Ptasie Radio o pobiciu tureckiej dziewczynki w Polsce

3
345

– Słyszeliście państwo o rzekomym pobiciu jakiejś tureckiej dziewczynki? W Polsce? Tak? Taka wiadomość! Aż zwala z nóg! Lewackie media już to nagłośniły. Nic się nie stało. Dziewczynka jest cała i zdrowa. O Jezu! A tutaj zaraz pobili! Może ktoś ją popchnął? Przewróciła się o ławkę w parku? No, ale jest afera, bo ona Turczynka. Wiadomo. Minister Błaszczak powiedział, że rasizm u nas nie przejdzie. Krótko. Premier Morawiecki potępił. Śledztwo trwa.

– Jaki rasizm? To raczej u nich. Czy kiedyś Merkelowa powiedziała publicznie, że jest przeciwko rasizmowi? Ktoś słyszał? Czy może Emanuelek? Tam chyba jest prawdziwy rasizm, a nie u nas, prawda? Wiemy, co tam się dzieje! W Niemczech islamiści gwałcą na ulicach! Policja w ogóle nie reaguje. W Szwecji Szwedzi są mniejszością narodową. Słyszeliście? Niedawno podano do wiadomości. Rasizm w Polsce? Hello? Gdzie? A jeżeli nieraz coś tam się zdarzy, ktoś się trochę zdenerwuje, to chyba normalne. Jesteśmy przecież w swoim kraju, nie? I czyja to wina, pytam się? No? Kto ich ściągnął do Europy? Kto chce teraz na siłę nam ich przysłać? Kto? Ale to się tak robi. Nakręca się.

– Ale właśnie! Proszę posłuchać dalej o tej Turczynce. Co się okazało? Bo dopiero teraz wychodzą różne fakty. Ta Turczynka podobno wcale nie była czarnoskóra. Może trochę przyciemniona, ale czarnoskóra to nie. Co to właściwie znaczy, że ktoś jest czarnoskóry? Może być tylko trochę ciemny, tak? Może być opalony, bo sobie przyjechał z wakacji. A więc widzicie państwo, kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy. A po drugie, ten, który ją rzekomo pobił, teraz okazuje się, że wcale nie krzyczał “Polska dla Polaków”. Nikt nie słyszał. Dziwne, prawda? Duże miasto. Warszawa. I nikt nic? Nie ma żadnych zdjęć, ani nagrań? Gdzie są dowody? Ale lewacy wrzeszczą.

– Rozumiecie państwo, jak to się nakręca? Przeciwko Polsce! Tutaj musimy być ostrożni. I to bardzo. Pamiętamy, jak kiedyś lewackie media wydarły się, że jakiejś dziewczynce z Niemiec, to była wycieczka uczniów, czy coś, nie chciano w Polsce sprzedać wody? Bo też była trochę ciemna na skórze? I że to rasizm! I znowu – świadków nie ma! Nie wiem, może nie miała wystarczająco dużo pieniędzy? Może się awanturowała w sklepie? Nieraz tak się turyści z Zachodu zachowują. Bo myślą, że wszystko im się należy. Lepsza rasa! Nie ma nic! Zero dowodów. Tylko jej koleżanki. Ale koleżanka to wiadomo – powie, o co druga poprosi. I żadnych zdjęć. A gdzie telefony komórkowe? Czy to nie dziwne? A tutaj ta Turczynka. Są tylko zeznania ojca. Ale to ojciec, wiadomo. Ja nic nie sugeruję, ale to jest co najmniej dziwne. Są tylko przypuszczenia i pomówienia. Bo to najłatwiejsze.

– O, to tak, jak z tym polskim zespołem, co koncertował w USA. Znacie państwo tę historię? Oskarżyli ich o gwałt. I chyba też o porwanie. Poważna sprawa. Groziło im więzienie. I co? Oczywiście, zaraz lewacy się wydarli, że “polscy gwałciciele”! Że bandziory! Pamiętacie? I co? Zostali uniewinnieni. Także wiecie, państwo, trzeba być ostrożnym.

– Za chwilę dalsza część programu. Druga godzina, jak zawsze, z Radia Maryja. Dzisiaj niezwykle ciekawy wykład profesora Piotra Jaroszyńskiego o islamizacji Europy. Ja sama wysłuchałam chyba ze trzy razy. To za moment.

Ale najpierw puszczę państwu kolędę: “Pójdźmy wszyscy do stajenki”.

 

zdjęcie: przebranepsy.pl

Dariusz Wiśniewski

 

3 Komentarze

  1. Samolubstwo leży w niedoskonałej naturze ludzkiej. A gdy się go nie trzyma w ryzach, może się przerodzić w nienawiść. Jakby wrodzonego samolubstwa było za mało, sa tacy, którzy jeszcze ‘szkolą’ ludzi jak odbierać przemoc, jak ja usprawiedliwić i jakie stanowisko przyjąć w przypadku jego oczywistych przejawów.
    Oczywiście uogólnienia nie zawsze są stosowne, ale pewne postawy występują zbyt nagminnie i to w miejscach publicznych by uważać je tylko za odchylenia od normy.
    Czyż na ogół nie jest tak, że polityków bardziej interesuje zwycięstwo w wyborach niż dobro wyborców?
    Czy biznesmeni często nie przedkładają zdobywania pieniędzy nad troskę o to, by szkodliwe produkty nie dostały się na rynek?
    Czyż duchownym zwykle nie zależy raczej na zdobyciu popularności i pieniędzy niż na prowadzeniu swych wiernych drogą moralności i miłości?
    Na ogół uważa się, że religia krzewi miłość. Skoro tak, to dlaczego różnice na tle religijnym stały się źródłem tak wielu napięć napięć, a ci którzy mienią się być ludźmi wierzącymi zieją nienawiścią, rasizmem i nacjonalizmem, usprawiedliwiając jawną przemoc?
    Niektórzy utrzymują wprawdzie, jakoby przyczyną tych zachowań były różnice polityczne czy światopoglądowe a nie religijne. Jest to sprawa dyskusyjna. Ale jakkolwiek by było, organizacje religijne na pewno nie wszczepiły ludziom – swoim wyznawcom zasad moralnych i miłości do innych na tyle silnej, by mogła przezwyciężyć wyłaniające się rzeczywiste i pozorne antagonizmy. Dlatego też wielu katolików, muzułmanów, prawosławnych i wyznawców innych religii żywi rozmaite uprzedzenia, czego efektem są akty przemocy.
    Nie ma nic złego w kwestionowaniu nauk i praktyk jakiejś grupy religijnej ale czy to upoważnia do używania przemocy?
    Usprawiedliwianie przemocy jest sprzeczne z dobrze znaną zasadą miłości bliźniego podaną w Biblii.
    Przemoc skierowana przeciw poszczególnym osobom — bez względu na to, czy są dobre czy złe, należą do takiej czy innej religii, mają taki czy odmienny kolor skóry, należa do takiego lub innego narodu nie ma nic wspólnego z miłością.
    Dlatego ludzie uciekający się do niej, głosząc swoje tezy publicznie, zadają kłam twierdzeniu, jakoby naśladowali kochającego Boga.
    Pisarz Amos Oz zauważył : „Typowe dla fanatyków religijnych (…) jest to, że ‚rozkazy’, jakie otrzymują od Boga, sprowadzają się zwykle do jednego: Będziesz zabijał. Bóg wszystkich fanatyków przypomina raczej diabła”. Tyle pisarz natomiast pewien nowojorski duchowny już przed laty zauważył, że jeśli chodzi o obstawanie przy Bożych zasadach moralnych, „Kościół to jedyna instytucja na świecie, która wymaga od swych członków mniej, niż wymaga się od pasażerów autobusu”.
    Ja do tego autobusu nie mam zamiaru wsiadać.

  2. Co z tego komentarza wynika?
    ……………………………………………….
    Być może dotykam w nim czułej struny jaką jest religia i jaka rolę pełni w życiu każdego z nas.
    Czyż nie jest odpowiedzialna za wiele zła jakie się dzieje w naszym życiu?

    Niejeden człowiek przyznaje rację Wolterowi, który nazwał religię „matką fanatyzmu i niezgody, oraz wrogiem ludzkości”.
    Inni natomiast twierdzą, że wszystkie religie są prawdziwe i godne zaufania i uznania. Z tego wynika, że w życiu człowieka religia odgrywa bardzo ważną rolę.
    „Człowiek nie może żyć samym chlebem” Te często cytowane słowa zwracają uwagę na pewną ludzką potrzebę, powszechnie dziś lekceważoną. Wynika z nich, że prowadzimy też życie duchowe.
    Od naszych duchowych przywódców oczekujemy, że sami będą się kierować pewnymi wzniosłymi wartościami i zasadmi w swoim życiu i uczyć tego innych. Jeżeli tego nie robią lekceważą te zasady i przekłada się to na postępowanie innych dla których są pewnego rodzaju wzorem do naśladowania.
    Zawiść i niestosowna duma rujnują pod względem duchowym i często rozbudzają w człowieku wrogość i uprzedzenia w stosunku do innych.
    Warto zadać sobie ważne pytanie: Jak chciałbym być traktowany przez innych?
    Właśnie w taki sposób odnoś się do innych bez względu na ich wiek, kolor skóry, język, religię czy narodowość.
    Ktoś kto publicznie odwołuje się do pewnych zasad wypływających z wyznawanej wiary musi postępować zgodnie z głoszonymi przez siebie wartościami w przeciwnym wypadku jego deklaracje sa czystą nic nie wartą hipokryzją.
    I tak po pierwsze to szacunek dla innych, który wypływa też z z tego że obliguje nas do przekazywania tylko i wyłącznie prawdziwych i rzetelnych informacji. Manipulowanie informacją i wprowadzanie w błąd czyli świadome przekręcanie faktów stoi w jawnej sprzeczności z zasadami wiary.
    Wraz z postępem w dziedzinie środków upowszechniania informacji, takich jak prasa, radio, telewizja, telefon czy Internet, niesłychanie wzmógł się napływ doniesień oddziałujących na wyobraźnię. Szczególnie radio odgrywa w tym wszystkim pierwszoplanową rolę. Następstwem tej rewolucji w sferze łączności jest istny zalew informacji docierających ze wszystkich stron. Powstaje presja, na którą wielu ludzi reaguje szybszym przyswajaniem wiadomości, niestety bez głębszej analizy i bez zastrzeżeń.
    Przebiegli manipulatorzy kochają się w takim bezkrytycyzmie, eliminującym racjonalne myślenie. W tym celu rozbudzają emocje, żerują na ludzkich obawach, wykorzystują dwuznaczność słów oraz naginają prawa logiki. A historia dowodzi wielkiej skuteczności tych metod.
    Czy takimi zasadami powinien kierowac się człowiek, który deklaruje swoją wiarę w Boga?
    Chyba nie.
    I o tym był mój komentarz. Proszę przeczytać raz jeszcze i zwrócić uwagę na zawarte w nim sformuowania i odnośniki.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: