W rejonie Houston trwa wielka powódź

0
153

Jedno trzeba przyznać. Komputerowe modele, prognozy, ostrzegające przed apokaliptycznymi opadami deszczu, towarzyszące huraganowi Harvey, okazały się trafne. Połodniowo-Wschodni Teksas boryka się z powodzią tysiąclecia. W Houston, w niektórych rejonach miastach spadnie ponad 50 cali deszczu. Ile ponad, to się dopiero okaże, gdyż cały czas leje. Tropikalny sztorm Harvey powrócił nad Zatokę Meksykańską. Tutaj nie nabierze już wielkiej mocy, nie przerodzi się w huragan. Jednak wilgotne powietrze nad Zatoką będzie powodem, kolejnych, silnych opadów deszczu.

W pesymistycznym scenariuszu Harvey wróci z kolejną ulewą nad Houston, jednak prawdopodobnym jest również, że strefa największym opadów przeniesie się w kierunku Louisjany,gdzie także ogłoszono już stan pogotowia przed powodzią.

W Teksasie w ponad 50 powiatach ogłoszono stan klęski żywiołowej. Niezależnie od tego, gdzie przemieści się Harvey, prognozy póki co nie są dobre. W Houston nadal pada i jeszcze będzie popada.

Nie jest więc przesadą, stwierdzenie, że powódź w rejonie Houston posiada apokaliptyczne rozmiary.

Prezydent Donald Trump ma we wtorek, odwiedzić Teksas, jednak nie pojawi się on w Houston, czy Corpus Cristi. Biały Dom tłumaczy, że wizyta prezydenta w tym miejscu, mogłaby zakłócać akcję pomocy dla poszkodowanych w huraganie.

Na razie akcja pomocy dla potrzebujących przebiega spokojnie. W centrum konferencyjnym w Houston przebywa około 2.5 tysiąca ewakuowanych ze swoich domów i mieszkań. W wielu miejscach nie ma prądu, nie działa kanalizacja, stąd trzeba ludzi ewakuować. Liczba osób ewakuowanych będzie systematycznie rosnąć.

Pojawiają się pytania dotyczące nie ogłoszonej Houston. Skoro prognozy były tak apokaliptyczne, dlaczego wcześniej nie ogłoszono ewaluacji miasta? Houston z przedmieściami, cała aglomeracją to sześć milionów ludzi. Dokąd ewakuować 6 milionów ludzi?  Burmistrz Houston broni decyzji o nie ogłoszeniu ewakuacji miasta. Najgorszym scenariuszem byłoby, gdyby powódź zastała ludzi na autostradach.

Dlatego władze apelują do wszystkich, aby pozostali w domach i oczekiwali pomocy ze strony władz.

Na razie w Houston nadal pada, wody ciągle przybierają.Niektórzy przypominają, iż ustawodawcy z Teksasu w Kongresie głosowali przeciwko federalnej pomocy dla ofiar huraganu „Sandy”, jaki spustoszył Wschodnie Wybrzeże. Wówczas zawieszono wiele federalnych programów pomocy dla ofiar katastrof naturalnych, choć w Kongresie nie słychać teraz głosów, aby odegrać się na Teksasie.

Akcja pomocy dla poszkodowanych w huraganie i powodzi trwać będzie wiele tygodni, jeżeli nie lat. Tysiące ludzi straciło dorobek życia. Dopiero w jakiś czas po tym jak opadną wody, bedzie można oceniać postępowanie władz.

Naukowcy przypominają, że wraz ze zmianami klimatycznymi, intensywność tak apokaliptycznych zjawisk będzie się nasilać. Czy politycy wyciągną właściwe wnioski, moim zdaniem bardzo wątpliwie.

Na razie trwa gigantyczna powódź. Ciągle nie można określić jeszcze obrazu nawet cząstkowych strat. Na to ciągle za wcześnie. Nie wiemy w tej chwili, czy powódź dotknęła rafinerie znajdujące się w tym rejonie? Zadziwia brak informacji na ten temat.

Andrzej Jarmakowski

Wideo: MSNBC

 

Foto: Florida Daily Post

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: