Rewolucja bolszewicka PiS

2
382

Opłaca się zabieranie bogatszym i rozdawanie biedniejszym. A to dlatego, że głos wyborczy nie uwzględnia jakości. Tak samo liczy się głos oddany przez profesora czy generała, jak przez menela ulicznego czy szeregowego robotnika. Problem jednak tkwi w tym, że tych drugich jest zdecydowanie więcej.
Inna zasada skutecznego sprawowania władzy polega na znalezieniu wroga. Jeśli się go określi, można konstruować jedność społeczną na budowaniu najsilniejszych z emocji – nienawiści do zaszczuwanych propagandowo grup społecznych, narodowości czy ras.

PiS postawił na niewykształcone masy, które są podatne na wiarę w życie, a nie wiedzę o nim. Tu znowu muszę stwierdzić, że tych jest więcej. Zresztą łatwiej jest przedstawić nowych bogów słabo wykształconej większości, niż wysłać ją do szkół i latami czekać na efekt rozumienia świata.
Łatwiej jest rządzić niedouczonymi, podatnymi na strach przed przedstawicielami wiary i mocnego wszechobecnego środowiska kościelnego niż wykształconymi i mądrymi.

PiS przed wyborami w 2015 r. zdecydował się na niespotykany populizm. Zwrócił się do katolickich mas, nie dbając o jakość swoich obietnic, ale wyłącznie o skuteczny bajer. Prezes drabinkowy kłamał, wmawiał, że nie będzie odwetu, że PiS zrobi wszystko dla zwykłego obywatela, że będzie słuchać ludzi i naprawi kraj; nie zważał na obietnice, że są niemożliwe do spełnienia.

Wygrał i zaatakował elity z jednoczesnym przejęciem, w sposób brutalny i bezwzględny, mediów dla zorganizowania partyjnej propagandy. J. Kaczyński osobiście rozpoczął wojnę ideologiczną, publicznie znieważając oraz wskazując wrogów PiS-u. Użył słów komuniści i złodzieje, gorszy sort, ci z kondominium, targowica, ubecy i wiele innych, pokazując swoim wyznawcom, że tylko oni są Polakami – rasą panów.

Tak więc wszyscy inni nie są godni żyć na tej polskiej ziemi. Przekaz był też obliczony na efekt rozumienia sytuacji w sposób następujący: jesteś Polakiem – dołącz do nas, bo wszyscy inni to zdrajcy.

Tak się dzieli i rządzi! Tak się szczuje i obwinia innych!

Na bazie tych wprowadzonych w życie zasad, PiS skutecznie podzielił Polaków; od wieków nie było tak wielkich antagonizmów wśród jednego narodu.
Pod pretekstem ochrony przed terrorem ustawowo odebrano społeczeństwu wszystkie prawa obywatelskie. Jeszcze nie wykorzystuje się tych zapisów, ale to kwestia czasu…. Nie będę się w to wgłębiał.

Jedno jest pewne, że imperium partyjne budowane jest codziennie. Potęguje się majątki członków partii rządzącej poprzez oferowanie niespotykanie wysokich gaż wszędzie, gdy chodzi o członków PiS-u. Wpływy w środowiskach, rozdawnictwo stanowisk i pieniędzy za politykę, a nie za kompetencje – to droga do władzy i pieniędzy dla członków PiS. Wszystko to na rachunek nierozumiejących niczego mas wyznawców, którzy zasilają statystyczne grupy polskich obywateli.

PiS dzisiaj przeprowadza w Polsce rewolucję na wzór rewolucji październikowej. Oczywiście w sposób bardziej cywilizowany i wykorzystujący panowanie nad zmianami. Jednak cele i metody są identyczne.
Wraz z całkowitym przejęciem sądownictwa, zakończyła się faza wstępna rewolucji – walka o władzę. Teraz przechodzimy do tzw. „dyktatury proletariatu”.
Sejm już nie jest istotny, tak samo jak i senat, a nawet prezydent. Nikt nie jest w stanie podważyć żadnej decyzji prezesa drabinkowego, a więc mogą oni istnieć tylko jako atrapy demokracji.
Teraz PiS, tak jak obiecał niedawno prezes drabinkowy, będzie „czyścił” społeczeństwo ze wszelkiego zła. To znaczy w imieniu „mas robotniczo – chłopskich” będzie dyscyplinował inteligencję, ludzi kultury, przedsiębiorców i naukowców. Będzie zabierał im godność, majątki i niszczył źródła utrzymania.

Bolszewizm wraca!
Nie jestem politologiem i nie wiem, czy moja ocena sytuacji jest właściwa, ale, niestety, tak to widzę. Wydaje mi się, że robię prawie wszystko, by wyjaśnić i uświadomić Polakom, dokąd zmierzamy, aby wyzwolić odwagę i zrozumienie sytuacji wśród ludzi, którzy powinni w końcu powiedzieć – dość tego!
Nie chcę żyć w bolszewizmie kaczystów. Nie będę nigdy niewolnikiem ich woli.
Dlatego czekam na tę masę krytyczną, która musi w końcu przelać się przez góry kłamstw i hipokryzji władzy.
Dlatego żyję nadzieją, że kiedyś jednak to nastąpi…

 

Adam Mazguła

Wideo: Salon24

2 Komentarze

  1. 100% racji!!!
    A do wyborców PIS moja odezwa.

    DO WYBORCÓW!
    Nasi kochani od lat wyborcy
    Dzięki za wasze dla nas poparcie
    Wierzcie nam dalej, my przedsiębiorczy
    Drwić z was będziemy i to na starcie
    Jesteśmy wdzięczni wam naiwniacy
    Że wciąż wierzycie tu w nasze słowa
    Zapominalscy jesteście tacy
    A od przekrętów aż puchnie głowa
    Nie razi też was obłuda nasza
    I kłamstwa wielkie zapominacie
    Wielu znów głupich do urn zaprasza
    Ruszcie więc wasze śmierdzące gacie!
    Jesteśmy dumni z tej demokracji
    Co wam wpoiliśmy tu przez lata
    Z was ogłupiania, dla wyższej racji
    Oraz skłócania wciąż z bratem brata
    Łatwe to było, to ogłupienie
    Ta bezsensowna mowa o zmianach
    Dzieki, że nasze mnożycie mienie
    My wciąż u tronu! Wy? Na kolanach
    Więcej pieniędzy chcemy zarobić
    Bądźcie posłuszni nam i ulegli
    My chcemy nowe stołki sposobić
    Więc tak: Musicie być nam podlegli
    Potrzeby wasze? Mamy głęboko
    Liczymy, że nas nie zawiedziecie
    O przyszłość to się nie martwcie, spoko
    A na wybory znów pobiegniecie
    Wiemy, wy chcecie dobra naszego
    Przedstawicieli wręcz uradować
    Nie spotka nic was tu już gorszego
    Kiedy będziemy urząd piastować.
    Pozdrawiamy was,
    Politycy Polscy.

  2. Panie Pułkowniku! Po raz kolejny chylę przed Panem czoło! trafia Pan w punkt.Wierzę,że drabinkowy prezes skończy jak pewien kapral z małym wąsikiem a jego czyny zostaną rozliczone.
    Właśnie zauważyła,że drabina łączy obu panów(jak wiemy kapral był z zawodu malarzem pokojowym), z drabiny łatwo spaść, upadki z wysokości są na ogół spektakularne i bolesne.
    Nie można zniewolić myśli i prawdy, można z nimi walczyć ale nie można ich zwyciężyć.
    Panie Pułkowniku, nie jest Pan sam!

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: