Wednesday , 7 December 2016

Home » Home » Ameryka » Trudne decyzje przed Ameryką

Trudne decyzje przed Ameryką

May 19, 2015 10:30 am by: Category: Ameryka 12 Comments A+ / A-

hawkPolska opinia publiczna zajęta jest kampanią prezydencką, mniej uwagi zwraca na to, co dzieje się dookoła. Tymczasem administracja w Białym Domu w najbliższym czasie będzie miała do podjęcia kilka trudnych decyzji. Decyzje jakie zapadną w Białym Domu mogą mieć wpływ na kształt relacji międzynarodowych w najbliższych latach.

Nie wykluczone, że Biały Dom podejmie decyzję o większym zaangażowaniu Ameryki w wojnie z tak zwanym Państwem Islamskim. Niewielki oddział Delta Force zlikwidował jednego z przywódców tego tworu. Przy okazji zdobyto kilka cennych nośników elektronicznych, co może pomóc w walce. Operację na terenie Syrii przeprowadzono bez strat własnych, jednak komandosi stoczyli zacięty pojedynek z bojownikami kalifatu.

Sukces operacji sił specjalnych szybko został przyćmiony porażką armii irackiej, która utraciła stolicę prowincji Anbar, miasto Ramadi. Jest ono położone zaledwie 70 mil od Bagdadu. O Ramadi zacięte walki toczono od wielu tygodni, armia iracka je przegrała, tracąc między innymi czołgi, które zdobyli islamiści. Na razie Ameryce nie udało się odbudować armii irackiej. Dodajmy, że  utracone miasto to ważny ośrodek sunnicki, wśród których kalifat ma spore poparcie. Pomoc. W tym militarną dla Iraku zaoferował Iran. Amerykanie, co zrozumiałe nie chcą o tym słyszeć.

Sytuacja w Iraku, fakt, iż Państwo Islamskie dalekie jest od pokonania, może zmusić prezydenta o zwiększenia militarnego zaangażowania. Prezydent pragnie tego uniknąć, ale gdyby sytuacja rozwijała się według niekorzystnego scenariusza, decyzje o zwiększeniu zaangażowania militarnego, mogą zapaść bardzo szybko. Na razie Państwa Islamskiego nie udało się pokonać, ciągle pozostaje ono niebezpieczne.

2. Ukraina

Z Ukrainy nadchodzą wyłącznie złe wiadomości. Rosjanie co prawda nie rozpoczęli nowej wiosennej ofensywy, ale może ona nastąpić w każdej chwili. Światowe media pełne są spekulacji co spowodowało jej opóźnienie. Informacje publikowane przez Kijów, potwierdzone przez amerykańskie dane wywiadowcze, mówią o kilkunastu tysiącach rosyjskich żołnierzy we wschodniej Ukrainie.

Dwóch rosyjskich wojaków wziętych do niewoli zostanie być może wymienionych na bohaterską ukraińską pilotkę więzioną w Moskwie, jeżeli Putin wyrazi zgodę rzecz jasna. Unia Europejska utrzymała sankcje wobec Rosji,  w Moskwie rozmawiał sekretarz stan John Kerry, oraz Angela Merkel i z-ca sekretarza stanu Victoria Nuland.  Mówi się, że Rosjanie w zamian za pozostawienie Moskwie wolnej ręki na Ukrainie obiecywali nie mieszanie się do spraw Bliskiego Wschodu.  Miało to oznaczać zaprzestanie wspomagania reżim Assada w Syrii, który jednak w tej chwili rządzi jedynie kilkoma dzielnicami w Damaszku. Trochę w Moskwie pomyli chyba epoki, to nie jest czas na nową Jałtę.

Zachód nie potrafił wesprzeć Ukrainy choćby zestawami broni przeciwpancernej, bardzo potrzebnej ukraińskiej armii. Rosja wbrew porozumieniu z Mińska nie zaprzestała wysyłania broni na Ukrainę, tak zwany separatyści, a w praktyce formacje militarne Federacji Rosyjskiej ciągle otrzymują znaczące wsparcie militarne.  Putinowi nie udało się rozbić jednolitego frontu Unii Europejskiej, o co Moskwa bardzo się starała.  Sytuacja na Ukrainie w każdej chwili może zamienić się w wojnę gorącą.

3. Rozmowy z Iranem

Bez rozgłosu, ale i bez widocznych sukcesów trwają rozmowy USA z Iranem dotyczące atomowego programu tego kraju. Arabia Saudyjska oraz Izrael nie kryją swojego negatywnego stosunku do prowadzonych rozmów. Arabia Saudyjska licząc się z zawarciem porozumienia, w myśl którego Iran nie zostanie pozbawiony zdolności do wzbogacania uranu, podjęła kroki, które mogą doprowadzić do rozpętania na Bliskim Wschodzie wyścigu brojeń atomowych. Saudowie już zaopatrzyli się w rakiety zdolne do przenoszenia broni jądrowej.  Głowice, o czym mówi się powszechnie mogą, pozyskać z Pakistanu, lub jeśli zajdzie taka potrzeba wyprodukować samemu. Sytuacja jest więc bardzo delikatna, i trudna zarazem.

4. Problem uchodźców

Nie chodzi tu tylko o uciekinierów z Afryki, którzy mając do wyboru śmierć z rąk religijnych fanatyków, ryzykując życie starają się za wszelką cenę dostać do Europy. Katastrofa humanitarna rozgrywa się także na Dalekim Wschodzie. Tysiące ludzi ucieka z Bangladeszu i Myanmaru, reprezentanci religijnych oraz etnicznych mniejszości na rozmaitych łodziach usiłuje dostać się do Malezji oraz Indonezji.  Uchodźcy nie są witani  w tych krajach, nie pozwala im się opuścić łodzi.  Nikt nie potrafi powiedzieć, ilu zginęło na Oceanie, ilu w portach. Polska nie ma ochoty na przyjecie nawet niewielkiej liczby uchodźców z Afryki. Postawa polskiego rządu i szerzej Polaków, w kwestii uchodźców koczujących we włoskich obozach nie jest możliwa do zaakceptowania. Trzeba jednak pamiętać, że obok dramatu na Morzu Śródziemnym, na Dalekim Wschodzie trwa katastrofa humanitarna o nie znanych do tej pory rozmiarach. Jak zwykle bywa w takich wypadkach można spodziewać się, że jak nadejdą informację niestety, będą one miały porażający charakter.

Andrzej Jarmakowski

Foto: breaking911.com,

Komentarzy (12)

  • zza kałuży

    W Afryce, na Bliskim i na Dalekim Wschodzie “trwa katastrofa humanitarna o nie znanych do tej pory rozmiarach”.
    A świat trwoni nepoliczalne biliony na wosko i na zbrojenia. Ot, logika wariata.

  • Bożena C-k

    Znaczy rozumiem logika świata. Pozornie tak to wygląda, ale tylko pozornie. Bez armii byłoby jeszcze gorzej, islamiści wymordowaliby ludzi w Afryce, a potem w Europie. Syn koleżąnki trzy razy był w Iraku i dwa razy w Afganstanie, nie mam poczucia, aby marnował tam pieniądze. Ale oczywiście zgoda, przydałoby się nieco środków dla tych biednych ludzi wyganianych ze swoich domów.

  • zza kałuży

    “Syn koleżąnki trzy razy był w Iraku i dwa razy w Afganstanie”
    Tak długo jak będą istniały @Bożeny C-k “nie mające poczucia, aby marnował tam pieniądze” tak długo ten świat będzie tak wyglądał jak wygląda. Dziennikarze będą mieli o czym informować i najemnicy gdzie zarabiać. A więc jest spoko.
    *
    Po zwodowaniu kolejnego atomowego lotniskowca i sfinansowaniu świeżego modeliku samolociku czy helikopterka “przydałoby się nieco środków dla tych biednych ludzi wyganianych ze swoich domów.”.
    *
    Dziękuję w imieniu “biednych ludzi”.
    *
    A potem durnie zastanawiają się “jak wygrać wojnę z terrorem” i przechodzą do porządku nad banialukami o “niezmiennej od początku świata naturze ludzkiej” podając jedyną dostępną ich móżdżkom receptę na urządzenie świata: “trzeba się pogodzić z tym, że jak nie my ich to oni nas”.

  • Bożena C-k

    Nie jestem pacyfistką, czasami trzeba używać siły. Podziwiam żołnierzy, którzy brali udział w ostatniej akcji Delta Force. Wiele zawdzięczamy tym ludziom, jak i synowi mojej koleżanki, czyli ludziom którzy walczą w obronie wolności. Czasami nie należy zapominac, iż wojna pozostaje jednym ze sposobów rozwiązywania sporów. Tak, z takim Państwem Islamskim należy właśnie walczyć zbrojnie, i już. Prymitywne? Nie sadzę. Czy można ich załatwić inaczej? Negocjować? gadać? Nie do nich nalezy strzelać. Nikt i nic nie poniżą kobiet jak islam…

    • zza kałuży

      Dlaczego wśród Polonii jest tak dużo ludzi dla których otaczający ich świat składa się z samych drzew? Dlaczego nie umieją zobaczyć lasu? Dlaczego historia to dla nich pojedyncze kafelki a nie cały wzór na podłodze? Niczego niczego nie kojarzą, nie łączą w przyczynowo-skutkowe ciągi, za każdym razem potrafią tylko reagować na ostatnie wydarzenie. Ich bufor pamięci i zdolność pojmowania wydarzeń na poziomie żuczka albo pajączka. Jak pajęczyna zadrga, znaczy czeba lecieć. Jak nie zadrga, znaczy nie czeba. A jak sie doleci, cza zagryźć. Tak zawsze było i tak ma zostac na wieki.

      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
      Przylepiać zaczną obwieszczenia,
      Gdy “do ludności”, “do żołnierzy”
      Na alarm czarny druk uderzy
      I byle drab, i byle szczeniak
      W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
      Że trzeba iść i z armat walić,
      Mordować, grabić, truć i palić;
      Gdy zaczną na tysięczną modłę
      Ojczyznę szarpać deklinacją
      I łudzić kolorowym godłem,
      I judzić “historyczną racją”,
      O piędzi, chwale i rubieży,
      O ojcach, dziadach i sztandarach,
      O bohaterach i ofiarach;
      Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
      Pobłogosławić twój karabin,
      Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
      Że za ojczyznę – bić się trzeba;
      Kiedy rozścierwi się, rozchami
      Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
      A stado dzikich bab – kwiatami
      Obrzucać zacznie “żołnierzyków”. –
      – O, przyjacielu nieuczony,
      Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
      Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
      Króle z panami brzuchatemi;
      Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
      Gdy ci wołają: “Broń na ramię!”,
      Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
      I obrodziła dolarami;
      Że coś im w bankach nie sztymuje,
      Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
      Lub upatrzyły tłuste szuje
      Cło jakieś grubsze na bawełnę.
      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
      I od stolicy do stolicy
      Zawołaj broniąc swej krwawicy:
      “Bujać – to my, panowie szlachta!”

  • Wiktor

    Bożena ma rację, choć powiem szczerze, iż wyscig nuklearny na Bliskim Wschodzie to marna perspektywa. Moim zdaniem jak ci szaleńcy dostaną te zabawki to je użyją. Będzie gorąco, nawet parno.

  • zza kałuży

    **https://www.youtube.com/watch?v=7wChlvZbXjY

  • Wiktor

    Nie rozumiem o co chodzi zza kałuzy, choć przyznaję, że piosenka ciekawa, zresztą dobrze znana. Tylko nie bądźmy naiwni. Dzisiaj Amerykanie opublikowali kilkaset dokumentów Bin Ladena, korespondecję, w której tłumaczy dlaczego trzeba atakować Amerykanów i ich mordować? Jak kupię karabin, aby bronić się przed atakiem, to znaczy ze robię źle, bo komuś czegoś tam brakuję?

    • zza kałuży

      @Wiktorze, jeśli myślisz, że można wyłapać wszystkich terrorystów to myśl dalej. Podobnie jak z mordercami i gwałcicielami, tego się nie da zrobić. Co jest możliwe, to spowodowanie że nie znajdą oni oparcia w jakimkolwiek społeczeństwie. Nie znajdą wiernych kibiców. Poza własną rodziną – a i to nie zawsze, patrz przypadek Unabombera, nikt mordercy nie przenocuje ani nie wspomoże. Do takiego stanu rzeczy należy dążyć w wojnie nie z “terrorem” (jak to głupi Bush wygadywał) tylko z terrorystami.
      *
      Amerykańska polityka latania po świecie i bombardowania kogo popadnie, wymachiwania tym co wyjęli z rozporka i chwalenie się “patrzcie, Ameryka ma najdłuższego!” nie robi nic innego tylko produkuje jeżeli nie samych terrorystów to właśnie ich pomagierów. Tych, co to sami może bomby nie podłożą, ale Wielkiemu Szatanowi dokopią we wszystkim poza tym.
      Polityka USA jest głupia, bo zamiast produkować przyjaciół – zniechęca resztę świata.
      *
      I tak długo pozostanie taką, jak długo będą znajdowały się
      stada dzikich @Bożen C-k kwiatami obrzucających synów koleżanki.

  • zza kałuży

    A jeżeli chodzi o wojny z coraz to nowymi watażkami tego czy innego “państwa islamskiego” to Amerykanie (i reszta lokalnych rządów, głównie Saudyjczycy, Izraelczycy i inni, np. Europejczycy w Libii) zbierają to co zasiali.

  • Wiktor

    Oczywiście nigdy nie wyłapie się wszystkich terrorystów.. Tutaj jednak nie o to chodzi. mamy sytuację na Ukrainie, negocjacje z Iranem, groźbe zbrojeń nuklearnych na Bliskim Wschodzie oraz kryzys uchodźców, ja uważam, iż Polska postępuje karygodnie nie przyjmując choćby 1000 chrześcijan z Syrii. Proponuję trochę ograniczyć ambicję, ja podejżliwie traktuję wszelkie recepty uzdrowienia świata. To przyjęcie tych uchoodźców z Syrii to rzecz mała, nie uzdrowi świata, ale pokazuje jednak egoizm katolickiej Polski…

    • zza kałuży

      “przyjmując choćby 1000 chrześcijan z Syrii.”
      Z tym się w pełni zgadzam.

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago