Saturday , 3 December 2016

Home » Uncategorized » Władysław Bartoszewski (1922-2015) nie żyje

Władysław Bartoszewski (1922-2015) nie żyje

April 25, 2015 12:38 am by: Category: Uncategorized 3 Comments A+ / A-

bartOdszedł jeden z największych Polaków. Wzór postawy etycznej, człowiek, który całe życie służył Polsce. Był żołnierzem AK, więźniem obozu w Oświęcimiu, walczył w Powstaniu Warszawskim, służył w organizacji Żegota niosącą pomoc Żydom. Po wojnie więziony był w komunistycznych kazamatach. W wolnej Polsce dwukrotnie był ministrem spraw zagranicznych. Pracował przez wiele dziesięcioleci na rzecz poprawy stosunków z Niemcami.

Miał dystans do siebie, pewnie zawsze wspominać będziemy jego rozmaite powiedzonka, często dosadne, ale zawsze celne. Był historykiem autorem kilkudziesięciu książek, tysięcy artykułów, wspaniałej kroniki okupowanej Warszawy. Po śmierci profesora Władysława Bartoszewskiego flagi na gmachu Sejmu i URM opuszczone zostały do połowy masztu.

Bardzo trudno jest pisać i mówić o profesorze Bartoszewskim, tutaj prawdziwe, uzasadnione okazują się slogany mówiące o jego wielkości. Był prawdziwym wzorem patrioty, całe życie pozostającym w służbie kraju.

Pamiętam – po spotkaniu w gdańskim kościele św Mikołaja, gdy rozmawiał z młodymi opozycjonistami, którzy z czasem stworzyli Ruch Młodej Polski. Mówił no dobrze – ja już stary jestem, co mi mogą zrobić? Odebrać paszport? Nie wydać książki? Mało ważne. Jednak Wy ryzykujecie swoimi karierami – wy naprawdę dużo ryzykujecie. Nie macie jeszcze doktoratów, tytułów, naukowego dorobku.

Jak mawiał profesor siedział w więzieniu długie lata, aby w wolnej Polsce każdy mógł wypowiadać największe brednie.

Pewnie niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jak wiele Polska straciła wraz z jego odejściem. Do ostatnich dni pracował, spotykał się, więc jego śmierć była zaskoczeniem. Zmarł w kilka krótko, po przywiezieniu do szpitala MSW.

Bartoszewski już w kilka lat po wojnie zdawał sobie sprawę, że Polska będzie musiała jakoś żyć z Niemcami,, swoim sąsiadem i dla pojednania polsko-niemieckiego uczynił bardzo dużo. Będzie Go bardzo brakować. Długo będziemy Go wspominać. Zgromadził już w czasie wojny wszystkie plakaty informujące o rozstrzelaniu kolejnych zakładników. Dzięki temu możliwe było było przygotowanie aktu oskarżenia w Norymberdze. W 1970 roku zarzucono mu współpracę z Wolną Europą. Bezpieka zabrała mu kilka tysięcy książek. Książki nie płoną, książki zostają. Pamiętamy Warszawski Pierścień Śmierci. Wspominam także: „Ten jest z ojczyzny mojej”..

Często bywał bardzo brutalnie atakowany. Reagował na te oszczerstwa z humorem.

AJ

Foto: premier.gov.pl

Related Posts

Komentarzy (3)

  • MK

    Miejscowe scierwo pisuaroworadiomaRYJne numer jeden nie bylo łaskawe poinformowac watache swoich debili ze juz nie będa mieli na kogo ujadać.

  • Wiktor

    Profesor na te oszczerstwa reagował smiechem. Jednak przygłupia część Poloni w Chicago pewnie jeszcze w poniedziałek będzie ujadać.

    • zza kałuży

      To dźwięk spuszczania wody w radiomaryjnym PiSuarze.

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago