Rodzice niepełnosprawnych opuścili Sejm

0
201

 

Dziś rano, czasu polskiego podjęto decyzję o zawieszeniu protestu w Sejmie. Iwona Hartwich tłumaczy jednak, że protest się nie zakończył. – Opuściliśmy Sejm w obawie o nasze życie i zdrowie oraz życie i zdrowie naszych dzieci – mówi, nawiązując do ostatnich przepychanek ze Strażą Marszałkowską. Straż Marszałkowska zachowywała się chamsko i bezczelnie.  Opiekunowie mogli obawiać się o swoje zdrowie i życie. Protestu nie udało się przykryć kotarą, o kotarze tej w Sejmie pisała prasa w Chinach, Australii w Japonii i w wielu innych krajach.

Bardzo dziękuję wszystkim wspierającym. Pani Joannie Scheuring-Wielgus, pani Agnieszce Ścigaj, pani Joannie Augustynowskiej, wszystkim mediom. Staliście się dla nas naprawdę bliscy, mogliśmy z wami codziennie rozmawiać. Nie wszystko udało się zrobić, ale ze swojej stronie obiecuję, że zrobię wszystko, by państwo pomagało niepełnosprawnym – mówił Kuba.

Głos zabrały także wspierające protest Wanda Traczyk-Stawska – weteranka Powstania Warszawskiego – i szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej – Janina Ochojska.

Z kolei: – Ta decyzja otwiera też pole do dalszych spokojnych i rzeczowych rozmów na temat sytuacji osób niepełnosprawnych i ich opiekunów – powiedział PAP Andrzej Duda.  To oczywiście typowa prezydencka brednia.Przed Sejmem przemawiał także ksiądz Lemański, przepraszając za postawę Kościoła katolickiego w tej sprawie.

Protest nagłośnił trudną sytuację opiekunów niepełnosprawnych, obnażył arogancję PiS, pokazał prawdziwy charakter tej partii.

Foto: TVN24

Wideo: @Free Poland

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: