Wednesday , 7 December 2016

Home » Home » Chicago » Zimy prysznic pilnie potrzebny

Zimy prysznic pilnie potrzebny

April 21, 2015 6:57 pm by: Category: Chicago 7 Comments A+ / A-

freiPisaliśmy już o niefortunnej wypowiedzi dyrektora FBI, który wbrew prawdzie historycznej obarczył Polaków i Węgrów współodpowiedzialnością za holocaust. Zwracaliśmy uwagę, że szef FBI nie zwiedził dokładnie wystawy w Muzeum Holocaustu, w którym przemawiał. Reakcja rządu polskiego była właściwa, wręcz modelowa. Ambasador RP w Waszyngtonie zażądał przeprosin, podobnie polski minister spraw zagranicznych skierował notę, którą wręczył ambasadorowi USA w Polsce. Ambasador, człowiek niezwykle sympatyczny, prawdziwy przyjaciel Polski, przepraszał, przyznając w telewizji, iż wypowiedź szefa FBI była dla Polaków obraźliwa.W podobnym tonie tłumaczyła szefa FBI, rzeczniczka Departamentu Stanu.

Polscy politycy ostro krytykowali szefa FBI, ze swojej strony zwracaliśmy uwagę na absurdalność i szkodliwość rozmaitych pomysłów z powoływaniem szefa FBI do sądu. Radziliśmy zaproszenie go do Warszawy choćby przez świetnie działające Muzeum Historii Polskich Żydów, czy przez Żydowski Instytut Historyczny. Tak się też stało świetnie kierujący Instytutem Paweł Śpiewak zaprosił szefa FBI do Polski, podobnie potępiło kilka innych instytucji. Można było uznać, że sprawa została zakończona.

Nic z tych rzeczy. Wielu polskich polityków nadal protestowało. Rozumiem trwa prezydencka kampania wyborcza, trzeba się pokazać, zademonstrować jak twardo walczymy o polski interes narodowy. Z niektórych wypowiedzi można było odnieść wrażenie, iż nawet gdyby szef FBI poprosił, o kilka dni czasu, na pożegnanie się z rodziną i potem zapowiedział popełnienie sepuku i tak, by to ich nie zadowoliło. Domagaliby się nadal zbombardowania Waszyngtonu, ostrzelania wybrzeża Nowego Jorku przez naszą dzielną marynarkę wojenną. Dowiaduję się z polonijnego radia, iż coraz więcej rzekomo takich wypowiedzi w filmach, szkalowanie Polaków jest masowe i powszechne.

Polonia w Chicago, przynajmniej pewna jej część, słuchająca urągających ludzkiemu rozumowi, programów radiowych, na stacjach 1490 AM i 1080 AM, wierząca że Polska nadal jest krajem okupowanym, domaga się zdecydowanej akcji w sprawie kłamstw szefa FBI. Słyszę więc wypowiedzi z żądaniami dymisji szefa FBI. Rozpoczęcia dochodzenia, gdyż polityka szefa FBI doprowadziła do niesnasek na tle rasowym na południu USA. Cała działalność szefa FBI musi zostać podana dochodzeniu – grzmiał jeden ze słuchaczy. Pewnie zaraz usłyszymy o konieczności powołania specjalnej Komisji do zbadania sprawy szefa FBI. Uważam, iż dla docenienia patriotyzmu chicagowskiej Polonii, na czele takiej komisji powinien stanąć Antoni Macierewicz, zaś jego zastępcą mogłaby zostać pani Binieniowa, też posiadająca doświadczenie komisyjno – badawcze. Ktoś inny domagał się, aby za szefa FBI przeprosił burmistrz Chicago Rahm Emanuel.

Oświadczenie wydał Frank Spula, prezes ZNP i KPA. W oświadczeniu Spula domaga się przeprosin. Moim zdaniem mądrzej zrobiłby, gdyby poprosił o spotkanie, porozmawiał spokojnie, wskazując na historyczną nieprawdziwość stwierdzeń szefa FBI. Jednak i tak oświadczenie Spuli, na tle buńczucznych apeli wielu radiowców wyróżnia się spokojem i opanowaniem i rozsądkiem. Ten brak radykalizmu Spuli może być dla niego problemem, gdyż w ZNP trwa kampania wyborcza, choć trzeba pamiętać, że wybory w ZNP mało różnią się od elekcji przeprowadzanych niegdyś w Związku Radzieckim, więc wcale nie jestem taki pewien tego, że Spula musi się czegokolwiek obawiać. W historii ZNP wszyscy prezesi, przynajmniej po zakończeniu II wojny światowej pełnili swoje funkcje dożywotnio, budynek przy Cicero Ave opuszczali wywożeni nogami do przodu. Rozgorączkowanym obrońcom polonijnej twierdzy radziłbym zimny prysznic. Chociaż, on wcale nie jest im potrzebny.Wypowiedzi takie jak ta, szefa FBI, jest im potrzebna jak świeże powietrze, utwierdzają obrońców twierdzy w przekonaniu, że zamek jest oblężony, zaś wróg nie śpi i zaraz może zaatakować. Trzeba mieć się na baczności. Takie nieuprawnione opinie, nadają sens istnienia obrońcom nie atakowanej przez nikogo polonijnej twierdzy. Dzięki szefowi FBI ostrzą języki, miecze i topory, gotowi do walki o przetrwanie w świecie pełnym zazwyczaj wyimagiowanych wrogów.

Oczywiście w tym tupaniu nogami, ten śmieszny przecież radykalizm, przynajmniej w niektórych wypadkach ma prozaiczne uzasadnienie. Kilka osób w Chicago na przykład z dwóch zwalczających się Klubów Gazety Polskiej liczy na miejsce na listach wyborczych PiS, w wyborach do parlamentu jesienią br. Życzę im wszystkiego najlepszego. Wiem, że ten nieco może komiczny radykalizm, to jedynie chęć zwrócenia na siebie uwagi i przypodobania się liderowi w Warszawie. A już się uda, może uda się przeprowadzić na Wiejską do Warszawy.

Po wypowiedzi  szefa FBI ponownie zalecić należy umiarkowanie i spokój. Oprócz wysłania słów protestu warto przeczytać cały tekst. Oprócz oczywistego historycznego braki wiedzy, zostało tam powiedzianych tam także kilka mądrych rzeczy.

Obawiam się, iż ten przesadny zapał w potępianiu szefa FBI szybko może zostać wykorzystany przez rosyjską propagandę, pokazującą rzekome niesnaski pomiędzy Polską i USA. To prawda, szef FBI powiedział nieprawdę. To jednak nie powód, aby rozpoczynać z tego powodu bombardowanie Waszyngtonu. W programie Łucji Śliwy, która we wtorek mocno podgrzewała atmosferę, Jan Sordyl opowiadając o tym jak to wrogowie oskarżają Polaków, o rozmaite zbrodnie, osiągnął wysoki diapazon absurdu.

Foto: pixshark.com

Andrzej Jarmakowski

 

 

Komentarzy (7)

  • Wiktor

    Prawda jest taka, że wspomniane stacje radiowe robią ludziom wodę z mózgu, podpuszzają ioch, buzują, aby protestowali, pisali petycje. Mistrzem podkręcania atmosfery jest Łucja Śliwa. Na szczeście śliwa nakreca ludzi, z czego nic nie wynika, buzyją się, telefonują, po czym idą spać i nic z tego nie wynika.

  • zza kałuży

    Znowu pełna zgoda, 10/10.
    Zgadzam się też z sugestią prośby o spotkanie zamiast domagania się przeprosin. Facetowi trzeba dać możliwość wyjścia z twarzą. Po drugie takie okazje należy wykorzystywać do zjednywania sobie ludzi a nie do ich zrażania. Zakładanie z góry złych intencji jest połączeniem megalomanii i kompleksów.
    *
    A głupiutka roznieca ogień bo walczy o reklamodawców. Jej intelektualna miałkość nie daje jej nadziei na wymyślenie innego pomysłu na siebie aniżeli bycie krzyżówką Matki Dyrektor i polonijnego Macierewicza. Gdyby miała więcej reklam to nie traciłaby tyle czasu na paplanie po próżnicy tylko trzepała kasę.
    Po to przecież mieszka tutaj, po nic innego.

  • MK

    Oj tam oj tam uwzieliscie sie na panioM usienke kochanoM jakbyscie nie wiedzieli ze pełni rolę
    pożytecznej kretynki co zabawia publisie jak sie wytrfała telewizyja popsuje.
    Zadzwoni tam co najwyzej czterech lub pięciu dyzurnych debili oblatanych w każdem temacie
    ze szczegolnem uwzglednieniem obrony rożnego rodzaju tzw.wartośći.normalka.

    Dawno temu już ktoś zauważył ze najlepiej kase tłucze się na przygłupach, jakie ścierwo taka słuchalnia i to byłoby na tyle jak zwykł konczyć jeden profesor mniemanologii stosowanej

  • Jur

    kandydat Pis na prezydenta w faktach po faktach chciał kierowac pozew przeciw szefowi FBI. najwieksza parta opozycjna ma cymbała jako kandydata na prezydenta. Nawet może niech taki pozew trafi, Duda nauczony zostałby moresu.

    • Jarun

      Przez ciebie 🙂 🙂 🙂

  • Jarun

    Polska, Polacy nie sprzymierzyli się z Niemcami w czasie II wojny św. jak zrobili to Węgrzy, którzy walczyli na wschodnim froncie.

  • Jarun

    Wypowiedź dyrektora FBI Jakuba Coneya, w której oskarżył Polaków o udzielanie złym nazistom pomocy w holokaustowaniu Żydów, wywołała burzę w szklance wody. Wszyscy, oczywiście z panem prezydentem Komorowskim na czele, byli strasznie oburzeni. Protestami polskimi może by się przejmował, gdyby na przykład pociągałyby za sobą ryzyko utraty polskich głosów dla jakiegoś kandydata w wyborach. Na razie jednak takiego ryzyka nie ma, bo na skutek braku polskiego lobby politycznego w USA, tamtejsi polityczni ambicjonerzy uzyskują polskie głosy za darmo, a nawet za mniej, niż darmo, bo uzyskują je nawet wtedy, gdy uczestniczą w antypolskiej „pedagogice wstydu”. Zatem jeśli nie musi się przejmować protestami polskimi w USA, to tym bardziej – protestami polskim w Polsce – bo cóż Polacy w Polsce mogą mu zrobić? Oto pan Andrzej Duda odgraża się, że „pozwałby” dyrektora Coneya za jego wypowiedź. „Pozwałby” go – ale go nie pozywa. Niechby tylko spróbował, to zaraz by mu przypomniano, skąd wyrastają mu nogi

Dodaj Komentarz

scroll to top
stat4u

site keywords: opinie chicago, wydarzenia chicago, fakty chicago, wiadomosci chicago, polonia chicago