Za śmierć Stachowiaka nikt nie został ukarany

1
234

Minęło 20 miesięcy od śmierci Igora Stachowiaka, na wrocławskim komisariacie, gdzie został zamordowany przez policjantów. Do tej pory nikt nie został za to ukarany. Człowiek zginął, winnych nie ma.

Winnych nie ma, policjanci z wrocławskiej komendy odchodzą na emerytury, odchodzą w glorii chwały. Można w tym miejscu przypomnieć jak wiceminister spraw wewnętrznych, odpowiedzialny za policję, podczas obrad sejmowej Komisji Sprawiedliwości, w dwa tygodnie po tragicznym zdarzeniu Jarosław Zieliński obiecywał, że dołoży wszelkich starań aby sprawę wyjaśnić i winnych ukarać. Nic takiego nie nastąpiło, przyrzeczenie nie zostało dotrzymane.

Po roku okazało się, że postępowanie Biura Spraw Wewnętrznych policji w ogóle nie zostało przeprowadzone.

Po emisji słynnego reportażu telewizji TVN minister Zieliński ponownie obiecywał solenne zbadanie sprawy. Następnie identyczne zapewnienie minister powtórzył w Sejmie. „Sprawa zostanie dogłębnie zbadana”.

Później na podczas prasowej minister Zieliński odpowiedział, iż winni zostali ukarani. Komendant Główny Policji, dopytywany przez dziennikarzy przyznał, że nikt nie został ukarany, żadne postępowanie nie zostało przeprowadzone do końca.

Tak wygląda, po 20 miesiącach, sprawa śmierci Igora Stachowiaka.

Szokujące fakty ujawnia dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. Okazuje się, że policjanci, którzy bezpośrednio nadzorowali policjantów. biorących udział w sprawie Stachowiaka odeszli na emeryturę, dostając wysokie odprawy. Wygląda to tak jakby zapłacono im za milczenie, aby nic nie powiedzieli o tym co się działo na wrocławskim komisariacie.

To rzecz zupełnie niesłychane, aby po 20 miesiącach nie zrobiono nic, nikt nie został ukarany za morderstwo dokonane przez funkcjonariuszy na komisariacie.

Policjanci odchodzą do cywila z nagrodami,  natomiast minister nadzorujący policję, odchodzi do innego ministerstwa i tuszując sprawę, otrzymuje od Pani premier 82 tysiące złotych nagrody!

Więcej na ten temat w materiale wideo z konferencji prasowej.

Na zdjęciu wiceminister Jarosław Zieliński

Foto: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Wideo: @Platforma News

1 Komentarz

  1. Gdy wladza uzywa Policji do narzucenia narodowi swej woli tlumiac odruchy wolnosci Policja staje sie w rekach wladzy narzedziem nie do ochrony spoleczenstwa lecz do represji i utrwalania tejze woli.
    Z nieodleglej historii wiemy, ze takie czyny w odpowiednim czasie podlegaja osadzeniu i napietnowaniu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: