Prezydent w Fort Myers i Naples

0
98

W czwartek rano dostawy prądy na Florydzie, przywrócono do około 4 milionów odbiorców.  Oznacza to, że około 4 milionów innych, nadal pozbawionych jest dostaw energii elektrycznej. Niestety, ludzie ci w wilgotnym klimacie pozbawieni są klimatyzacji.  Nie wszyscy jeszcze mogą wrócić do swoich domów, zwłaszcza w archipelagu wysp na cyplu Florydy, powrotu do  tego co zostało z domów zabraniają policjanci.  Powoduje to ogromną frustrację u ludzi i policjantów, którzy nie ukrywają, iż niechętnie, z oporami wypełniają te rozkazy.

W rejonie tym, blisko 40 procent domów zostało zniszczonych, ponad drugie tyle zostało poważnie uszkodzonych. W wielu miejscach gdzie nie przywrócono dostaw energii elektrycznej, nie ma także dostaw wody, władze tłumaczą, iż w takiej sytuacji nie ma sensu, aby ludzie wracali do zdewastowanych domów. Niestety muszą poczekać.  Pamiętajmy także, że także w Houston po przejściu huraganu Harvey, ciągle wielu ludzi oczekuje pomocy.

Sytuacja na Florydzie w ogóle jest skomplikowana. Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne, ostrzeżenia, iż intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych będzie się nasilać, warto zastanowić się, co i jak odbudować. Prawda jest taka, że za rok może nadejść jeszcze potężniejsza Irma, o co wówczas?  Czy odbudowa archipelagu cypla Florydy ma polegać na powrocie do dawnego stanu rzeczy? Architekci w Europie pukają się w głowę. Jako przykład pokazują Holandię, gdzie znaczna cześć kraju jest na terenach depresji.

Duża część Naples, ciężko doświadczonego przez Irmę, położona jest na terenie, mniej niż metr nad poziom oceanu.   Takie Naples mogłoby skorzystać z doświadczeń Holandii.  Na pewno jednak przy tej okazji warto zastanowić się nad tym, w przyszłości huragany będą tylko potężniejsze.

Na Florydę,a konkretnie do Fort Myers i do Naples przyjechał prezydent Donald Trump.  Na mejscu miał zapoznać się z ogromem zniszczeń. W tej chwili nie potrafimy jeszcze ocenić kosztów zniszczeń dokonanych przez Irmę.

Po przylocie do Fort Myers prezydent pytany był przez dziennikarzy o wczorajsze, środowy obiad w Białym Domu z liderami Partii Demokratycznej, między innymi z Nancy Pelosi.  Nie tylko ja, ale wszyscy inni, mają poważny problem z relacjonowaniem tego co tam się wydarzyło. Uczestnicy spotkania, prezydent Demokraci, po zakończeni rozmów,  mówili rzeczy zupełnie różne, wzajemnie zaprzeczające sobie.  Wiemy, że rozmawiano o sprawie około 800 tysięcy ludzi, którzy przyjechali do USA nielegalnie, przywiezieni często, jako małe dzieci przez rodziców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę USA.  Prezydent Trump zakończył program ochrony tych ludzi wdrożony przez prezydenta Baracka Obamę.

Tydzień wcześniej prezydent załatwił sprawę limitu zadłużenia z demokratami, teraz z liderami tej partii załatwią sprawę DACA. Czy mamy do czynienia z nowym Donaldem Trumpem, który postanowił zmienić barwy partyjne?  Taki wniosek jest przedwczesny. Prezydent powiedział, najpierw DACA, czyli sprawa „marzycieli”, potem finansowanie budowy muru na granicy. Demokraci zaprzeczają, aby w tek kwestii zawarto jakieś porozumienie.

Spotkanie prezydenta z Demokratami krytykują konserwatyści. Na portalu Brietbart napisano, że prezydent wraz z demokratami uzgodnili sposób wprowadzenia amnestii dla nielegalnych imigrantów, co budzi sprzeciw bazy Partii Republikańskiej. Prezydent zaprzecza.

Skomentował to także spiker Izby Paul Ryan. Powiedział on, iż prezydent niczego nie negocjował z Partią Demokratyczną, jedynie dyskutował. Ryan przypomniał prezydentowi, iż to republikanie mają większość w Kongresie i to z nimi trzeba rozmawiać, jeżeli coś chce się, aby Kongres coś uchwalił.

W sytuacji, gdy uwaga mediów skierowana jest na ruiny, które spowiły Florydę, wywiad USA ostrzega, że być może Korea Północna szykuje kolejny test z ładunkiem jądrowym. Ambasada Rosji w Korei Północnej, na swoim profilu na facebooku zamieściła relację fotograficzną dotyczącą tradycyjnych ślubów zawieranych w państwie Kima. Relację opatrzono zdaniem, iż dobrze byłoby, aby Trump zanim rozpocznie wojnę jądrową, popatrzył się na tych młodych Koreańczyków.

W Kongresie w ogóle różne pomysły. Republikanie chcą sankcji dla chińskich banków robiących interesy z Koreą Północną. Natomiast prezydent wspominał o kolejnych sankcjach, jakie należy nałożyć na Iran.

Foto: mogaz news en

Wideo: CBS This Morning

 

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: