Wednesday , 7 December 2016

Home » Home » Opinie » Warszawa: Ogólnopolskie spotkanie dłużników
Warszawa: Ogólnopolskie spotkanie dłużników

Warszawa: Ogólnopolskie spotkanie dłużników

April 3, 2015 3:36 am by: Category: Opinie 2 Comments A+ / A-

Prawie bezpośrednio po Kongresie Prekariatu miało miejsce Ogólnopolskie Spotkanie Dłużników. Związany on był z narastającym problemem egzekucji długów od biedniejących ludzi. System polityczno-prawny, jaki powstał w Polsce sprzyja tym zjawiskom, wobec których ludzie bywają bezsilni.

Słowo wstępne wygłosił Piotr Ikonowicz, przewodniczący Ruchu Sprawiedliwości Społecznej (patrz zdjęcie szyldu przy jednym z artykułów wcześniejszych). Zwrócił on uwagę na to, że kryteria wszelkie pomocy społecznej i dla bezrobotnych są ustawione w ten sposób, że trzeba by nie żyć, by otrzymać zasiłek. Pomoc społeczna potrafi wysłać do lichwiarzy, co powoduje narastające zadłużenia i sytuacje rujnujące życie. Najlepiej zarabiają na naszej niewypłacalności banki. Problem powinno rozwiązać państwo. Nie może być tak, że ludziom nic nie przysługuje, a nawet jak przysługuje to ustawa nie jest realizowana, bo brak pieniędzy.

Zebraliśmy się, żeby założyć stowarzyszenia o nazwie Bunt Dłużników. Żeby nie zabierali mieszkań, żeby musieli negocjować łagodniejsze warunki spłat, jeśli kłopoty są niezależne od dłużnika. Np. bank – wobec chwilowego zachwiania spłat chce licytować mieszkanie i nie chce wrócić do rat, mimo unormowania sytuacji! Oto są tu ludzie, którzy tego doświadczają…

Niezwykle ciekawy był wykład niezależnego eksperta finansowego Krzysztofa Oppenheima. Podkreślił on, że z powołania jest bankowcem i bardzo mu zależy, żeby bankowość wyglądała odpowiednio. Gdyby się opierała na zapisach opracowania i ideałach, na jakich został wychowany i którym pozostał wierny od 1993 r. Mamy obecnie bankowość amerykańską, co oznacza że chciwość jest dobra: zdobywać pieniądze na kliencie za wszelką cenę. Wynika to z reformy Balcerowicza i przejęcia bankowości przez banki zagraniczne, które nie wnoszą żadnego know-how. Każdy przyjezdny bankowiec w Polsce jest analfabetą, bo działalność ta ma charakter lokalny, nawiązujący do obyczajów miejscowych. Ludzie ci nie mają zielonego pojęcia i poczucia interesu spółek, którymi zawiadują. Ich postępowanie często charakteryzuje arogancja, niekompetencja i nieodpowiedzialność.

Prawo do restrukturyzacji długu powinno być naczelnym zapisem umowy. Bankowy tytuł egzekucyjny to jest rozwiązanie średniowieczne. Sędzią są banki i wiadomo kto wygra. Może to zniszczyć życie kredytobiorcy we ciągu dwóch miesięcy. Jest on odcinany od środków finansowych. Komornik może zabrać wszystko.

Drugi referat wygłosił ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej – Stanisław Adamczyk. Był on poświęcony przemocy finansowej, która ma miejsce na coraz większa skalę. Coraz więcej ludzi nie jest w stanie ścierać się z systemem bankowym. Prelegent podkreślił, że jako fachowiec wie jak to działa. Przemoc finansowa jest zjawiskiem bardzo złożonym. Wynika z eksperymentów neoliberalnych. Przyjęto m. in. założenie, że każdy człowiek jest homo oeconomicus i jest racjonalny w swoich decyzjach. Tymczasem następuje naruszenie siły przetargowej: kto wyjdzie lepiej na umowie skonstruowanej przez sztab fachowych pracowników? Za to wmawia się przeciętnym ludziom, że wszystkie błędy to jego wina, bo są homo oeconomicus. Widziały gały co brały. Człowiek myśli: widać coś ze mną jest nie tak. To kultura sprawia, że myślimy przeciwko sobie. Przecież nie jesteśmy homo oeconomicusami [ludźmi ekonomicznymi], tylko dorabiamy racjonalizację do podjętych decyzji.

Przemoc finansowa to jest wyzyskanie strony, która ma słabszą pozycję przetargową. Dochodzi do niewspółmiernego wzbogacenia się jednej ze stron. Wyzysk to przerzucanie ryzyka na słabszego. Źródłem neolibneralizmu jest konsensus waszyngtoński, zainstalowany w Polsce przez Balcerowicza wg wskazań Georga Sorosa „papieża” światowych spekulantów. Najlepiej jakby biedni płacili najwięcej. Oznacza to także konstrukcja taka jak podatek VAT, którego zresztą w USA nie ma. Z człowieka zrobiono towar choć to przecież człowiek powinien być celem gospodarowania.. Żaden kraj nie sprywatyzował taką wielkie puli banków, co powoduje, że decyzje podejmowane są za granicą. Chodzi o jak najwięcej zysków i uspołecznianie kosztów i ryzyka.

Nie ma kto płacić podatków, a przepływy kapitału są powolne. A przecież walczyliśmy o płynny, krążący kapitał. Bezrobocie uważa się za rzecz normalną… Niech wolny rynek będzie, ale brak jest urzędu chroniącego interes konsumentów usług finansowych. Upadłość konsumencka troszeczkę poprawia sytuację, ale dłużnik wychodzi z takiej operacji goły. Gdzie leży granica windykowania?

Źródłem zysku dla banków jest konsument, gdyż finansowanie gospodarki jest za dużym ryzykiem. Można powiedzieć o finansyzacji życia społecznego. W Europie jest 11 milionów pustych mieszkań i rzesza bezdomnych. Występuje spadek puli płac w PKB.

Od czasów Ronalda Reagana i Margaret Thatcher nastąpił rozjazd między efektywnością pracy i kosztami. Uratowaliśmy banki, ale pozostawiliśmy najbiedniejszych. Banki równo podzieliły strefy wpływu. Małe firmy nie radzą sobie. Nastąpił kryzys paradygmatów i przyszedł czas na zmianę…

Następnie przystąpiono do prezentacji założeń ustawy o rzeczniku klientów usług finansowych, które zaprezentował prawnik Cezary Orłowski.

Po dyskusji miał nastąpić wybór stowarzyszenia Bunt Dłużników, ale to już inna historia.

Zaprezentowane, w bardzo ciekawy sposób problemy wskazują na zjawiska, jakie występują, gdy systemy eksploatacyjne są zawiadywane w zbyt uproszczony sposób. Może to być z powodu zbyt małej wiedzy kierowników eksploatacji. Należy się cieszyć, że powstają działania społeczne, które dają szansę na doskonalenie struktur państwowych. Swego rodzaju pendant jest zagrożenie eksmisją Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, która m. in. pomaga ludziom zagrożonym eksmisją (zdjęcie przy jednym z artykułów) – często zastępując struktury państwowe i samorządowe. Te często do Kancelarii odsyłają petentów…

Obowiązująca ideologia działa przez instytucje prawne i stworzoną kulturę, powiedział Adamczyk. Wynika z tego wprost, że np. niesprawny wymiar sprawiedliwości pogłębia te problemy. Z moich obserwacji i analiz wynika, że daleko temu wymiarowi do doskonałości. A kultura? Ludzie mający problemy są pozostawiani bardzo często sami sobie przez tych wierzących w wolny rynek… No i doszło do sytuacji buntowniczej, jakkolwiek bardzo zracjonalizowanej.

RAFAŁ WODZICKI

Fot. Rafał Wodzicki: Słowo wstępne Piotra Ikonowicza

Komentarzy (2)

  • Username*

    Ikonowicz to kawiorowa lewica ,żaden autorytet.

    • RJW

      Bardzo ja bym prosił, aby nie powtarzać wszędzie komunałów i nie stosować argumentów ad personam. Jest nieuczciwy sposób argumentacji, odwracający uwagę od bardzo ważnego problemu. Także sprawia to wrażanie, że brak jest dostatecznej wiedzy, żeby podjąć dyskusję na poziomie rzeczowym. Ikonowicz nie jest na żadnej czarnej liście także. Oczekujemy odpowiedniego poziomu, a nie wystraszania ludzi byle czym. Z takiego tekstu wiadomo jedno: Username nie lubi Ikonowicza i nie zna się na tym o czym jest tekst.

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago