Reforma podatkowa przed końcem roku?

0
218

Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia, na pewno nie były gorszące polemiki pomiędzy demokratką z Izby Reprezentantów Frederice Wilson, a prezydentem Donaldem Trumpem, na temat telefonu prezydenta do wdów żołnierzy, którzy zginęli w Nigrze.  Każdego Amerykanina dotyczyć będzie reforma podatków, która, jak dobrze pójdzie, zdaniem liderów republikanów w Kongresie, może być uchwalona przed końcem 2017 roku.

Jeżli chodzi o reformę podatkową, diabeł tkwi w szczegółach. A my znamy tylko ogólne założenia reformy.  Dochodzą niepokojące informacje dotyczące planów ograniczenia możliwości odpisów podatkowych, dla osób oszczędzających w kapitałowych funduszach emerytalnych, jak i możliwości odpisów podatkowych od oprocentowania przy pożyczkach hipotecznych. Nie istnieje w tej chwili konkretny projekt ustawy, więc trudno oceniać plotki. Możemy jednak powiedzieć, iż sposób przygotowywania reformy woła o pomstę do nieba.

W programie sieci CNN, ‘State of the Union” lider republikanów w Senacie Mitch McConnell powiedział, że reforma podatkowa neutralna będzie dla wysokości deficytu finansów publicznych.

Ekonomiści twierdzą, iż taka obniżka podatków zwiększy dług publiczny Ameryki o 6 bilionów („trylionów”) dolarów. McConnell odpowiada, że obniżenie podatków doprowadzi do przspieszenia wzrostu ekonomicznego, co spowoduje wzrost wpływów podatkowych, co wyrówna straty.

Zawsze kiedy obniżano podatki argumentowano, że obniżenie podatków przyspieszy wzrost gospodarczy, co zrównoważy wpływy w budżecie.  Patrząc na historię, nigdy się to nie udało. Obniżenie niektórych podatków za prezydentury George W. Busha spowodowały wzrost długu publicznego Ameryki o 1.7 biliona dolarów. Także świadomy wzrost długu publicznego przyniosło obniżenie podatków za prezydentury Reagana. Obecnie dług publiczny Ameryki wynosi 21 bilionów dolarów. Dalsze jego zwiększanie może doprowadzić do poważnej katastrofy finansowej.

Na podstawie opublikowanych założeń wiemy, że najbardziej skorzystają najbogatsi Amerykanie. Jeżeli zaś chodzi o tak zwaną klasę średnią, to w wielu wypadkach podatki dla tych ludzi mogą wzrosnąć.Najdalej za kilka tygodni powinny pojawić się pierwsze ‘drafty” tekstu ustawy, więc powiedzieć będzie można więcej. Na razie rozmawiamy trochę o zamkach z pisaku na plaży.

Światu dobrze bez Ameryki

Zjazd partii komunistycznej Chin potwierdził pozycję prezydenta kraju Xi Jingpinga. To z pewnością jeden z najlepiej wykształconych przywódców świata.  Zna literaturę, poezję, historię. Jedno jest pewne. W sytuacji, gdy Ameryka coraz wyraźniej rezygnuje z roli przywódcy Wolnego Świata, Chiny chętnie zajmą jej miejsce, wejdą wszędzie tam, gdzie Ameryki zabraknie. Xi w swoim głównym wystąpieniu polemizując z „Pax Americana”, sporo mówił o przywiązaniu lokalnej tradycji i nie ingerowaniu w sprawy poszczególnych państw. No pewnie  Xi chce mieć prawo do łamania praw człowieka, gdyż to jego sprawa, a nie jakiegoś ONZ.

Chiny prowadzą aktywną politykę w kwestii Iranu.  W tej materii brak dobrych wieści dla Ameryki. Najważniejsi sojusznicy Ameryki na Starym Kontynencie dali Waszyngtonowi do zrozumienia, że jednostronne wycofanie się z porozumienia „nuklearnego”  z Iranem, spowoduje, że wiele krajów w Europie, nie uzna nowych sankcji i w ogóle weźmie stronę Iranu.

W Waszyngtonie kompletnym fiaskiem zakończyły się próby negocjowania układu NAFTA. Przebywająca w Waszyngtonie minister spraw zagranicznych Kanady Christia Freeland, powiedziała, że wolny handel jest dobrą rzeczą, zaś USA w handlu z Kanadą, posiadają wielomiliardową nadwyżkę. Dla USA rynek kanadyjski jest ważniejszy, niż chiński i japoński razem wzięty. Kanada nie ma pretensji do USA o nadwyżkę handlową, gdyż wolna wymiana handlowa korzystna jest dla obu krajów – stwierdziła minister w programie CNN „State of the Union”. Meksyk zaś nie chce w ogóle rozmawiać na temat NAFTY. Waszyngton skrytykował postawę Meksyku i Kanady i na tym na razie się skończyło.

 

Senatorowie z komitety spraw zagranicznych  jak i d/s wywiadu zażądali wyjaśnień na temat obecności armii USA w Nigrze, gdzie zginęło 4 wojskowych. Wielu pewnie pomyli Niger z Nigerią. Wojskowi mogli się tam pojawić, gdyż wywiad podejrzewa, że w tym updającym państwie, mogą powstawać obozy szkoleniowe dla terrorystów. W najbliższych dniach pewnie więcej dowiemy się na ten temat.

Cały czas napięcie wokół Korei Północnej. W tej sprawie nie odnotowano żadnego postępu.

Foto: Politicus USA

Wideo:  Youtupe Mania

 

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: