Rosji zależy na wstrzymaniu śledztwa Kongresu

2
392

Oczywiście dzisiejsza strzelanina podczas charytatywnego meczu palanta budzi smutek, jednak mój znacznie większy  niepokój ,wywołują informacje związane z dochodzeniem w sprawie wpływu Rosji na przebieg  procesu wyborczego w USA. Aktualnie kierująca Narodowym Komitetem Partii Republikańskiej Rone McDaniel wezwała Kongres USA do zakończenia dochodzenia w sprawie wpływu Rosji na przebieg kampanii wyborczej w USA. Szefowa RNC opowiada znana bajkę, że trzeba zająć się ważnymi sprawami, na rozwiązanie których czekają Amerykanie. Zawsze jak ma miejsce jakaś afera, z którą trudno sobie poradzić, to niezależnie od szerokości geograficznej, pojawiają się zawołania, że ludzi interesuje co innego, martwią ich podatki, ekonomia, a nie jakiś abstrakcyjny wpływ na kampanię wyborczą, albo Trybunał Konstytucyjny. To oczywiście nieprawda, ludzi interesuje to, co nazywamy jakością demokracji.

Mam wrażenie, że w trakcie przesłuchań  toczonych w Kongresie ucieka rzecz najważniejsza, fundamentalna dla funkcjonowania demokracji w USA i nie tylko, także w całym Wolnym Świecie, działania rosyjskich hakerów dotyczą nie tylko USA przecież. Dobrze, przyjmijmy akademickie założenie, że nie istniała żadna zmowa, pomiędzy ludźmi Trumpa a Rosją. Nawet jeżeli tak jest, to odpowiedzi wymaga pytanie na temat wpływu Rosji na przebieg kampanii wyborczej w USA. Moim zdaniem, z niesłusznie tajnego raportu NSA, który przeciekł do prasy, na temat działań Rosji, wynika, że wpływ  Kremla na przebieg procesu wyborczego w USA był znacznie większy, niż powszechnie się przypuszcza. I to jest sedno sprawy. Moim zdaniem opinia publiczna zasługuje na to, aby poznać jak sprawa ma się w rzeczywistości. To zbyt ważne , zbyt fundamentalne dla funkcjonowania demokracji, zby zasłaniać się tajnością, ochroną źródeł wywiadowczych, czy osłoną metod pracy wywiadu. Dobra być może coś tam trzeba utajnić, ale działaniem w interesie Kremla jest utajnianie całości, czynienie z działań GRU sprawy tajnej. O to właśnie chodzi Rosjanom.  Im więcej w tej sprawie wiadomo, tym gorzej dla GRU.

Zawołania o zakończenie kongresowego  dochodzenia w tej sprawie, bagatelizowanie afery, nie sprzyjają dotarciu do  prawdy. Poznaniu prawdy nie sprzyja również zasłanianie się przywilejem zachowania rozmów z prezydentem w tajemnicy, co robił wczoraj Prokurator Generalny Jeff Sessions. Moja sympatia jest po stronie senator Kameli Harris, rzecz jasna, która zwracała na to uwagę.

Niebezpieczne jest także straszenie niezależnego prokuratora Roberta Muellera wyrzuceniem z roboty.  Niestety republikanie, w tej materii nie myślą w kategoriach interesu państwa, ograniczają się do obrony wąsko rozumianego interesu partyjnego. Jestem zdruzgotany taką postawą Republikanów, których pamiętam przecież jako niestrudzonych obrońców demokracji i wolności. To dlatego, u nas u Polaków, taki entuzjazm wzbudzała polityka Ronalda Reagana i innych republikańskich przywódców.

Konsekwencją takiej postawy jest bezbronność Ameryki, i po części całego  Wolnego Świata, wobec działań Rosji.  Rosji pewnie tym razem nie udało się zainfekować  amerykańskich maszyn wyborczych, ale wiemy, że próby takie, także w naszym stanie Illinois były podejmowane. Czy posiadamy jakąkolwiek gwarancję, że próby te nie powiodą się w trakcie kolejnej kampanii wyborczej, w czasie kolejnej elekcji? Dlatego te dochodzenie jest tak ważne, jeszcze ważniejsze będzie, ogłoszenie oraz wykonanie  rekomendacji, jakie powinno to dochodzenie przynieść.

Realizacja prośby Rone McDaniels o szybkie zamknięci dochodzenia może spowodować tylko, że na Kremlu wystrzelą korki od szampana, zaś specjalne hakerskie formacje GRU do prowadzenia cyberwojny, poczują się zupełnie bezkarne i z entuzjazmem przystąpią do realizacji wyznaczonych im niecnych zadań.

Pewnie z wieloma innymi, łączy mnie przekonanie, że działania Rosji w tej kampanii wyborczej stanowią istotne zagrożenie dla demokracji. Dlatego z takim niepokojem obserwuję trwające dochodzenie, które mam nadzieję nie zostanie sparaliżowane.

Foto: Mediaite

Wideo: CNN

Andrzej Jarmakowski

2 Komentarze

  1. Panie Jarmakowski,

    Jeżeli kiedyś zapragnę oglądania czy słuchania antyamerykańskiej propagandy CNN czy MSNBC to sam sobie włączę. Nie potrzebuję do tego pana pośrednictwa. Jeżeli chodzi o Putina i rosjan to ich głównym celem jest paraliż amerykańskiego rządu i zpowodu nienawiści demokratów do Trumpa i ich głupoty (i wielu republikanów też), w dużym stopniu jest to skuteczne. To komuno-faszyzm zgrupowany w mediach (które pan tak chętnie ogląda), na wyższych uczelniach i wielkim biznesie (Soros i inni) dokonuje inwazji na USA Tylko naiwny może przypuszczać, że Putin chciał pomóc Trumpowi. Putin chce zniszczyć USA i jeżeli Amerykanie nie zmądrzeją to osiągnie sukces.

  2. divron jednak bolszewik, jesli coś się nie zgadza z jego urojeniami to antyamerykańska propaganda. Raport NSA dostepny w internecie, to też antyamerykanska propaganda. Dla divrona fakty nie pasują tym gorzej dla faktów.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: