Sean Spicer podał się do dymisji

0
163

Sean Spicer, rzecznik prasowy Białego Domu, podał się do dymisji. Dla wielu obserwatorów dymisja Spicera jest dowodem na to, iż prezydentura Donalda Trumpa znalazła się w poważnym kryzysie.

Sekretarz prasowy Białego Domu zrezygnował dziś rano, mówiąc prezydentowi Trumpowi, że fundamentalnie nie zgodził się z nominacją nowojorskiego finansisty Anthony’ego Scaramucciego na stanowisko dyrektora komunikacyjnego w Białym Domu.  W Waszyngtonie mówi się, że prezydent Trump nie był zadowolony z garniturów Spicera, ale merytorycznie nie miał do niego poważniejszych zarzutów. Spicer dwoił się i troił się, aby wyjaśniać politykę prezydenta, choć ten swoimi wpisami na twitterze często sam sobie zaprzeczał.  Niektórzy twierdzili, iż Spicer skończy z zawałem serca, w szpitalu psychiatrycznym, albo poda się do dymisji.

Nowy dyrektor komunikacyjny jest finansistą, zajmującym się w przeszłości zbieraniem kampanijnych funduszy, nie posiada żadnego doświadczenia w kontaktach z mediami.

W tej chwili nie znamy, kulis dymisji Spicera, aczkolwiek o dymisji Spicera przebąkiwano od dawna.

W Stanach Zjednoczonych nie milkną  komentarze po wywiadzie prezydenta dla New York Timesa, krytycznych uwag pod adresem Prokuratura Generalnego i gróźb pod adresem niezależnego prokuratora Roberta Muellera. Prezydent powiedział, że taką czerwoną linią dla niego byłby moment, w którym Mueller zacząłby badać finanse członków rodziny prezydenta. Ustawodawcy przestrzegają prezydenta przed odwołaniem Muellera. Działanie takie mogłoby doprowadzić do powołania specjalnego prokuratora przez Kongres o jeszcze szerszych uprawnieniach.

Panuje dość powszechne przekonanie, że prezydent zapomniał, że Jeff Seession, jak i inni członkowie gabinetu pracują przede wszystkim dla Stanów Zjednoczonych, a nie dla Donalda Trumpa. Prezydent ma pretensje, iż Session nie zatrzymał dochodzenia w sprawie wpływu  Rosji na kampanię wyborczą w USA.

Wielu komentatorów zakłopotanych jest informacjami dotyczącego blisko godzinnej rozmowy prezydenta Trumpa z Putinem. Było to drugie potkanie z Putinem w trakcie szczytu G-20. Problem w tym, że Donald Trump był zupełnie sam, podczas tej rozmowy, obecny był jedynie tłumacz Putina? Mówi się, że w trakcie tego spotkania prezydent Trump miał obiecać Putinowi wstrzymanie pomocy militarnej dla prodemokratycznych sił w Syrii, występujących przeciwko reżimowi  Assada.

Biały Dom w tej chwili wygląda na sparaliżowany, zajęty głównie rosyjskim dochodzeniem. Mija 6 miesięcy prezydentury Donalda Trumpa. Tych sześć miesięcy to blisko 1000 wpisów prezydenta na twitterze i 0 ważnych ustaw.

Andrzej Jarmakowski

Foto: Salon

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: