewnie pozostanie ten fragment o Rosji i o tym, że Europa musi wydawać więcej na obronę, resztę, głównie frazesów można sobie podarować.

Narody Europy, Amerykanie nigdy nie zapona kim są, tak jak Polacy nie zapomnieli kim są.  Pokonamy także biurokrację, odbierającą marzenia. Chronimy prawa broniące wolności i swobodę wyrażania swoich poglądów. Bronimy praw ludzi pragnących żyć w wolności. Jak długo będziemy znali naszą historię, będziemy mogli bronić naszej wolności.

Donlad Trump przypomniał, że państwa NATO muszą zrobić więcej, płacąc za swoją obronę. Dlatego chwalił Polskę za to, że Polska osiągnęła odpowiedni poziom wydatków, a obecnie zakupiła najlepsze amerykańskie rakiet „Patriot”.

Zachód musi bronić swoich wartości. Polska nie zapomniała o tych wartościach. Prezydent sporo mówił o bohaterstwie Powstańców Warszawskich, co publika rzecz jasna chętnie słuchała, tak jak zapewnień, że Zachód nie da się pokonać islamskiemu ekstremizmowi, tak jak Polska nie dała się pokonać.  Prezydent przypomniał, że ramię w ramię bronimy artykułu 5, ale prezydent NATO nie wymienił.  Mówiąc o artykule 5 powiedział, że powiedział, że potrzebne są czyny, czyli kasa. Zasadę kolektywnej obrony wspomniano w kontekście funduszy przeznaczanych na obronę,  w wielu europejskich krajach, zbyt niskich.

Prezydent Donald Trump mówił o walce z ekstremizmem, ale nie było mowy o wadze relacji transatlantyckich. Prezydent USA podczas krótkiej konferencji prasowej nie powiedział nic o gwarancjach obecności wojsk USA w Polsce, o czym jak przyznał w trakcie konferencji prasowej, nie rozmawiano.

Była to opowieść o polskiej historii, ale na pewno nie było to wystąpienie programowe opisujące jak powinny obecnie wyglądać relacje na świecie. Można było odnieść wrażenie, iż Trump przyleciał do Polski  jako doskonały psychoterapeuta, leczący polskie kompleksy. Po 1989 roku Polska była wzorem zmian dla wielu innych krajów, o czym prezydent Trump zapomniał.

Powiem szczerze, między bajki wkładam opowieści o gazie kupowanym w USA. A po jakiej cenie?

Po krótkim przemówieniu na Placu Krasińskich, podczas którego Trump przemawiał jak przywódca Wolnego Świata i powtarzam, jak psychoterapeuta leczący polskie kompleksy, prezydent udał się na lotnisko i szybko odleciał do Hamburga. Czy prezydent będzie bronił swoich agencji wywiadowczych, gdyż przecież nie ulega wątpliwości, że Rosja usiłowała wpływać na proces wyborczy w USA i w wielu innych krajach.

Amerykańscy komentatorzy uważają, iż prezydent Trump kiepsko wypadł na konferencji prasowej, po rozmowie z prezydentem Dudą,  zaś przemówienie na Placu Krasińskich to nie wykorzystana okazja do nakreślenia założeń transatlantyckiej polityki. Komentatorzy podkreślają wezwanie do Rosji, aby zaprzestała destabilizujących działań na Ukrainie oraz wspieraia reżimów w Syrii i Iranie.

Dla komentatorów Warszawa do rozgrzewka przed ważną rozmową z Putinem, który zapewne przyjedzie doskonale przygotowany. Czy podobnie dobrze przygotowany będzie Donald Trump?Można wątpić wizyta pokazała, że obydwaj prezydenci Duda i Trump są nieprzygotowani do pełnienia swoich funkcji.

Andrzej Jarmakowski

Foto: TVN24

Wideo 1: CNN

Wideo 2; Platforma News

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: