Zatrzymanie Władysława Frasyniuka

7
196

 

Dzisiaj nad ranem, podobnie jak kiedyś w stanie wojennym, policja wkroczyła do mieszkania Władysława Frasyniuka. Podobnie jak w roku 1982 Frasyniuk w mieszkaniu na Biskupinie we Wrocławiu został skuty w kajdanki i przewieziony do prokuratury w Oleśnicy. To ponury symbol naszych czasów.

Na tej podstawie widzimy, kim tak tak naprawdę jest prokurator Zbigniew Ziobro. Władysław Frasyniuk jest oczywiście legendą polskiej wolności – zauważył podczas konferencji prasowej w Sejmie Grzegorz Schetyna. Został zawieziony do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy, gdzie prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie i przesłuchał go w charakterze podejrzanego; przesłuchanie trwało 10 minut, po czym Frasyniuk został zwolniony do domu. Sprawa ma związek z ubiegłorocznym incydentem podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Wcześniej Frasyniuk dwukrotnie nie stawił się w warszawskiej prokuraturze.

Zarzuty za pobicie policjantów są zmyślone  rzecz jasne. Zatrzymanie zostało nagrane na wideo przez uczestników manifestacji. Zarzuty pobicia funkcjonariuszy często stawiono opozycjonistom w czasie stanu wojennego. Można powiedzieć, iż wracamy do tych czasów, mamy obecnie PRL-bis. Sprawa ta kompromituje Polskę. Symbolem tych czasów jest fakt, iż szefowa tak zwanego Trybunału Konstytucyjnego zostaje jakąś dziwaczną nagrodę, człowieka roku, a następnego poranka zatrzymany zostaje symbol wolności Władysław Frasyniuk.

Oczywiście deklarujemy pełną Solidarność z Władysławem Frasyniukiem. Słusznie protestował on przeciw zmianom w ustawie o zgromadzeniach, zapowiadając obywatelskie nieposłuszeństwo.Zachowanie pisowskich władz jest haniebne. Jak zwykle w takich sytuacjach polonijne media w większości kontrolowane przez PiS, przekazują zakłamany obraz rzeczywistości. . Mówi się także, że reżim PiS pragnie skazać Frasyniuka, aby nie mógł on  kandydować w wyborach.

Jarosław Kaczyński może aresztować każdego. I tak  Frasyniukowi nie dorośnie do pięt.

Foto: WPROST.pl

Wideo: @Platforma News

7 Komentarze

  1. W pierwszych miesiącach stanu wojennego były cztery nazwiska, które spragnieni wolności Polacy mieli na ustach. Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak, Romuald Spasowski i Zdzisław Rurarz. Nawet Wałesa był pomijany, bo cicho siedział w internacie.

  2. Zyjemy w okrutnych czasach.
    Rzad PiS-u jego polityczni funkcjonariusze-aparatczycy z prezesem na czele depcza wszystkie symbole demokracji i tak krok po kroku na naszych oczach wszystko rakiem wraca do czasow minionych.
    Ps.
    Kiedys Milicja a obecnie Policja odzyskiwala dobre imie przez prawie 30 lat teraz znow w ciagu krotkiego czasu stala sie narzedziem represji w rekach wladzy ta demoralizacja Policji pociagnie za soba demoralizacje spoleczenstwa, ktore traci z dnia na dzien zaufanie do tej formacji, ktora powinna byc apolityczna i stanowic fundament bezpiecznego panstwa ajej glownym celem i priorytetem dzialania ma byc ochrona obywateli.Dzis czlowieka, ktory znaczna czesc swego zycia walczyl w obronie wolnosci i prawa zakuwa sie w jego wlasnym domu na oczach zony i dziesiecioletniego syna jak pospolitego przestepce a bandyci demonstruja bez przeszkod na ulicach gloszac rasistowskie i nazistowskie hasla niosac flagi i transparenty na ktorych widnieja faszystowskie symbole.
    Zle i podle czasy zgotowal nam rzad PiSu kierowany przez polski Kosciol katolicki.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: