Wojna Trumpa z byłym szefem FBI

0
160

 

Choć wokół Syrii nadal panuje wybuchowa sytuacja, pesymiści obawiają się nawet wybuchu wojny światowej, w Stanach Zjednoczonych sprawa Syrii, zeszła na na drugi plan. Wszystko za sprawą ksiażki, którą napisał były szef FBI, James Comey „Higher Loyalty” i wojny na słowa jaka wywiązała się między zwolnionym szefem FBI, a prezydentem. Szokujący był także wywiad jakiego Comey udzielił sieci ABC, w dzisiejszym porannym programie. W niedzielę ABC wyemituje długi wywiad z szefem FBI.

Comey w wywiadzie dla ABC wspomniał, że gdy rozmawiał z prezydentem jeszcze przed zaprzysiężeniem, powiedział, że do FBI doszły informacje, których nie potrafiono zweryfikować, dotyczące incydentu w Moskwie w 2013 roku w hotelu w Moskwie, gdy Donald Trump skorzystał  z usług rosyjskich prostytutek, zajście miało zostać sfilmowane przez Rosjan.

Prezydent – wspominał Comey przybrał bardzo defensywną postawę, mówił, iż każdy mężczyzna potrzebuje takich usług.  Prezydent nie zaprzeczył, a on nie był w stanie niczego potwierdzić. Przestrzegał prezydenta przed dochodzeniem w tej sprawie, gdyż zawsze bardzo trudno jest udowodnić, że czegoś nie było.

Rozmowa dotyczyła także wpływu Rosji na kampanię wyborczą prezydent domagał się potwierdzenia, iż Rosja nie wpłynęła znacząco na wyniki wyborów.

– Co ciekawe  prezydent elekt wówczas nie pytał o przyszłość stosunków z Rosją i tego w jaki sposób zabezpieczyć się przed taką ingerencją w proces wyborczy.

Comey pisze w swojej książce wiele innych ciekawych rzeczy. Pisze, że Biały Dom kierowany jest jak rodzina mafijna, obowiązują mafijne standardy dotyczące personalnej lojalności.

Prezydent, póki co, reaguje bardzo gwałtownie, wysyłając wiadomości za pomocą twittera.  Prezydent nazwał Comey’a autorem przecieków i pospolitym kłamcą, gnidą, którą miał zaszczyt zwolnić.   Prezydent zarzucił także, iż Comey ujawnia poufne informacje, za co powinien odpowiadać karnie. Został wyrzucony, gdyż był fatalnym dyrektorem FBI.  Trwa operacja dyskredytowania byłego szefa FBI. Mówi się także, że Biały Dom przymierza się do usunięcia z urzędu zastępcy szefa Departamentu Sprawiedliwości Rod Rosensteina.

Przypomnijmy, iż Megan Kelly po jej wywiadzie z Władimirem Putinem, mówiła, że odniosła wrażenie, jakby Rosjanie posiadali w swoim ręku coś na Putina.

Książka ukaże się w księgarniach  w najbliższy wtorek i z pewnością stanie się bessellerem.

W czasie, gdy analizowano wywiad Comey’a, w Sądzie Federalnym pojawił się personalny adwokat prezydenta Michael Cohen, domaga się, aby sąd zabronił FBI wykorzystywać dowodów zabranych przez FBI, w czasie rewizji w jego biurze. Mówi się, że Cohen, okazjonalnie nagrywał swoich rozmówców. Przesłuchanie Cohena trwa. Wiemy, że przeciwko Cohenowi trwa dochodzenie o kryminalnym charakterze.

Napięcie wokół Syrii

Europejscy sojusznicy USA nie dali Ameryce  ceku ‘in blanco” na ację w Syrii,  pragną z Ameryką uzgodnić sposób ukarania Assada za użycie po raz kolejny broni chemicznej, co nie może pozostać bez odpowiedzi.

W czwartek w Kongresie zeznawał w Kongresie szef Pentagonu genetał Mattis.  Mattis studził emocje i przestrzegał przed reakcją Rosji, która może być zdecydowana, zaś sytuacja może wówczas wymknąć się spod kontroli.  Rosja w swojej bazie posiadała 9 okrętów wojennych. W porcie pozostał tylko jeden.  Reszta wypłynęła z portu. Mattis ponadto ostrzegał, iż dane wywiadowcze dotyczące użycia broni chemicznej w Syrii nie są pwn w 100%.

Do tej pory prezydent nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego uderzenia na Syrię. Potwierdziła to ambasador USA Nicky Haley przemawiając w trakcie swojego wystąpienia w sprawie Syrii podczas posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku. Haley bardzo zdecydowanie krytykowała Rosję za jej postawę i obronę reżimu Assada.Rosyjska telewizja pokazała materiał co zabrać ze sobą do schronu, gdyby wojna przeniosła się do Rosji. W Rosji wyczuwa się zaniepokojenie możliwością wojny z USA.

Zaskoczeniem dnia była także informacja, iż USA ponownie dołączą się do krytykowanego wcześniej porozumienia o wolnym handlu w strefie Pacyfiku TPP.

Foto: Huffington Post

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: