Prokuratura Ziobry chce skazania niewinnego człowieka

0
218

Na tym przykładzie doskonale widać, po co Prawu i Sprawiedliwości potrzebna była reforma sądownictwa. Nie chodzi o  usprawnienie pracy sądów, ale wyłącznie o ich polityczne podporządkowanie autorytarnej władzy.

Widać to po działaniach prokuratury w sprawie wypadku samochodowego premier Beaty Szydło. Prokuratura pragnie skazać niewinnego człowieka, pana Sebastiana, kilku prokuratorów zajmujących się tą sprawą poprosiło o wyłączenie się ze sprawy. Wiadomo także o naciskach wywieranych na prokuratorów w tej sprawie. W tej sytuacji posłowie Platformy Obywatelskiej zażądali, aby premier Mateusz Morawiecki złożył wyjaśnienia przed Sejmem. Posłowie pytają także o to, czy wysoka nagroda dla ministra Mariusza Błaszczaka była swoistą formą zapłaty za dobre zachowanie tego polityka i tuszowanie prawdy oraz zacierania śladów, w sprawie wypadku samochodowego premier Szydło. Błaszczak natychmiast po wypadku uznał za winnego Pana Sebastiana, którego jak wygląda w tej chwili, jedyna winą polegała na tym, iż znalazł się blisko miejsca gdzie przejeżdżała rządowa kolumna.

Kiedy prokuraturę podporządkowywano Ziobrze, zwracano uwagę na art.7, który dawał Prokuratorowi Generalnemu prawo wydawania każdemu prokuratorowi na terenie kraju, wydawania poleceń dotyczących prowadzonych czynności.  Dzisiaj wiadomo, iż obawy nie były bezpodstawne. Czekamy na wyjaśnienia premiera Morawieckiego. Wiadomo, że Zbigniew Ziobro przynajmniej kilkadziesiąt razy stosował ten przepis także w sprawach politycznych. W ten sposób wpływano na wynik postępowania, pilnowano, aby prokuratorów nie interesowała prawda, ale, aby było tak jak pragnie władza.

Sprawa ta pokazuje także jak bezbronny jest obywatel w starciu z aparatem państwa.

Foto: TVN24

Andrzej Jarmakowski

Wideo: @Platforma News

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: