Sejm znowelizował ustawę o IPN

4
318

Prawo i Sprawiedliwość  zobaczywszy jak wielkie straty poczyniono w wizerunku Polski na świecie, postanowiło zatrąbić na odwrót i wycofano się z kretyńskiego zapisu z ustawy o IPN o karaniu więzieniem za  przypisywaniu narodowi polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie Holocaustu. Dzisiaj niespodziewanie uzupełniono porządek obrad Sejmu i zmieniono kompromitujące Polskę zapisy. Sposób przeprowadzenia zmian będzie przedmiotem drwin i dowodem na to, jak Polska odeszła od demokracji, jak bardzo polski parlament stał się fasadowym.

Nie zamierzam uczestniczyć w dyskusji o tym jak PiS wytłumaczy tę zmianę swoim wyborcom. Mam to gdzieś, jak będzie się tłumaczył.  Nie pasjonuje mnie także wieczorne rzekomo ważne oświadczenie premiera. Morawiecki usiłującego zapewne wytłumaczyć konieczność zmian, jak przewiduję, jak kibol na stadionie, ucieknie w nacjonalistyczną retorykę. Niczego innego on nie potrafi.

Ustawa o IPN wyrządziła wizerunkowi Polski w świecie gigantyczne szkody.  Na zmianę wizerunku pracować trzeba długo i nie zmienią tego ekspresowe, ośmieszające parlament działania PiS.

Zmianę ustawy przeprowadzono z zaskoczenia, pomijając parlamentarną procedurę, co w pisowskim kadłubowym parlamencie normalne.

Ustawa o IPN, którą obecnie nowelizowano miała być elementem pisowskiego wstawania z kolan, stała się symbolem pisowskiej głupoty i durnoty,  i wszechogarniającego kretynizmu.

W polonijnych mediach na przykład ze stacji radiowej 1490 AM, której właścicielem jest Związek Narodowy Polski z Frankiem Spulą na czele, wylewano rekordowe ilości pomyj na autorów naukowej pracy „Dalej jest noc”. Reprezentanci rządu, szeroko rozumianego obozu reżimu straszyli procesami  w obronie dobrego imienia. Wyobrażam sobie taki proces , z autorami pracy, z przedstawianiem tysięcy dowodów, zebranymi od świadków historii.  Aż tu nagle Kaczyński kazał im podwinąć ogon i karnie przyjąć nowelizację, co posłowie PiS karnie uczynili.

Debata, parlamentarna w polskim sejmie była odpychającym, żenującym widowiskiem, pokazującym, że Polska staje się satrapią. Do historii przejdą antysemickie brednie posła Winnickiego wypowiadane w trakcie debaty.

Pod naporem świata, także i Stanów Zjednoczonych PiS zrobił krok do tyłu, przestraszył się konsekwencji swoich głupich działań. Niczego to nie zmienia to w polskiej sytuacji. Oczywiście Polsce jest potrzebna dyskusja o swojej historii, na razie jednak nie ma w Polsce warunków do prowadzenia rzeczowej dyskusji.  Najpierw trzeba skończyć z rządami PiS-u i rozliczyć winnych łamania konstytucji i prawa.

Na zdjęciu mapa miejscowości, gdzie doszło do pogromów Żydów w rejonie Białegostoku i Mławy. Autor kompromitacji,autor ustawy o IPN, Patryk Jaki był w Sejmie nieobecny.

Foto: W mroku historii – Blogger

AJ

4 Komentarze

  1. No ciekawe jak Kaczyński wytłumaczy taką wolte we wstawaniu z kolan. Jednak pewne jest że wyznawcy PiSu bez problemów to kupią. To taki rodzaj ludzi, nie myślą pragmatycznie i rzeczowo, tylko chcą by zaspokojone były ich emocje. A emocje jak wiadomo codziennie są nowe. Mogą być takie same, ale jednak każdorazowo nowe. To na nowo muszą być zaspokojone, chocby tymi samimi kłamstwami w nieskończoność.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: