Warszawski rząd PiS nie chce silnej Europy

0
219

Wypowiedzi wysokich przedstawicieli rządy PiS, prezydenta Andrzeja Dudy, jego ministra Krzysztofa Sczerskiego, jak i premiera Mateusza Morawieckiego, dowodzą, że Polska znalazła się na zupełnych marginesach europejskiej polityki.  Mam na myśli beznadziejnie głupie, miałkie intelektualnie wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy w czasie spotkania z korpusem dyplomatycznym akredytowanym w Warszawie, beznadziejnie głupi komentarz Krzysztofa ,  Sczerskiego, do znakomitego wywiadu jaki dla Tygodnika Powszechnego  jakiego udzielił Przewodniczący Komisji Europejskiej Donald Tusk, jak i bajkowe opowieści premiera Morawieckiego.Tego ostatniego , jako polityka zupełnie niesamodzielnego trudno, traktować poważnie.

W Europie także pod wpływem Brexitu trwa dyskusja nad przyszłością,  Unii, nad sposobami przyspieszeniem integracji politycznej i ekonomicznej. To oczywiste, że dalsza integracja odbywać będzie się w oparciu o kraje strefy euro. To, w pewnym uproszczeniu będzie ,to, ta Europa pierwszej prędkości. Pojawiły się głosy wpływowych europejskich polityków, aby dalej nie integrować na siłę polityki budżetowej, zaś Polskę i Cechy wyrzucić z Unii. Do tego pewnie nie nie dojdzie, choć konsekwencje tego możemy poznać. przy rozpoczynających się niebawem negocjacjach nad nową perspektywą budżetową.

Można było oczekiwać, iż prezydent spotykając się z Korpusem Dyplomatycznym z okazji Nowego Roku, powie na przykład kiedy Polska, i czy  w ogóle zamierza wstąpić do strefy euro, jak widzi dalszą integrację. Nic z tych rzeczy Andrzej Duda,  spotkanie z ambasadorami potraktował jako wiec i wywijał mieczem strasząc Unię dezintegracją, – jeśli będzie się wtrącać  się w polskie, rzekomo wewnętrzne sprawy.   Argumentacja Dudy była identyczna z argumentacją Gumułki krytykującego Zachód, przypominającego o prawach człowieka. Kropka, w kropkę to samo. Czy Polska chce przyjąć euro, kiedy? Cisza, prezydent nie wie, czego chce, w tej kluczowej materii kraj, któremu przewodzi.  To właśnie odpowiadając na to pytanie, odpowiadamy na  nasz stosunek do  obecności w Europie pierwszej prędkości.

Duda pokazał, iż Polska nie ma nic do powiedzenia, w dyskusji o przyszłości Unii, pragnie tylko jednego, aby Unia pozwoliła jej za europejskie pieniądze, robić co tylko zechce, łącznie z łamaniem podstawowych europejskich wartości.

Teraz obiecana prezydencka papuga., czyli Krzysztof Szczerski. Potwierdził, on starą zasadę, iż „prawda w oczy kole”.  Wywiad Tuska nazwał skandalem, skandal polega zaś na powiedzeniu prawdy o Polsce PiS. Zgadzam się z każdą, kropką, każdym przecinkiem w tym wywiadzie. Andrzej Duda wielokrotnie wcześniej łamał polską konstytucję,  sprzeniewierzył się europejskim, podstawowym europejskim  zasadom jak Trójpodział władzy. Tak, PRAWDA, jest wielkim skandalem. Szczerski krzyczy, że Tusk krytykuje swój kraj. Nie Tusk nie krytykuje kraju, narodu, czy narodu, choć kraj, naród nie są żadnymi świętymi krowami . Tusk i miliony innych krytykują rozwiązania przyjmowane przez obóz władzy.  PiS opowiadając o wynoszeniu polskich spraw za granice, stosuję bolszewickie zasady, zabraniającej krytyki dyktatury proletariatu. Krzysztof Szczerski potwierdził, wartość słów wypowiedzianych przez Oprah Winfrey podczas odbierania Złotego Globu. „Prawda jest naszą najsilniejszą bronią”.  To dlatego Sczerski i obóz polityczny, który reprezentuje, poczuł się tak dotknięty słowami Donalda Tuska.  To prawda, Polska PiS – dodamy od siebie -wbrew woli Polaków stanęła w poprzek europejskich wartości.

To przykre, iż reprezentanci  pisowskiego obozu nie potrafią uczestniczyć w dyskusji o przyszłości Europy, nie uczestniczą w tej dyskusji, gdyż wbrew podstawowym interesom swojego narodu, wcale nie chcą silnej Europy, oni pragną Europy będącej alibi dla budowy satrapii w centrum Europy. Czynami pokazują, iż znacznie bliżej  im do standardów putinowskich i im, tak na dobrą sprawę służą.

Andrzej Jarmakowski

Foto: EUROpens BLOG – WordPress.com

 

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: