Zaczynają się schody dla propozycji prezydenta

0
117

Prezydent Donald Trump powoli zaczyna przekonywać się, iż bycie prezydentem USA wcale nie jest takie proste. Słowa rzucane  w trakcie kampanii wyborczej nic nie kosztują, obiecać można powszechną szczęśliwość, zapewnić ją, znacznie trudniej. Po opublikowaniu raportu, niezależnego Biura Budżetowego Kongresu, iż uchwalenie w obecnym brzmieniu, ustawy odwołującej tak zwaną ‘Obamacare” spowoduje, iż w roku 2018 14 milionów Amerykanów. straci ubezpieczenie medyczne zachwiało większością konieczną do odwołania “Obamacare”. Znacznie wzrosną koszty polis ubezpieczeniowych, wydatki budżetu też będą spore.  Dla przykładu w negatywnym wariancie, osoba zarabiająca 28 tysięcy dolarów rocznie wydałaby na ubezpieczenie medyczne 14 tysięcy.

Biały Dom i sekretarz  Tom Price odrzucają wyliczenia Biura, uważając je za nieprawdziwe. Nie przedstawili jednak żadnego przykładu, w którym momencie Biuro popełniło błąd.  Na wielu republikanów, zwłaszcza w Izbie Niższej Kongresu, padł blady strach. Członek izby z Alabamy  John Bremen powiedział wprost, iż ustawa jest obecnie poważnie zagrożona. Należał on do zwolenników odwołania „Obamacare”, uważa jednak, że jeżeli projekt republikanów pozbawi miliony Amerykanów ubezpieczenia medycznego, mogą oni przegrać wybory za niecałe dwa lata i stracić więkzość w Izbie.

Dlatego, nad tym projektem trzeba jeszcze popracować – przekonuje. Zdaniem ustawodawcy z Alabamy, reforma republikanów powinna naprawić to, co było złe, a nie pozbawiać milionów ochrony zdrowotnej. Tymczasem – jak zapewnia Biuro Budżetowe- w kolejnych latach następne miliony Amerykanów straci ubezpieczenie.

Pojawiły się już konkretne propozycje zmian, w ustawie, co tego zostanie zrealizowane zobaczymy.

Sytuacji nie ułatwi opublikowanie przez skrajnie prawicowy portal „Breitbart” zapisu audio z rozmowy ze spikerem Paulem Ryanem, wskazującej na jego widoczny brak entuzjazmu wobec Donalda Trumpa.  Ryan może usztywnić swoje stanowisko, choć ostatnie informacje z Kongresu sugerują, iż chce on forsować swoją propozycję. Czy znajdzie większość? Ryan mówi, iż to projekt prezydenta, prezydent wskazuje na Ryana.  Wiele propozycji jest bardzo kontrowersyjnych. Projekt przesuwa koszty Medicaid na stany. Przyniesie to oszczędności w budżecie federalnym, ale fikcyjne. Na tej zasadzie można na przykład koszty utrzymania sił powietrznych przerzucić na stany, tylko, że to absurd.

Budżet w tym tygodniu

Jeszcze w tym tygodniu Biały Dom ma przesłać do Kongresu pierwszy swój projekt budżetu. Kłopoty z uchwaleniem odwołania „Obamacare” są niczym, w porównaniu z tym, co może czekać administrację w przypadku budżetu.

Do tej pory enuncjacje Białego Domu nosiły raczej charakter wyrażenia woli, niż realnych propozycji. Nie znamy jeszcze projektu, ale nie będzie w nim rewelacji. Zawarte w nim zostaną propozycje zgłoszone w czasie kampanii wyborczej.

Prezydent pragnie postępować zgodnie z hasłem”America First”. Budżet Departamentu Stanu, jak i amerykańskie wpłaty do ONZ mają zostać obcięte o 50%. Spowoduje to ograniczenie misji pokojowych ONZ i innej aktywności. Sekretarz stanu Rex Tillerson już zapowiedział, że jest przeciwny tak dużym ograniczeniom.

USA chcą też mniej płacić na NATO i OECD, organizację skupiającą najbardziej uprzemysłowione kraje świata. Amerykanie wpłacają ponad 20% budżetu OECD, Japonia na przykład 13%. USA zgodzą się płacić tyle co Japonia.

W kampanii wyborczej obiecywano wycofanie się z wielu regulacji i działań krepujących działanie prywatnego biznesu. Znacznie ograniczony ma zostać budżet EPA, czyli agencji zajmującej się ochroną środowiska.  Mieszkańców Chicago zainteresuje z pewnością, że proponowany budżet zakłada, iż znacznie mniej pieniędzy zostanie przeznaczonych na ochronę czystości wody w Wielkich Jeziorach. W projekcie budżetu na ten cel przeznaczono zaledwie 10 milionów, program kosztuje około 300 milionów dolarów.

Już w tej chwili senator Portman z Michigan wysłał list domagający się przeznaczenia na ochronę Wielkich Jezior pełnej sumy. To największy na świecie zbiornik czystej wody. Wymaga on szczególnej troski. Takie budżetowe propozycje wyglądają raczej na rozbiór państwa. Ochrona środowiska jest ważnym zadaniem rządu federalnego.

Zgodnie z obietnicami wyborczymi znacznie mniej dostaną publiczne media, jak Fundusz wspierania sztuki.  To jeszcze można przeżyć, jednak redukcja wielu innych wydatków może spowodować panikę wśród wielu republikanów, którzy nie stracili jeszcze kontaktu z rzeczywistością. Można oczywiście przestać ochraniać wodę Wielkich Jezior, trzeba jednak pamiętać, iż straty z tym spowodowane mogą być nieodwracalne.

Znacznie ograniczony może zostać budżet Departamentu Edukacji. Administracja jest zdania, iż stany powinny w tej dziedzinie przejąć obowiązki.

Kongresowy Komitet d/s wywiadu nie otrzymał do tej pory żadnych dowodów z Białego Domu dla potwierdzenia zarzutów dotyczących podsłuchiwania rozmów w Trump Tower w Nowym Jorku, w trakcie kampanii wyborczej.  Komitet przedłużył Białemu Domowi czas do kolejnego poniedziałku.

Wideo 1: Newsy

 

Foto: Power Line

Andrzej Jarmakowski

Wideo: 2 WOOD TV8

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: