Trump przyleci na finał piłkarskich mistrzostw świata do Moskwy?

0
142

Doradca prezydenta Donalda Trumpa, John Bolton odwiedza Moskwę, zaś jego zadaniem jest przygotowanie szczytu pomiędzy prezydentem Stanów Zjednoczonych, a Władimirem Putinem.  Nie wykluczone, że amerykański prezydent razem z Putinem oglądałby w Moskwie finał piłkarskich mistrzostw świata, a potem ceremonię zakończenia mistrzostw. W tej chwili nic jeszcze oficjalnie nie zostało potwierdzone przez Kreml, nie jest pewnym, czy Bolton będzie rozmawiał z Putinem, czy tylko z ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Sergiejem Ławrowem, względnie jego zastępcą.

Donald Trump wcześniej miałby brać udział w szczycie NATO 11 i 12 lipca, skąd poleciałby do Moskwy. W tej chwili tajemnicą jest cel takiego spotkania i jego agenda.  W historii  spotkania przywódców obu krajów starannie przygotowywano. Zazwyczaj poprzedzały je długie rokowania. Nigdy nie organizowano ich z marszu, bez starannego przygotowania.  Tym przygotowaniem szczytu na „łapu capu”, pokazuje brak profesjonalizmu.

Do przygotowań włączył się premier  Izraela Benjamnin Netanyahu. Wiadomo, iż do Moskwy zaproszony jest przywódca Palestyńczyków, prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. To także w tej chwili jeszcze spekulacje prasowe.ale Netanyahu chciałby takiego szczytu bliskowschodniego w Moskwie, który pokazałby, że jest on liderem pragnącym pokoju.

Na pewno jednym z tematów szczytu byłaby sytuacja w Syrii. Sytuacja w tym kraju jest skomplikowana.  Reżim prezydenta Assada przy pomocy Rosjan panuje nad częścią terytorium. Swoją pozycję odbudowało po części, tak zwane Państwo Islamskie. Co jest ciekawe, w tej chwili w sprawie Syrii nie mają nic do powiedzenia sami Syryjczycy.

Prasa europejska spekuluje, że prezydent Trump mógłby wywrzeć presję na Rosję w sprawie Ukrainy. Wydaje mi się, iż spekulacje te są naiwne.

Istotnym jest to co osiągnąć będą chcieli osiągnąć Rosjanie. To nie jest tajemnicą. Władymir Putin i bliscy jego doradcy uważają, iż na świecie jest stanowczo zbyt dużo chaosu. Rosjanie marzą o dogadaniu się z Trumpem, gdzie podzieliliby się  wpływami w świecie, co miałoby zdaniem Rosjan zapobiegać rzekomemu chaosowi. Takie podziały rodzą obawy o negocjowanie nowej Jałty.

Na razie nie wiemy, czy do szczytu w ogóle dojdzie. Powiedzmy sobie, iż niedawne spotkanie z dyktatorem Korei Północnej osłabiło sojusz pomiędzy Koreą Południową i USA. Amerykanie, na czym bardzo zależało Chinom, wstrzymali odbywanie wspólnych manewrów obu armii. Korea Północna w zamian nic nie zaoferowała. Czy hipotetyczny szczyt w Moskwie będzie osłabieniem Sojuszu Atlantyckiego?  Uważnie obserwować będziemy przygotowania do szczytu. Na razie poruszamy się głownie w sferze spekulacji, w każdym bądź razie nie wygląda to dobrze. Możliwym jest, że szczyt odbyłby się w Austrii, gdzie do władzy doszli promoskiewscy politycy. Szczyt jest marzeniem Trumpa jeszcze z czasów kampanii wyborczej.

Wideo: @Rose J. May

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: