Prezydent Donald Trump 6 lipca odwiedzi Polskę

0
330

Prezydent USA, 6 lipca br. przyleci do Polski, spotka się z przywódcami tak zwanego Trójmorza,  albo Międzymorza.Donald Trump do Polski przyleci tuż przed szczytem G-20, zaplanowanym na 7 lipca br. Udział w szczycie G-20 i rozmowa z Władimirem Putinem to główny cel tej podróży.

Prezydent w Polsce ma wygłosić ważne, jak twierdzi minister Waszczykowski, przemówienie dotyczące Rosji i sytuacji na Ukrainie. Przypomnijmy, iż na Ukrainie, regularne jednostki armii rosyjskiej, udające tak zwanych separatystów, ciągle zajmują rejon Donbasu i Ługańska,. Stworzyli tam marionetkowe państwo.

Pierwsza rzecz, to tak zwane Trójmorze, albo Międzymorze. Nie istnieje takie ugrupowanie, to wymysł polskiej dyplomacji. Kraje Trójmorza wielokrotnie dały Warszawie do zrozumienia, iż nie zamierzają uczestniczyć w  żadnej antyniemieckiej hecy, zaś w ramach Unii Europejskiej bliżej im do Berlina, niż do Warszawy.  Większość krajów Międzymorza przyjęła już euro i opowiada się za przyspieszeniem europejskiej integracji, uważając, aby nie wypaść z Europy pierwszej prędkości, co spotkało Polskę. Liderzy, którzy zjadą na tak zwany szczyt Trójmorza, spotkają się z prezydentem Trumpem.  Amerykański prezydent będzie także rozmawiał z długopisem, czyli prezydentem Dudą. Na razie nic nie wiadomo, aby prezydent USA miał spotkać się, z faktycznie sprawującym władzę w Polsce, czyli Jarosławem Kaczyńskim. Do wizyty jednak jeszcze miesiąc, więc wiele może się zmienić.

Polska dyplomacja od dawna starała się o spotkanie prezydenta Dudy z Donaldem Trumpem, do spotkania tego mogło dojść znacznie wcześniej. Amerykanie chcieli jednak, aby w rozmowie uczestniczyli liderzy republik bałtyckich, na co nie zgodziła się strona Polska. Dlatego do spotkania dojdzie dopiero teraz, przy okazji szczytu Trójmorza. Szczyt G-20 stworzył dogodną możliwość przyjazdu do Polski.

Oczywiście PiS będzie wizytę przedstawiał jako swój wielki sukces, pokaz sprawności oraz skuteczności, polskiej dyplomacji. No dobrze, niech sobie gadają.  Przemówienie dotyczące Rosji skierowane pewnie skierowane zostanie do  amerykańskiej opinii publicznej. Spodziewać należy się, że prezydent pokaże swoją siłę i zdecydowanie. Będzie chciał pokazać, że nie jest w zmowie z Rosją,zaś posądzanie go o takie rzeczy jest szaleństwem. W Waszyngtonie, z drugiej strony otwarcie mówi się, że Biały Dom przymierza się do zniesienia niektórych sankcji nałożonych na Rosję. Podobno zniesione mają być sankcje dotyczące firm wydobywających surowce oraz skierowane przeciwko rosyjskiemu sektorowi energetycznemu. Czy plotki te znajdą potwierdzenie, czas pokaże.

Trzeba także pamiętać, że najważniejszym momentem tej podróży do Europy, nie będzie wizyta w Polsce, tylko rozmowa z prezydentem Putinem w trakcie szczytu G-20 w Hamburgu. Prezydent Trump leci przede wszystkim na szczyt G-20, a do Polski przy okazji. Uwaga świata koncentrować będzie się na rozmowie Trump-Putin.

Prezydent może z tym poczekać, gdyż w tej chwili zniesienie sankcji stworzyłoby bardzo niekorzystne wrażenie. Jeśli informacje te są prawdziwe, to dochodzenie dotyczące hipotetycznej zmowy, ludzi z otoczenia prezydenta Trumpa i Rosji pokrzyżowało te plany.

Mimo zarzutów dotyczących działań hakerów, będących częścią rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, administracja prezydenta Trumpa oddała Rosjanom rezydencję, którą opuścić nakazała administracja Baracka Obamy w odwecie za ataki hakerskie na Stany Zjednoczone.

Na szczycie NATO administracja prezydenta Trumpa, jak i sam prezydent nie potwierdzili ważności artykułu 5 Traktatu o Sojuszu Atlantyckim.  Przyjazd do Polski stworzy szansę na przypomnienie o traktacie i artykule 5.

Dzisiaj natomiast po spotkaniu z prezydentem Rumunii, amerykański prezydent przypomniał, iż nie wszystkie państwa NATO wywiązały się ze zobowiązania podniesienia wydatków na obronę do 2% PKB. Prezydent przypomniał, że niektóre kraje przez wiele lat nie spełniały tego wymogu, powinny te zaległości nadrobić. Uwagi te wypowiadane były zapewne pod adresem Niemiec.

Prezydent USA podczas szczytu G-20, w Hamburgu spotka się z Angelą Merkel,  coraz częściej nazywaną liderką Wolnego Świata.W spotkaniu G-20 uczestniczyć będzie także Donald Tusk, reprezentujący Unię Europejską.Mówi się, że Donald Tusk przyjedzie także do polski 6 lipca, będzie reprezentował Unię Europejską na szczycie części Międzymorza. Prezydent USA z pewnością będzie krytykowany za wycofanie się z paryskiego porozumienia klimatycznego.

Komisja Europejska bardzo negatywnie ocenia zmiany sytemu prawnego w Polsce. O sprawie tej szerzej będziemy pisać pewnie w przyszłym tygodniu. Choć w tej fundamentalnej sprawie oczekujemy działania, a nie gadaniny.

Foto; G20

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: