Protest niepełnosprawnych w Sejmie – jesteśmy z wami!

3
171

 

 

W Sejmie nadal trwa protest niepełnosprawnych. Protestują matki, niepełnosprawnych, którzy nie są w stanie żyć samodzielnie, wymagają stałej opieki. Każdego dnia od polityków PiS słyszymy bajki o tym jak to znakomita jest gospodarcza Polski, jak poprawiła się ściągalność podatków.  Premier Mateusz Morawiecki bawił ostatnio w Kielcach gdzie opowiadał o innowacyjności polskiej gospodarki. Ta świetnie rozwijająca się gospodarka nie potrafi załatwić skromnych, słusznych postulatów niepełnosprawnych.  Być może politycy PiS kłamią, a sytuacji finansów publicznych wcale nie jest taka znakomita jak opowiadają członkowie rządu!

Sprawa protestu niepełnosprawnych mogła zostać załatwiona na zakończonym posiedzeniu Sejmu. Odpowiednie projekty złożyła opozycja. PiS się nie zgodził. Protest wymaga ogromnej determinacji od jego uczestników, wymaga także wysiłku fizycznego.  Politycy PiS wykazują wobec protestu arogancję , manifestują brak szacunku do drugiego człowieka.

Propaganda PiS próbuje w negatywnym świetle przedstawiać protest, pisowskie manekiny dziennikarskie dokonują rozmaitych sztuk i łamańców słownych, tworzą oni rozmaite teorie spiskowe, które tylko pogrążają PiS. To akurat nas nie martwi.

Właśnie stosunek do tego protestu, manifestowana arogancja pokazuje coraz wyraźniej następującą moralną, degrengoladę PiS.  PiS próbował na różne sposoby przerwać protest. A to chcieli ogłosić ćwiczebny alarm przeciw pożarowy, a to ogranicza się dostęp do protestujących. Kancelaria Sejmu w ogóle ogranicza dostęp dziennikarzy do Sejmu, coraz trudniej dostać się do tego budynku. To osobny temat, do którego jeszcze wrócimy.

Foto: Prawdziwi Niepełnosprawni

Wideo: @Platforma News

3 Komentarze

  1. Polska Ludowa miała premiera i kolegialnego „prezydenta” (Rada Państwa), którzy nic nie mogli, bo i tak decydował I sekretarz KC PZPR – dziś za Beatą Szydło i Andrzejem Dudą stoi Jarosław Kaczyński. I „zarządza” panią premier i panem prezydentem.
    Komuniści mieli nowomowę, obecna władza posługuje się pisomową (określenie prof. Michała Głowińskiego) – zaś cele obu są podobne: etykietowanie (opozycja to targowica), demaskowanie (Lech Wałęsa jako agent Bolek) i dychotomizacja (prawdziwi patrioci kontra zdrajcy). I wtedy, i teraz znika kluczowe dla demokracji słowo „społeczeństwo” (zwłaszcza „obywatelskie”). W PRL-u po ulicach chadzał „lud pracujący miast i wsi”, w IV RP spotkamy „suwerena”, rzekomo najważniejszy podmiot polityczny w państwie. Gierek żył i inwestował za kredyty, Morawiecki daje 500 plus na kredyt, a zadłuża państwo najszybciej w jego historii. Gomułka miał antyniemiecką obsesję, cierpi na nią też Jarosław Kaczyński. PRL miał „docentów marcowych”, PiS buduje „nowe elity”. PRL uprawiał kult jednostki – Bieruta czy Gierka, zaś PiS chce Polakom narzucić kult Lecha Kaczyńskiego. Dorzućmy jeszcze instrumentalne kreowanie i wykorzystywanie nastrojów nacjonalistycznych, nieustanne operowanie figurą wroga (amerykańscy imperialiści czy brukselscy biurokraci lub uchodźcy) oraz „Wiadomości” TVP wzorowane na „Dzienniku TV”, by powrócić do przeszłości i przeżyć ją jeszcze raz.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: