W oczekiwaniu na “mecenas” Beatę Kempę

3
329

Usunięcie Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego PE częściowo przywraca wiarę w profesjonalizm, parlamentaryzm, oraz poziom kultury wśród polityków, za który nie trzeba się wstydzić.

Ale oto kolejna dobra wiadomość.

Krystyna Pawłowicz straciła pracę wykładowcy na uczelni w Ostrołęce. Podobno jako pierwsza zgłosiła się do rektora z prośbą o rozwiązanie umowy. Ale bezpośrednim powodem zwolnienia był wpis posłanki dotyczący samobójstwa 14-letniego Kacpra. Chłopiec odebrał sobie życie, ponieważ koledzy i koleżanki dokuczali mu z powodu jego orientacji seksualnej. Pawłowicz pospieszyła zaraz z wyjaśnieniem, że winę za tragedię ponosi środowisko lewacko-liberalne (czyt. opozycja), promujące niewłaściwe zachowania i postawy (czyt. orientację seksualną).

W odpowiedzi polscy naukowcy wystosowali list protestacyjny. Zwrócili się w nim z prośbą do władz uczelni, aby osoba tak mało wrażliwa, mająca w sobie tyle nienawiści, i używająca plugawego języka, nie mogła edukować młodych Polaków. List podpisało około 2000 osób. Uczelnia przychyliła się do prośby. Pawłowicz już nie należy do grona nauczycieli akademickich.

Podobnie, jak w przypadku wiceprzewodniczącego PE, Czarneckiego, tytuł “profesora”  nigdy nie pasował do Pawłowicz. Budził ogólny sprzeciw i zdziwienie. I wrażenie niestosowności. Kiedy “kameleon polityczny Richard” stracił funkcję wiceprzewodniczącego PE, to nagle on sam wydał się zupełnie przypadkowym człowiekiem na tym stanowisku, który – niczym Dyzma – wdrapał się na szczyty polskiej polityki przez ciąg różnych nieporozumień. Konotacje związane z karierą Pawłowicz są identyczne. Czy może być profesorem osoba, która wyzywa publicznie innych ludzi od szmat i bydła?

Jeżeli “profesorstwo” u Krystyny Pawłowicz budziło zdziwienie, to do Jacka Międlara nie pasował “ksiądz”, a do Beaty Szydło “premier”.  Czy dzisiaj komuś Jan Szyszko, “likwidator” Puszczy Białowieskiej, kojarzy się z wrażliwym obrońcą środowiska naturalnego? A Julia Przyłębska z ogólnie respektowaną “sędzią”? Nawet samo pytanie brzmi niewłaściwie. Są to tytuły, liczące się tylko w Polsce “dobrej zmiany”, gdzie “profesor”, “ksiądz”, “minister”, “sędzia” czy “premier” nabierają jakiegoś osobliwego, nieznanego wcześniej, znaczenia.

Posłanka Pawłowicz jest jednak przypadkiem wyjątkowym. Jej wypowiedzi zawsze przywoływały raczej “pieprzną” szefową prowincjonalnej jadłodajni dworcowej, która na codzień użera się z prymitywną klientelą, niż polityka. Teraz, gdy już przestała być nauczycielem akademickim, może wrócić do swojej prawdziwej osobowości. Gdyż “profesorstwo” jakby ją krępowało. Międlar z tego samego powodu zrzucił kapłańskie szaty. Nie jest już księdzem, a zakwitł w pełni jako pospolity antysemita. Którym od początku był. Czarnecki też już nie musi udawać męża stanu, a Szydło premiera. Powoli więc przypadkowi ludzie, udający kogoś innego, wracają na swoje miejsca. To szczypta nadziei, że normalność  i określony poziom kultury wywierają pozytywną presję na “dobrą zmianę”.

Czekamy na dalsze objawy powrotu do zdrowia.

“Mecenas” Beata Kempa?

 

zdjęcie: interia.pl

 

Dariusz Wiśniewski

 

3 Komentarze

  1. Kiedy lekarze stwierdzą u pacjenta gangrenę, często pozostaje tylko jedno wyjście: amputacja chorej kończyny. Żaden chirurg raczej nie lubi wykonywać takiego zabiegu, ale zdaje sobie sprawę, że rozszerzenie się zakażenia pociągnęłoby za sobą gorsze skutki. Przeprowadza więc tę nieprzyjemną operację, ponieważ zależy mu na dobru pacjenta. Zarażony gangreną polski rząd nie amputuje chorych tylko zmienia opatrunki. Dobrze się dzieje że ci co mają takie możliwości odcinają zarażonych. Czas zatem na to aby ci co mają takie możliwości wdrażali kuracje, która może przyczynić się do powrotu do zdrowia. Czas na dziennikarzy i media, czas na instytucje społeczne i stowarzyszenia i wreszcie czas na przebudzenie się społeczeństwa. Wszyscy wymienieni powinni odrzucić zainfekowanych i nie dopuścić aby gangrena rozlała się na całe społeczeństwo i zainfekowała wszystkie części organizmu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: