W wigilię 88 smoleńskiej miesięcznicy akt rozpaczy Podkomisji Macierewicza.

0
3104

W wigilię kolejnej smoleńskiej miesięcznicy zebrała się Podkomisja, rzekomo badającą, wyjaśnioną już smoleńską katastrofę. Można wyrazić pewne zadowolenie. Biorąc pod uwagę punkt pierwszy oświadczenia, rzecznika Podkomisji Macierewicza, można zauważyć pewien postęp. Do podobnych ustaleń doszła Komisja Laska. To prawda, uszkodzenia skrzydła następowały szybciej, jeszcze przed zderzeniem z feralną brzozą. Dokładnie opisuje to raport Komisji Laska. Co do wybuchu, to nie ma o czym  mówić. Podkomisja nie podaje źródła tej informacji. Bardziej jest to deklaracja wiary, niż stwierdzenie faktu. Nikt z Podkomisji Macierewicza nigdy nie był w Smoleńsku, choć okazje ku temu były. Nikt z tej Podkomisji nigdy nie badał żadnego wypadku lotniczego.

Jutro 88 miesięcznica, potrzebne było jakieś paliwo, aby prezes Jarosław Kaczyński mógł wygłosić swoje kolejne zakłamane przemówienie. Dzisiejsze posiedzenie Podkomisji było raczej wyrazem rozpaczy, że niczego nie udało się ustalić. Przecież zabierano materiały do rozmaitych laboratoriów poza granicami Polski i co? I nic.

1 . zniszczenie lewego skrzydła TU-154 M nie zostało zainicjowane zderzeniem z brzozą na działce Bodina. Destrukcja skrzydła rozpoczęła się przed brzozą.

  1. liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu TU-154 M noszą ślady wybuchu – twierdzi rzecznika Podkomisji. Na czym oparto to twierdzenie, nie wiadomo? To oczywista brednia, którą nie warto się zajmować. Podkomisja Macierewicza niczego nie ustaliła, wielu członków Komisji jak pan Berczyński uciekło z Polski lub zrezygnowało z prac, na rzecz tej podkomisji.

Podkomisja Macierewicza buduje pisowskie kłamstwo smoleńskie. Potrzebne jest ono pisowskiemu twardemu elektoratowi, który wierzy w zamach i nie uwierzy w żadne inne tłumaczenia. Widoczne także jest to w Chicago, wśród pewnej części chicagowskiej Polonii.  Kaczyński licząc na poparcie tego elektoratu opowiada brednie, których oni oczekują. Czasami przybiera to kabaretowe rozmiary.

Na przykład na zapleczu Domu Podhalan w Chicago zbudowano pomniczek, miniaturowe mauzoleum, w którym znajdują się części tupolewa ukradzione z miejsca katastrofy przez Polonusów, którzy odwiedzali Smoleńsk. Nie posiadamy należytej wiedzy, nie wiemy, czy próbki te były badane pod katem wybuchu normalnego, albo wybuchu termobarycznego.  Politycy PiS wielokrotnie krytykowali swoich poprzedników za to, iż nie doprowadzili do powrotu wraka tupolewa do Polski. Jutro 88 miesięcznica. I co? Wrak dalej trzymany przez Rosjan.  Obrazuje to skuteczność polityki PiS.

Z Polski informują o ściąganiu do Warszawy z całej Polski licznych posiłków policji.

Smolensk-2010.pl

Wideo:  www.pulskonstancina24.pl

 

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: