Przestępczość i kryzys budżetowy

1
454

Po zakończeniu każdego weekendu w chicagowskich mediach ukazują się informacje dotyczące ilości zastrzelonych, zamordowanych i rannych.  Mało kto zwraca uwagę na te doniesienia, od ich czytania ani nie jest bezpieczniej, ani mniej bezpiecznie. W weeked, w czasie którego obchodzono Dzień Ojca w Chicago zginęło7 osób, 50 zostało rannych.  Plon więc jak w podczas sporej potyczki w Afganistanie, aczkolwiek w Chicago przynajmniej formalnie, żadna wojna się nie toczy.   Incydenty z użyciem broni palnej zdarzają się nawet w teoretycznie, dobrych dzielnicach, co nie znaczy, że w mieście jest jakoś szczególnie niebezpiecznie. Nie przesadzajmy.

Ludzie w weekendy masowo chodzą do restauracji, spędzają spokojnie czas.  Badania historyczne wskazują, iż w Chicago największe spożycie alkoholu było w czasie prohibicji. Wiemy, iż w spory udział w nielegalnym spożyciu, miała także ówczesna chicagowska Polonia. Także dzisiaj zakaz spożywania narkotyków (twardych) wcale nie ogranicza liczby amatorów tego świństwa.

Tak jak kiedyś, producenci i dystrybutorzy alkoholu. często rozwiązywali swoje spory w sposób mało cywilizowany, tak dzisiaj dystrybutorzy prochów zachowują się podobnie, a często gorzej niż Al’Capone.  Ten, to przynajmniej do opery chodził.

W trakcie minionego weekendu liczba zamordowanych, w tym roku,  w Chicago doszła do 300 osób, czyli jest podobnie jak rok wcześniej. Nie jest ani lepiej, ani gorzej niż rok wcześniej. W Chicago bez zmian można powiedzieć, parafrazując znanego pisarza.

W Chicago wielu obawia się, eksplozji przestępczości w trakcie wakacji.

Przestępczość w Chicago, nie będzie tematem wystąpienia gubernatora stanu Illinois Bruce Raunera, które zaplanowano na jutro. Gubernator wygłosi orędzie do mieszkańców stanu, związane z rozpoczęciem 10-dniowej nadzwyczajnej sesji stanowej legislatury. Zbiera się ona z powodu kryzysu w związku z brakiem budżetu, którego Illinois nie posiada już od dawna.

W stanowej polityce od dawna mamy pata i nie sądzę, aby sytuacja uległa zmianie, po nawet najsłuszniejszym orędziu gubernatora Raunera.

W sprawach budżetowych klucz do rozwiązania sprawy posiadają związki zawodowe pracowników stanowych. Bez reformy systemu ubezpieczeń emerytalnych nie rozwiąże się finansowych problemów stanu.  Podatków także nie można podnosić w nieskończoność.

Brak porozumienia budżetowego utrudnia funkcjonowanie wielu urzędów i agend stanowych.  Stan nie płaci na czas swoich rachunków.

AJ

Wideo: Illinois Policy /Youtube.com

Foto: Breitbart

1 Komentarz

  1. I tak znowu podniosą podatki od nieruchomosci, a za rok pewnie jeszcze raz. Chyba trzeba pomysleć o przeprowadzce z Illinois. Tutaj coraz trudniej żyć.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: