Trump rozpocznie wojnę wojnę handlową z Chinami!

0
253

Wiemy, że oświadczenia prezydenta są raczej emanacją emocji, nie  muszą oznaczać szybkiego wprowadzenia rozwiązań, o których mówi prezydent. To także stara taktyka negocjacyjna polegająca na zastraszaniu przeciwnika. Taktyka ta mogła sprawdzać się Donaldowi Trumpowi, kiedy negocjowano porozumienia dotyczące handlu nieruchomościami w Nowym Jorku. Zupełnie nie sprawdzi się w przypadku rozmów z Chinami.Popatrzmy na wydarzenia ostatnich kilkunastu dni.

Prezydent Donald w świetle reflektorów i kamer, zgodnie z zapowiedziami z czasu kampanii wyborczej, podpisał rozporządzenie nakładające cła na chińskie towary importowane do USA cała w wysokości około 60 miliardów dolarów rocznie.

Chiny odpowiedziały symbolicznie nakładając cła na amerykańskie towary importowane przez Chiny w wysokości około 3 miliardów dolarów rocznie.

Po kilku dniach ogłoszono listę towarów importowanych z Chin, na które nałożone zostaną nowe cła.

Chiny natychmiast ogłosiły swoją listę, ponad 100 produktów importowanych przez Chiny, obejmujących produkty rolne, samoloty, produkty przemysłu chemicznego. Nie było jasnym, kiedy cła wprowadzone zostaną w życie.

W piątek rano na nowo odżyły obawy przed rozpoczęciem wojny handlowej z Chinami, kiedy prezydent zapowiedział możliwość wprowadzenia kolejnych taryf celnych celnych, na chińskie towary importowane do USA, w wysokości około 100 miliardów dolarów rocznie.

Ponadto, po raz pierwszy prezydent przyznał, że i owszem, walka o poprawę, zmniejszenie deficytu amerykańskiego bilansu handlu zagranicznego, może wiązać się z kosztami, które jednak trzeba będzie ponieść.

Donald Trump realizuje to, co zapowiadał w kampanii wyborczej i nie można udawać zaskoczonego. Prezydent znajduje się się na prostej drodze do wywołania wojny handlowej z Chinami, w swoich deklaracjach zaszedł już tak daleko, że nie ma możliwości wycofania się z decyzji, bez  przyznania się do porażki, tego prezydent nie zrobi. Dlatego obecnie tylko kwestią czasu jest rozpoczęcie wojny handlowej z Chinami. Chiny mają wiele możliwości, zaszkodzenia USA, taryfy celne nie są jedyną bronią jaką posiadają.  Chiny raczej nie będą chciały eskalować konfliktu, w tej chwili nie wiadomo jak daleko zajdziemy w tym konflikcie. Jednak na konferencji prasowej przedstawiciele Chin stwierdzili, że mają już gotową odpowiedź na kolejną listę amerykańskich towarów, na które nałożone zostaną cła, jeśli Trump ogłosi kolejną listę.  W USA raport dotyczący nowych miejsc pracy poniżej oczekiwań. Chiny są największym odbiorcą amerykańskich rolnych. 20% dochodów sektora rolnego w USA pochodzi z eksportu.  Dla amerykańskiego sektora rolnego wojna celna będzie szczególnie bolesna, podobnie jak dla sektora lotniczego.

Na otwarciu sesji na giełdzie w Nowym Jorku giełda, wskaźnik Dow Jones tracił 200 punktów.

Sankcje na Rosję

Administracja wprowadziła nowe sankcje na Rosję, na grupę rosyjskich oligarchów i kompanii. Na liście jest Oleg Pierepaska, związany z byłym szefem kampanii Donalda Trumpem, Paulem Manafortem.

Foto; Nikkei Asian Review

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: